Biuro Obsługi Klienta 59 84 10 550
  • Zamknij
  • Wpisz swój adres e-mail (lub login do portalu mojagielda.pl) oraz hasło
  • E-mail
  • Hasło
  • zapamiętaj mnie na tym komputerze
  • Zarejestruj się, aby móc przeglądać historię swoich zamówień oraz przyspieszyć proces dodawania ogłoszeń.
  • Rejestracja
  • Zapomniałeś hasło?
Autor: Marcin Barnowski
Zdjęcia: Dominik Woch, Wojciech Traczyk, archiwum
Auto Market Truck, nr 35/2006 (607)
z dnia 2006-09-01

Uniwersalność czy specjalizacja?

Rentowność przewozów w transporcie drogowym

Uniwersalność czy specjalizacja?

Jedną z najbardziej dochodowych gałęzi transportu jest przewóz ładunków nienormatywnych

Uniwersalność czy specjalizacja?

Dr Jerzy Waśkiewicz

Uniwersalność czy specjalizacja?

Prof. Włodzimierz Rydzkowski

Uniwersalność czy specjalizacja?

Grzegorz Haładus

- Gdybym znał odpowiedź na to pytanie, byłbym milionerem - powiedział nam właściciel firmy transportowej, którego zapytaliśmy, co najbardziej opłaca się wozić. - Ale nie znam. Dlatego wożę tekturę i co tam popadnie, zależnie od zapotrzebowania. Na naszym rynku dominują przewoźnicy dysponujący uniwersalnymi samochodami ciężarowymi i zestawami, tzw. plandekami. Firm posiadających
- Gdybym znał odpowiedź na to pytanie, byłbym milionerem - powiedział nam właściciel firmy transportowej, którego zapytaliśmy, co najbardziej opłaca się wozić. - Ale nie znam. Dlatego wożę tekturę i co tam popadnie, zależnie od zapotrzebowania.
Na naszym rynku dominują przewoźnicy dysponujący uniwersalnymi samochodami ciężarowymi i zestawami, tzw. plandekami. Firm posiadających tabor specjalistyczny, np. chłodnie, cysterny czy niskopodwoziówki, jest niewiele. Obrazują to liczby, które za danymi GUS podał nam dr Jerzy Waśkiewicz z Zakładu Badań Ekonomicznych Instytutu Transportu Samochodowego w Warszawie. Wynika z nich, że na około 152 tysiące naczep i przyczep do pojazdów ciężarowych mamy zaledwie 9,7 tys. chłodni, lodowni i izoterm, 8,4 tys. cystern, 4,2 tys. innych naczep "specjalizowanych" (np. jeżdżące betoniarki), 1,8 tys. naczep podkontenerowych i prawie tyle samo niskopodwoziówek.
Teoria swoje, ogłoszenia swoje
Analitycy twierdzą, że na polskim rynku za dużo jest pojazdów uniwersalnych i "plandekowcy" wykrwawiają się w warunkach ostrej konkurencji. Zarabiają grosze, działając na granicy opłacalności. Na wyższą rentowność mogą natomiast liczyć przewoźnicy dysponujący specjalistycznym sprzętem. Z treści ogłoszeń firm poszukujących przewoźników wynika jednak, że najbardziej poszukiwani są wciąż ci uniwersalni. - Może być chłodnia, ale najlepsza jest plandeka, bo mogą zdarzyć się towary, które trzeba będzie załadować od góry lub z boku - powiedział nam właściciel jednej z dolnośląskich spedycji. Stawki? Zdaniem naszego rozmówcy, w przypadku przewozów chłodniami, lodowniami i izotermami można mówić o stawkach zaledwie o kilkadziesiąt groszy na kilometr wyższych niż przy przewozach plandekami. Generalnie im niższa temperatura transportu, tym wyższa stawka, ale np. transport w temperaturze plus 5 stopni będzie tańszy tylko o jakieś 20 groszy na kilometrze, niż w temperaturze minus 5 stopni.
Od innego spedytora (szukającego przewoźników z chło-dniami) dowiedzieliśmy się, że oferowana przez niego stawka za kilometr waha się od 1,80 do 2 zł, w zależności od tonażu pojazdu. Dla porównania, według Zakładu Badań Ekonomicznych ITS, który od kilku lat próbuje określić ceny minimalne w transporcie drogowym (ankieta na stronie http://www.its.home.pl/nsite/index.php?page=main&fold=zbe&cont=zbe_sys_bad_koszt), koszt wozokilometra w przypadku aut o DMC powyżej 12 t w transporcie krajowym to 2,53 zł, a w transporcie międzynarodowym - 2,93 zł (próba nie jest jednak reprezentatywna). - Mało płacę? - dziwił się spedytor. - Przewoźnicy są zadowoleni.
Jeden kurs, wiele ładunków
Według Andrzeja Majewskiego, prezesa Łódzkiego Stowarzyszenia Spedytorów i Przewoźników Międzynarodowych, najbardziej dochodową gałęzią transportu jest obecnie przewóz drobnicy, czyli ładunków od kilku firm przeznaczonych dla różnych odbiorców. - Pieniądze dostaje się od palety - wyjaśnił prezes.
Tak rozlicza się z przewoźnikami spedycja z Pomorza Zachodniego, która w ogłoszeniu zawęziła, iż poszukuje wyłącznie chłodni. Właśnie jeden z jej przewoźników podjął się przewiezienia dwóch palet o łącznej wadze 1.200 kg z północnych Włoch do Gdańska za 370 euro. Wychodzi 0,74 zł za kilometr. - Kwota jest niewielka, ale to tylko dwie europalety. Oprócz nich przewoźnik może załadować inne - wyjaśniła pracownica spedycji. Dwie kolejne palety podwoiłyby stawkę. Gdyby udało się zebrać 20, przychód za kilometr wzrósłby do 7,40 zł!
