Auto Market Truck, nr 19/2004 (487)
z dnia 2004-05-07
Podróż w komforcie
Temat tygodnia: klimatyzatory do autobusów
Długa letnia podróż autokarem nie wyposażonym w klimatyzację może być dla pasażerów prawdziwą katorgą. Nowoczesne autokary turystyczne wyposażane są w klimatyzacje seryjnie. Jest ona zdecydowanie rzadsza w przypadku wozów używanych, nie mówiąc już o autobusach przeznaczonych do komunikacji miejskiej czy podmiejskiej.
Brak ten można naprawić. Wiodący producenci tych urządzeń - firmy Konvekta, Webasto czy Sűtrak mają w swojej ofercie klimatyzatory, które można zainstalować w używanych pojazdach. Jest to na pewno zabieg kosztowny. Eksploatacja klimatyzacji w autobusie zwiększa też zużycie paliwa. Inwestycja taka jest jednak konieczna, jeśli chce się zapewnić swoim klientom europejski standard.
Różne potrzeby, różne urządzenia
Podstawowym czynnikiem, który brany jest pod uwagę przed montażem jest klimatyzowana powierzchnia. Dla zapewnienia komfortu pasażerom busu czy niewielkiego autobusu (do dziewięciu metrów długości) wystarczy urządzenie o wydajności chłodniczej 18,5 kW. Jednak autobus 12-metrowy potrzebuje już wydajności chłodniczej ponad 22 kW, a jeśli autokar podróżować będzie po zdecydowanie cieplejszych krajach, gdzie temperatura może sięgać nawet 55 stopni, wydajność klimatyzatora powinna wynosić ponad 33 kW.
Klimatyzatory różnią się sposobem zabudowy. Zestaw składa się z kompresora zasilanego z wału silnika przez pasek klinowy oraz z tzw. czapki, czyli modułu zawierającego skraplacz i parownik. Osuszone i schłodzone (a w razie potrzeby ogrzane) powietrze kierowane jest z modułu kanałami nawiewowymi do wnętrza pojazdu. Strumień nawiewu przy poszczególnych siedzeniach regulować mogą sami pasażerowie.
W klasycznej zabudowie aerodynamiczna "czapka" mieści się na dachu autobusu (tak jest na przykład w Konvekcie i Webasto). Jadną z najważniejszych zalet takiego zestawu - to ma niebagatelne znaczenie praktyczne - jest prosta obsługa serwisowa. Bardziej skomplikowane są urządzenia typu split (to m.in. seria KLSplit Konvekty). Mają one parowniki montowane w kanałach powietrznych, natomiast skraplacze mogą być rozmieszczone w dwojaki sposób: mieszczą się albo z boku autobusu lub nad komorą silnika. Produkowane są też klimatyzatory do montażu z tyłu autobusu (np. Sűtrak).
Ile to kosztuje?
Niewielki, kompaktowy klimatyzator do mniejszego autobusu kosztuje ok. 20 tys. zł netto. - Cena zależna jest od rodzaju pojazdu i koniecznych przeróbek. Takim urządzeniem jest Webasto Compact 11, przeznaczony do autobusów z maksymalnie 25 miejscami siedzącymi. Compact 11 ma wydajność chłodniczą 11,6 kW. W ciągu godziny wtłacza do pojazdu 2 tys. metrów sześciennych powietrza - mówi Zbigniew Papierz z działu technicznego Webasto Petemar. Do niewielkich autobusów przeznaczony jest także klimatyzator KL 50 firmy Konvekta o wydajności chłodniczej 14 kW.
Przykładem większego urządzenia jest Konvekta KL 60. To klimatyzator dachowy przeznaczony do autokarów turystycznych i międzymiastowych o wydajności 25,8 kW. Dostępny jest także w wersji T (tropik), dostosowanej do zewnętrznej temperatury nawet 50 stopni. Zaawansowanym technologicznie urządzeniem jest Aerosfera Webasto, połączona z termowentylacją. Co ważne, płaska obudowa "czapki" nie narusza stylistycznej linii autobusu. Aerosferę można zamontować tak w autokarze turystycznym, jak w dużym autobusie miejskim czy nawet pojeździe szynowym. Termowentylacja wspomaga fabryczne ogrzewanie pojazdu przy skrajnie niskich temperaturach na zewnątrz. Urządzenie - jak zapewnia producent - przeszło pomyślnie próby w tropikach i Arktyce. Jego moc chłodnicza to 34 kW, grzewcza - 40 kW. Pompuje w ciągu godziny do 6 tys. metrów sześciennych powietrza, co wystarczy dla autobusów dłuższych niż 12 metrów.
