Biuro Obsługi Klienta
  • Zamknij
  • Wpisz swój adres e-mail (lub login do portalu mojagielda.pl) oraz hasło
  • E-mail
  • Hasło
  • zapamiętaj mnie na tym komputerze
  • Zarejestruj się, aby móc przeglądać historię swoich zamówień oraz przyspieszyć proces dodawania ogłoszeń.
  • Rejestracja
  • Zapomniałeś hasło?
Autor: red
Zdjęcia: Szumowski
Auto Market Truck, 2017(4)
z dnia 2017-12-08

Inwestycja w zabytkowe auta

– czy to się opłaca?

 

 

Poszukujesz alternatywnych źródeł inwestycji? Możesz zainteresować się rynkiem zabytkowych samochodów. Klasyki drożeją nawet o 8-10% w skali roku. Takie oprocentowanie prezentuje się bardzo atrakcyjnie na tle tradycyjnych lokat, akcji czy obligacji. Inwestycje wymagają jednak znajomości branży i skrupulatnej analizy potrzeb rynku, aby wybrać model, na którym rzeczywiście będziemy mieli szansę zarobić.
Youngtimery – tanie auta z dużym potencjałem
Dużym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród początkujących inwestorów, cieszą się youngtimery. Do tej grupy zaliczane są samochody z lat 80. i początku lat 90., których produkcja już została zakończona. Najczęściej nie można ich zarejestrować jako aut zabytkowych, ale mają duży potencjał. 
Wyznacznikiem pojazdów z tych lat była wysoka wytrzymałość materiałów, miękkie podwozia (sprzyjające długim podróżom) oraz brak wszechobecnej elektroniki. Wiele youngtimerów nadal jeździ po polskich ulicach, dlatego bez problemu można je kupić na rynku wtórnym. 
Ich ceny pozostają stosunkowo niskie, nie ma problemu z dostępem do części zamiennych, a jednocześnie, modele te mają szansę stać się klasykami, co sprawi, 
że ich wartość może wielokrotnie wzrosnąć.
Pewną pułapką jest jednak stan techniczny, ponieważ wielu właścicieli oszczędza na naprawach. Podczas zakupu, warto szukać pierwszych właścicieli i unikać pojazdów powypadkowych. Ważne jest, aby auto posiadało oryginalne wyposażenie i było kompletne, ponieważ tylko takie modele mają szansę stać się drogim klasykiem poszukiwanym przez kolekcjonerów.
Oldtimery – zabytkowe klasyki
Osoby, które przewidują wyższy budżet na inwestycję, mogą poszukać wśród oldtimerów. Są to klasyczne auta, które mają około 30 lub więcej lat i ich produkcję zakończono minimum 15 lat temu. Wiele oldtimerów wpisanych jest do rejestru zabytków ruchomych. 
Takie samochody są droższe, ale można szybciej na nich zarobić. Podczas poszukiwań, warto korzystać z pomocy doświadczonego rzeczoznawcy, który dokona wyceny oraz oceni, czy oferowany model rzeczywiście jest oryginalny.
Najlepiej jest kupować auta zabytkowe do remontu, ponieważ ich cena, po odrestaurowaniu, może wzrosnąć nawet 4-krotnie (koszty remontu niestety również są wysokie, ponieważ musi zostać zachowany oryginalny charakter pojazdu, a części są drogie).
Gdzie szukać najlepszych ofert?
Inwestorzy, którzy poszukują klasyków na rynku wtórnym, muszą bardzo wnikliwie śledzić oferty i oceniać każdy model pod kątem oryginalności. Inwestorami najczęściej są więc pasjonaci motoryzacji, będący w stanie odróżnić prawdziwe perełki od używanych aut, których wartość wcale nie musi wzrosnąć. 
Ofert można szukać:
•    na portalach ogłoszeniowych (m.in. Allegro i Otomoto.pl),
•     w polskich miesięcznikach o tematyce motoryzacyjnej („Classic Auto”, „Automobilista”),
•     w miesięcznikach niemieckich („Oldtimer Markt”, „Motor Classik”),
•     w miesięcznikach brytyjskich („Classic Auto”, „Praktical Classics”, „Octane”),
•     na forach internetowych dla hobbystów i kolekcjonerów,
•     na stronach internetowych klubów różnych marek samochodowych.
W jakie modele zainwestować? 
Oto nasze propozycje:
1.    Alfa Romeo – ceny Alfa Romeo Spider mogą wzrosnąć o kilka tysięcy euro.
2.    Audi – poszukiwane są m.in. modele Quattro z lat 1980-1991. Ceny pojazdów do remontu zaczynają się od 10 tys. euro, a odrestaurowane auta zyskują wartość nawet do 50 tys. euro.
3.    BMW – modele z serii 6 (1976-1989) można kupić za około 5 tys. euro, a ich wartość po remoncie wzrasta nawet do 20 tys. euro.
4.    Fiat – najlepszą inwestycją jest Fiat 500 z lat 1972-1975. Na włoskim rynku auta do remontu można kupić już za około 2-4 tys. euro, a ceny odrestaurowanych modeli sięgają 15 tys. euro (przewiduje się ich wzrost).
Potencjał inwestycyjny mają także niektóre polskie samochody z czasów PRL-u. Obecnie poszukiwane są m.in.:
•    Warszawy M-20,
•     Syreny (z początku produkcji),
•     Fiat 126p (kolekcjonerzy oferują nawet do 40 tys. zł za odrestaurowany model w wersji Bosmal),
•     Polonez (cena odrestaurowanej wersji 3-drzwiowej sięga 10 tys. zł).