Biuro Obsługi Klienta
  • Zamknij
  • Wpisz swój adres e-mail (lub login do portalu mojagielda.pl) oraz hasło
  • E-mail
  • Hasło
  • zapamiętaj mnie na tym komputerze
  • Zarejestruj się, aby móc przeglądać historię swoich zamówień oraz przyspieszyć proces dodawania ogłoszeń.
  • Rejestracja
  • Zapomniałeś hasło?
Autor: JM
Zdjęcia: Daimler
Auto Market Truck, 2018(2)
z dnia 2018-02-09

Ostatni odcinek Intelligent World Drive

Zautomatyzowane jazdy testowe Mercedes-Benz w USA

Pojazd testowy bazuje na seryjnej limuzynie Klasy S

Ostatni odcinek Intelligent World Drive Mercedes-Benz zorganizował w Kalifornii oraz Nevadzie

 

W ramach pro­gramu Intel­li­gent World Drive, reali­zo­wa­nego przez Mer­ce­des-Benz na pię­ciu kon­ty­nen­tach, gro­ma­dzone są doświad­cze­nia z dzia­ła­nia sys­temów zauto­ma­ty­zo­wa­nej jazdy w real­nych warun­kach dro­go­wych – tak, by w przy­szło­ści sys­temy te można było przy­sto­so­wy­wać do ruchu w danym kraju oraz zwy­cza­jów użyt­kow­nika. 
Gdy auto­bus szkolny zatrzy­muje się w Las Vegas przy dro­dze, wszyst­kie inne pojazdy dookoła rów­nież muszą się zatrzy­mać. Są tu znaki ogra­ni­czeń pręd­ko­ści, któ­rych nie spo­tka się w żad­nym innym miej­scu świata. Są wydzie­lone pasy ruchu dla samo­cho­dów, któ­rymi podró­żuje kilka osób. Prawo zezwala na wyprze­dza­nie z pra­wej strony, a ozna­cze­nia poziome skła­dają się z wypu­kłych pły­tek zamiast pasów. Ruch dro­gowy w USA sta­wia wiele spe­cy­ficz­nych wyma­gań przed czuj­ni­kami i algo­ryt­mami pojaz­dów dys­po­nu­ją­cych funk­cjami zauto­ma­ty­zo­wa­nej jazdy. 
Ame­ry­kań­ska spe­cy­fika
W trak­cie fina­ło­wego etapu Mer­ce­des-Benz Intel­li­gent World Drive w Kali­for­nii oraz Neva­dzie pojazd testowy – bazu­jący na seryj­nej limu­zy­nie Klasy S – zgro­ma­dził cenne, cha­rak­te­ry­styczne dla USA infor­ma­cje przy­datne przy opra­co­wy­wa­niu kolej­nych sys­temów wspo­ma­ga­ją­cych. 
Zau­to­ma­ty­zo­wane jazdy testowe na roz­le­głym obsza­rze Los Ange­les, a następ­nie na tra­sie pro­wa­dzą­cej na targi elek­tro­niki użyt­ko­wej CES w Las Vegas, kon­cen­tro­wały się na oce­nie zacho­wań pod­czas jazdy w gęstym ruchu miej­skim i na dro­gach szyb­kiego ruchu. Główny nacisk poło­żono na roz­po­zna­wa­nie auto­busów szkol­nych oraz cha­rak­te­ry­stycz­nych dla lokal­nej infra­struk­tury ozna­czeń jezdni, pasów i zna­ków ogra­ni­czeń pręd­ko­ści. 
Auto­busy szkolne należą w USA do szcze­gól­nych uczest­ni­ków ruchu. Gdy tylko taki auto­bus zatrzyma się, a jego kie­rowca włą­czy świa­tła ostrze­gaw­cze, wszyst­kie pojazdy w bez­po­śred­nim sąsiedz­twie rów­nież muszą się natych­miast zatrzy­mać. Żaden z nich nie może wyprze­dzić auto­busu, nawet jadąc w prze­ciw­nym kie­runku. Samo­chody dys­po­nu­jące funk­cjami zauto­ma­ty­zo­wa­nej lub auto­no­micz­nej jazdy muszą potra­fić iden­ty­fi­ko­wać szkolne auto­busy wśród innych pojaz­dów i roz­po­zna­wać, kiedy auto­bus zatrzy­muje się celem zabra­nia lub pozo­sta­wie­nia uczniów. 
