Biuro Obsługi Klienta 59 84 10 550
  • Zamknij
  • Wpisz swój adres e-mail (lub login do portalu mojagielda.pl) oraz hasło
  • E-mail
  • Hasło
  • zapamiętaj mnie na tym komputerze
  • Zarejestruj się, aby móc przeglądać historię swoich zamówień oraz przyspieszyć proces dodawania ogłoszeń.
  • Rejestracja
  • Zapomniałeś hasło?
Autor: Bogdan Leszczorz
Zdjęcia: Dynapac, Hydrog, Bogdan Leszczorz
Auto Market Truck, nr 10/2008 (686)
z dnia 2008-03-07

Frezarki stworzone do zrywania

Maszyny drogowe. Frezarki do asfaltu i betonu

Stworzone do zrywania

Od ubiegłego roku nową frezarkę sprzedaje szwedzki Dynapac. Dostępne są jej dwie wersje: PL2000 LS o szerokości frezowania 2.010 mm (na zdjęciu) i PL2100 S - 2.100 mm.

Stworzone do zrywania

Frezarka Hydrog FA-450 jest montowana w miejscu łyżki, na wysięgniku koparki lub koparko-ładowarki

Stworzone do zrywania

Andrzej Mroziński

Niezależnie od budowy nowych dróg wzrasta liczba remontów już istniejących. Rośnie więc zapotrzebowanie na frezarki służące do usuwania starych nawierzchni asfaltowych i betonowych. Do usuwania nawierzchni asfaltowych lub betonowych z dużych powierzchni wykorzystywane są samobieżne frezarki takich producentów, jak Wirtgen, Dynapac czy Caterpillar. Do szorstkowania nawierzchni lub zdzierania znaków poziomych (wymalowanych na jezdni linii, pasów itp.) używa się małych frezarek z własnym napędem, obsługiwanych ręcznie przez jednego pracownika (m.in. Von Arx, Masalta).
Firmy drogowe kupują głównie nowe maszyny, krajowych i zagranicznych producentów. Nie ma praktycznie popytu na używane frezarki po generalnym remoncie, czyli tzw. rebuildingu, które sprzedawały się jeszcze kilka lat temu.
Do usuwania nawierzchni asfaltowych lub betonowych z dużych powierzchni wykorzystywane są samobieżne frezarki takich producentów, jak Wirtgen, Dynapac czy Caterpillar. Do szorstkowania nawierzchni lub zdzierania znaków poziomych (wymalowanych na jezdni linii, pasów itp.) używa się małych frezarek z własnym napędem, obsługiwanych ręcznie przez jednego pracownika (m.in. Von Arx, Masalta). Gamę frezarek uzupełniają urządzenia podczepiane do koparek (siłownik frezarki jest zasilany przez ich układ hydrauliczny), znajdujące się m.in. w ofercie polskiego Hydrogu i amerykańskiego Bobcata.
Szeroko, głęboko.
Niemiecka firma Wirtgen wprowadziła właśnie do sprzedaży nowy model frezarki z systemem transportowania urobku do przodu, oznaczony symbolem W150. Jarosław Starosta, z działu marketingu firmy Wirtgen Polska z Czapurów koło Poznania: - Ta frezarka zaliczana jest do nowej rodziny maszyn oferowanych przez niemieckiego producenta. Jej podstawową zaletą jest zdolność frezowania na trzech szerokościach roboczych: 1.200, 1.300 i 1.500 mm. Podobnie jak najbardziej popularny w ofercie Wirtgena model W2000, może zrywać asfalt i beton do głębokości 320 mm - dodaje.
Od ubiegłego roku nowa frezarka jest też w ofercie szwedzkiej firmy Dynapac. Na rynku dostępne są jej dwie wersje: PL2000 LS mogąca pracować na szerokości 2.010 mm oraz PL2100 S - 2.100 mm. W obu głębokość frezowania wynosi 320 mm. Podobnie jak w przypadku frezarek Wirtgena, urobek transportowany jest podwójnym przenośnikiem umieszczonym z przodu.
Sporym powodzeniem cieszą się również duże frezarki amerykańskiego Caterpillara, sprzedawane przez francuskiego dilera, firmę Bergerat Monnoyeur, mającego polskie przedstawicielstwo w Łomiankach koło Warszawy.