Kiedy i dla kogo
Pan Henryk, przewoźnik z Kielc, swoim plandekowym zestawem o ładowności 24 t wozi natomiast tekturę. Chwali sobie takie transporty, bo ładunek jest lekki. - Dzięki temu oszczędzam 3-4 litry paliwa na każdych 100 km - wyjaśnił.
- Wychodzi lepiej, niż gdybym woził materiały budowlane czy nawozy, bo stawki za transport takich ładunków są podobne, a koszty większe.
Z jego obserwacji wynika, że opłacalność zależy przede wszystkim od tego, dla kogo się jeździ i kiedy. Najlepiej mieć kontrakt bezpośrednio z firmą produkcyjną, bo wtedy odpadają koszty pośrednictwa. Duży wpływ na stawki ma sezonowość przewozów. Potwierdzają to doświadczenia spedytora ze Śląska; od kilku tygodni ma problem ze skompletowaniem odpowiedniej liczby wywrotek. - Nikt się nie zgłasza, bo są żniwa i wszyscy przerzucili się na przewozy zbóż - wyjaśnił. - Dostają po 4 zł za kilometr, a ja mogę dać 2,50 zł.
Cysterny i ponadgabaryty
W transportowych portalach internetowych nie znaleźliśmy natomiast ogłoszeń na przewozy ładunków niebezpiecznych (ADR) i ponadgabarytowych. Zapewne dlatego, że dobrze płatne ADR-y, wymagające drogiego, specjalistycznego sprzętu, zdominowały zachodnie firmy, które otworzyły w Polsce swoje filie i mają bezpośrednie umowy ze zleceniodawcami. Z kolei ponadgabaryty wożą niewielkie polskie firmy, ale zamknięte w swoim małym światku. Większość żyje ze stałych zleceń, np. od firm szkutniczych, producentów elektrowni wiatrowych, producentów innych urządzeń energetycznych, firm budowlanych, dystrybutorów maszyn budowlanych i rolniczych. - Tu stawki oblicza się indywidualnie - wyjaśnił nam Waldemar Dziedzic, przewoźnik z Pomorza. - Zależą od zakresu przekroczenia norm gabarytowych, bo to wpływa na wysokość opłaty za zezwolenie na transport ładunku nienormatywnego, uiszczanej na rzecz zarządców dróg, a także od kosztów przygotowania infrastruktury drogowej (np. rozbiórki i ponownego montażu barierek, słupków), pilotażu itp.
Opinie
Dr Jerzy Waśkiewicz, Zakład Badań Ekonomicznych ITS w Warszawie:
- Nie mamy obecnie pełnego obrazu opłacalności naszego transportu. Z informacji, które posiadamy, wynika, że wielu przewoźników ma dochody z innych źródeł, nie tylko z transportu. W dodatku drobni przedsiębiorcy nie zawsze umieją przeprowadzić rachunek ekonomiczny i pomijają w nim koszty amortyzacji taboru. Nie biorą pod uwagę, że pojazdy zużywają się. To dramat, bo oni przejadają te pojazdy.
Prof. Włodzimierz Rydzkowski, Katedra Polityki Transportowej na Uniwersytecie Gdańskim:
- Diagnoza rynku wskazuje, że mamy nadpodaż usług transportowych. Przewoźnicy kupili zbyt dużo zestawów uniwersalnych do przewozów długodystansowych. Ale są też nisze opłacalności i one będą się rozwijać. Wzrosła już sprzedaż pojazdów specjalistycznych, zwłaszcza do obsługi inwestycji drogowych, przewozu gazu i paliw. Ma to związek z inwestycjami finansowanymi z funduszy europejskich. To szansa także dla przewoźników.
Grzegorz Haładus, Europejska Giełda Transportowa Trans we Wrocławiu:
- Stawki? Są zależne od sezonu. Od października do grudnia dobrze płatne są frachty do Hiszpanii czy Włoch. Rzadkie i rozchwytywane są ładunki wywozowe ze Szwecji, Anglii i Irlandii. Jeśli chodzi o popyt na usługi, najwięcej ofert dotyczy ładunków krajowych na zestawy 24-tonowe. Jest ich 7 tys. dziennie. Przewoźnicy szukają natomiast najczęściej zleceń na frachty międzynarodowe dla plandek i chłodni.
Przykładowe stawki transportowe w zależności od rodzaju ładunku*
Rodzaj ładunku Stawka za kilometr
Ponadgabarytowy (maszyna o szer. 3,5 m i masie 30 t) 12-15 zł
ADR (chemikalia) 3-5 zł
Zboże (sezon żniw) 4 zł
Tektura 2,50 zł
Materiały budowlane 2,20-2,50 zł
Nawozy 2,20 zł
* wg ofert spedytorów i konsultacji z przewoźnikami
Powiązane ogłoszenia:
33 000 PLN
Usługi Sprzętowo-Transportowe G. Grzelak Polska
Usługi Sprzętowo-Transportowe G. Grzelak
41 000 PLN
PHU MAGPOL Mirosław Grzejszczyk Polska
PHU MAGPOL Mirosław Grzejszczyk
do negocjacji
P.H.U. SCANVOL Ryszard Markiewicz Polska
P.H.U. SCANVOL Ryszard Markiewicz
70 000 PLN

DAF XF105 wyróżnienie 1 wyróżnienie 2 wyróżnienie 3

2007
TYLUS TRANSPORT PRZEWOZY MIĘDZYNARODOWE Polska
72 000 PLN

Volvo FH12 wyróżnienie 1 wyróżnienie 2

2005
TYLUS TRANSPORT PRZEWOZY MIĘDZYNARODOWE Polska