Rów­nie wyma­ga­ją­cym zada­niem dla kamery i czuj­ni­ków jest roz­po­zna­nie wydzie­lo­nych pasów dla aut, któ­rymi podró­żują co naj­mniej dwie osoby. Tak zwane pasy HOV (high-occu­pancy vehicle lanes – pasy dla pojaz­dów o wyso­kim stop­niu zapeł­nie­nia miejsc) można spo­tkać na wie­lo­pa­smo­wych dro­gach mię­dzy­sta­no­wych oraz miej­skich arte­riach. Czuj­niki i algo­rytmy odpo­wia­da­jące za zauto­ma­ty­zo­waną bądź auto­no­miczną jazdę z tru­dem reje­strują takie pasy i odróż­niają je od pozo­sta­łych czę­ści jezdni. Co wię­cej, nie zawsze znaj­dują się one w tym samym miej­scu – bywa, że są po lewej stro­nie, po pra­wej lub pośrodku drogi szyb­kiego ruchu. Mogą być oddzie­lone od pozo­sta­łych pasów dwiema cią­głymi, żół­tymi liniami, za pomocą meta­lo­wych barie­rek lub zna­ków pozio­mych w postaci malo­wa­nych dia­men­tów. W przy­szło­ści jazda auto­no­miczna będzie wyma­gała rów­nież, by sys­tem znał liczbę osób podró­żujących danym samo­cho­dem – aby potwier­dzić, że może on poru­szać się pasem HOV. Powód: w obsza­rach metro­po­li­tar­nych wydzie­lane są pasy, po któ­rych mogą jeździć wyłącz­nie samo­chody z co naj­mniej trzema (np. Los Ange­les) lub czte­rema (np. Nowy Jork) oso­bami na pokła­dzie. 
Płytki ostrze­gaw­cze zamiast pasów
Tzw. Botts’ Dots („bąblowe” płytki ostrze­gaw­cze) sta­no­wią kolejne wyzwa­nie dla układu czuj­ni­ków i kamery pojaz­dów wypo­sa­żo­nych w roz­wią­za­nia z zakresu auto­no­micz­nej jazdy. W wielu sta­nach USA do roz­dzie­le­nia pasów jezdni zamiast tra­dy­cyj­nych zna­ków pozio­mych w postaci malo­wa­nych pasów służą pla­sti­kowe lub cera­miczne płytki. Aby funk­cje jazdy zauto­ma­ty­zo­wa­nej, takie jak Active Lane Keeping Assist i Active Ste­ering Assist, dzia­łały nie­za­wod­nie, muszą być zdolne je kon­se­kwent­nie roz­po­zna­wać. Mając na wzglę­dzie uła­twie­nie jazdy auto­no­micz­nej, stan Kali­for­nia pla­nuje ujed­no­li­ce­nie wszyst­kich ozna­czeń pozio­mych oraz stop­niowe usu­wa­nie „bąblo­wych” pły­tek. Według sza­cun­ków obec­nie jest ich łącz­nie około 20 mln. 
Co wię­cej, w USA wystę­pują uni­kalne znaki ogra­ni­czeń pręd­ko­ści. Mają one zupeł­nie inny kształt i roz­miar niż te spo­ty­kane w Euro­pie, Austra­lii, Azji czy Kana­dzie – a ich wygląd może się róż­nić nawet na obsza­rze samych Sta­nów Zjed­no­czo­nych. 
Testo­wa­nie inno­wa­cyj­nego sys­temu DIGITAL LIGHT