Z. Papierz: - Przykładem całkiem nowej technologii klimatyzacyjnej jest zintegrowany system grzania i chłodzenia Webasto Aquasphere, łączący w jednym obiegu grzanie i chłodzenie autokaru. Podstawą jego jest agregat chłodniczy umieszczony w okolicach silnika. Schłodzony w nim do temperatury około 0 stopni Celsjusza czynnik chłodzący rozprowadzany jest do ulokowanych we wnętrzu autokaru konwektorów.
Zakup i montaż zaawansowanego systemu to poważny wydatek - od 35 do 40 tys. zł.
Coś dla kierowcy
Z funkcjonowaniem klimatyzatorów autokarowych wiąże się jeden problem. Potrzebują sporej mocy, a takiej nie zapewni akumulator. Połączone z wałem silnika działają tylko, gdy ten jest uruchomiony. Dotąd problemu nie udało się rozwiązać technologicznie, jeśli chodzi o klimatyzację dla pasażerów. Nie dotyczy to jednak zestawów do miejsc pracy kierowców autokarów miejskich. Przykładowe urządzenie nowej generacji to Sűtrak AC-2400. Zasilany w 100 proc. z akumulatora bezpiecznym napięciem 24 V jest niezależny od obrotów silnika. Jego wydajność nie spada, gdy pojazd stoi np. na światłach.
Wiosną warto przejrzeć
Większość klimatyzatorów ma roczną gwarancję, obejmującą wszystkie urządzenia wchodzące w skład zestawu. Warto jednak - zwłaszcza po wygaśnięciu gwarancji - przed kolejnym wiosenno-letnim sezonem dokonać przeglądu w specjalizującym się w klimatyzacjach serwisie. W jego ramach należy sprawdzić m.in. stan czynnika chłodniczego i ewentualnie go uzupełnić, wymienić filtr - osuszacz, skontrolować zbiornik ciś- nieniowy, sprawdzić pracę dmuchaw parownika i wentylatorów skraplacza (uszkodzony wentylator w znacznym stopniu zmniejsza wydajność klimatyzatora), oczyścić obudowę skraplacza, wymienić lub oczyścić fitry powietrza.
Wywiad
Rozmowa z Piotrem Grabnym, produkt managerem ds. klimatyzacji firmy Drabpol, polskiego importera Konvekty.
- Klimatyzator autokarowy to urządzenie o dużej wydajności chłodniczej. Trudno sobie wyobrazić jego funkcjonowanie bez znacznego wzrostu zużycia paliwa.
- Jest ono większe. Ale technologie zastosowane we współczesnych klimatyzatorach pozwalają zmniejszyć koszt ich eksploatacji. Sprężarka klimatyzatora napędzana jest poprzez pasek z silnika. Pobiera moc około trzech czwartych wydajności chłodniczej klimatyzatora. W przypadku autobusu turystycznego wynosi to maksymalnie około 17 kW. Przy przeciętnej maksymalnej mocy silnika autokaru wynoszącej ok. 450 kW, eksploatacja klimatyzatora podniesie zużycie paliwa o ok. cztery procent. A przecież kierowca programuje temperaturę w zależności od warunków zewnętrznych, więc klimatyzator nie zawsze działa z maksymalną mocą.
- Koszt zakupu i montażu urządzenia jest dość spory. Czy warto zatem inwestować dość duże pieniądze?
- To pytanie coraz częściej zadają sobie właściciele taborów i odpowiadają: "tak". Rocznie w skali kraju wszystkie firmy dokonują kilkudziesięciu przebudów. Trzeba pamiętać, że na Zachodzie od kilku lat klimatyzacja w autokarach jest standardem.
- Na co szczególnie trzeba uważać przy eksploatacji autokarowej klimatyzacji?
- Na to, co może popsuć komfort podróży, więc nieprzyjemny zapach. Parownik to miejsce, w którym chętnie rozwijają się zarodniki grzybów i pleśni. Zatrucie nimi układu sprawi, że po uruchomieniu klimatyzacji przez jakiś czas wnętrze autokaru będzie po prostu śmierdzieć. Jedyną receptą wtedy jest kosztowne czyszczenie skraplacza i kanałów wlotowych, a czasami naprawa uszkodzonych zespołów. By tego uniknąć, pamiętajmy m.in. o sprawdzaniu poziomu napełnienia instalacji czynnikiem chłodzącym R134a. Jeśli układ "nabity" jest zbyt słabo, pleśń i grzyby będą rozwijać się szybciej.
| Koszty zakupu i montażu klimatyzatorów | |
| Miejsca kierowcy | 4.000-6.000 zł |
| Autobus mały (do 9 metrów) | 20.000-25.000 zł |
| Autobus turystyczny (9-12 metrów) | 35.000-40.000 zł |


Komentarze