Mer­ce­des-Benz prze­te­sto­wał też w Kali­for­nii i Neva­dzie pro­to­ty­powe reflek­tory z inno­wa­cyj­nym roz­wią­za­niem DIGITAL LIGHT. Nie ośle­pia­jące, dzia­ła­jące w try­bie cią­głym świa­tła dro­gowe o wyso­kiej roz­dziel­czo­ści wyko­rzy­stują czipy z ponad milio­nem mikro­lu­ster – a więc pik­seli – na jeden reflek­tor. Pozwa­lają w ten spo­sób uzy­skać opty­malny roz­kład świa­tła w każ­dej sytu­acji dro­gowej, bez ośle­pia­nia innych uczest­ni­ków ruchu. Co wię­cej, ten rewo­lu­cyjny sys­tem oświe­tle­nia umoż­li­wia wyko­rzy­sta­nie funk­cji, które na początku 2015 roku zapre­zen­to­wano w wizjo­ner­skim poje­ździe badaw­czym F 015 Luxury in Motion, m.in. pro­jek­to­wa­nie sym­boli świetl­nych na dro­dze w celu komu­ni­ka­cji z oto­cze­niem. 
Intel­li­gent World Drive – pięć kon­ty­nen­tów w pięć mie­sięcy
Trasa Intel­li­gent World Drive wystar­to­wała we wrze­śniu 2017 roku, pod­czas zeszło­rocz­nego salonu moto­ry­za­cyj­nego we Frank­fur­cie. W ciągu pię­ciu mie­sięcy zauto­ma­ty­zo­wany pojazd badaw­czy bazu­jący na seryj­nej limu­zy­nie Klasy S zmie­rzył się z wie­loma skom­pli­ko­wa­nymi sytu­acjami dro­go­wymi na pię­ciu kon­ty­nen­tach. Cel: odkryć ogra­ni­cze­nia aktu­al­nej gene­ra­cji sys­temów wspo­ma­ga­ją­cych oraz spraw­dzić ich zgod­ność z warun­kami jazdy w róż­nych czę­ściach świata. Pozwo­liło to inży­nie­rom i pro­jek­tan­tom Mer­ce­des-Benz zgro­ma­dzić cenne infor­ma­cje doty­czące rze­czy­wi­stych, spe­cy­ficz­nych dla danego kraju warun­ków dro­go­wych, istotne dla dal­szego roz­woju sto­so­wa­nych tech­no­lo­gii. 
Pierw­szy prze­jazd testowy odbył się we wrze­śniu ub. r. w Niem­czech. Skon­cen­tro­wano się wów­czas na oce­nie cha­rak­te­ry­stycz­nych zacho­wań kie­row­ców na auto­stra­dach i w kor­kach. W cza­sie dru­giego etapu, w paździer­niku, Klasa S musiała prze­mie­rzyć eks­tre­malne korki w Szan­ghaju. Była to oka­zja do zebra­nia infor­ma­cji doty­czą­cych ogra­ni­czeń pręd­ko­ści na poszcze­gól­nych pasach oraz wie­lo­znacz­nego ozna­ko­wa­nia jezdni. W paździer­niku zauto­ma­ty­zo­wana „eska” tra­fiła do Austra­lii, gdzie poko­nała drogę z Syd­ney do Mel­bo­urne. Spraw­dzono w tym cza­sie m.in. aktu­al­ność bazy cyfro­wych map HERE MAPS oraz zdol­ność do roz­po­zna­wa­nia lokal­nych zna­ków dro­go­wych, takich jak elek­tro­niczne tablice wyświe­tla­jące ogra­ni­cze­nia pręd­ko­ści oraz cha­rak­te­ry­styczne dla Austra­lii tablice naka­zu­jące prze­pro­wa­dze­nie manewru typu „hook turn” (skręt nie­bez­po­średni wyko­ny­wany z zewnętrz­nego pasa) przez tory kole­jowe w Mel­bo­urne. W trak­cie czwar­tego etapu, odby­wa­ją­cego się w grud­niu w RPA, prze­ana­li­zo­wano m.in. dzia­ła­nie sys­temów roz­po­zna­wa­nia prze­chod­niów w nie­ty­po­wych sytu­acjach gęstego ruchu miej­skiego i na lokal­nych dro­gach, a także pod­dano oce­nie bazę map HERE MAPS.