W ofercie są dwa modele: PM-102 i PM-200. Ze względu na niższą cenę firmy drogowe kupują głównie ten pierwszy, o szerokości frezowania 1.000 mm i głębokości 250 mm (większy PM-200 to odpowiednio: 2.000 mm i 330 mm). W obu frezarkach zastosowano chowaną pod podwozie prawą tylną gąsienicę, co pozwala na pracę urządzenia na ograniczonej przestrzeni, np. w pobliżu pionowych ścian, barierek czy krawężników. Operator steruje mechanizmem chowania gąsienicy z fotela, bez konieczności opuszczania maszyny. Jej kąt skrętu jest automatycznie dostosowany do wychylenia się przednich gąsienic, dzięki czemu można frezować po liniach krzywych (ronda, zakręty).
.lub wąsko i płytko
Obok dużych samobieżnych frezarek do asfaltu i betonu, na drogach pracuje cała gama maszyn poruszanych silnikami elektrycznymi lub spalinowymi i obsługiwanych ręcznie przez jednego pracownika. Jednymi z najchętniej kupowanych takich urządzeń są frezarki szwajcarskiej firmy Von Arx, przeznaczone głównie do szorstkowania nawierzchni oraz usuwania poziomych oznakowań drogowych, w tym również wtopionych elementów termoplastycznych.
- Sprzedajemy głównie dwa modele: VA 25 Twin oraz DTF25, o szerokości frezowania 250 mm i głębokości 11 mm - informuje Robert Cekała, zastępca dyrektora ds. techniczno-serwisowych z wrocławskiego biura firmy Bumar, krajowego importera frezarek Von Arx. - Obie frezarki są napędzane silnikami elektrycznymi, model VA 25 Twin może poruszać też dieslowski silnik Hatza.
Ta ostatnia frezarka różni się od innych tego typu maszyn tym, że dysponuje nie jednym, a dwoma (pracującymi przeciwbieżnie) bębnami frezującymi. Dzięki temu rozwiązaniu uzyskuje się większą wydajność pracy przy jednokrotnym przejeździe.
Firmy drogowe kupują też małe i tanie frezarki chińskiej marki Masalta. Najbardziej popularny jest model MC8-4, napędzany silnikiem benzynowym Hondy o mocy 5,5 KM, o szerokości roboczej 200 mm i głębokości frezowania 20 mm. Maszyna wykorzystywana jest głównie do zrywania poziomych oznaczeń drogowych oraz równania nawierzchni (na rynku jest jeszcze jej słabsza wersja, z silnikiem elektrycznym o mocy 2,5 KM, o takich samych parametrach roboczych).
Na wysięgnik lub przystawkę
Osobną grupę frezarek stanowią maszyny współpracujące jako urządzenia zewnętrzne, z pojazdami budowlanymi. Znajdują one zastosowanie przy mniejszych remontach nawierzchni. Jedną z nich jest frezarka Hydrog FA-450, montowana w systemie szybkozłączy na wysięgnik koparki lub koparko-ładowarki, w miejsce łyżki. Mariusz Kwiatkowski z działu handlowego firmy Hydrog z Łodzi: - Produkowana przez naszą firmę przystawka służy do frezowania małych fragmentów nawierzchni asfaltowych i betonowych, m.in. pęknięć, dziur, garbów i kolein. Bęben o szerokości roboczej 450 mm i głębokości frezowania 130 mm jest napędzany siłownikiem zasilanym przez układ hydrauliczny koparki, zapewniający przepływ oleju w granicach 100-200 l/min - dodaje.
Do współpracy z małą frezarką przystosowana jest mocniejsza wersja najnowszej miniładowarki S205 firmy Bobcat, wyposażona w pompę o zdolności przepustowej 97 l/min. Większą siłę dla przystawek roboczych zapewniają dwa siłowniki hydrauliczne umieszczone w ramionach wysięgnika.
Trzy pytania do. Andrzeja Mrozińskiego, dyrektora handlowego firmy Dynapac Poland z Katowic
- Na drogach dominują nowe frezarki do asfaltu i betonu, nie ma natomiast praktycznie maszyn używanych, które sprzedawały się jeszcze cztery, pięć lat temu. Jaka jest tego przyczyna?
- Używane frezarki charakteryzują się wysokim stopniem zużycia - chodzi tu głównie o awaryjność bębnów frezujących. Stąd też firmy, decydując się na kupno tego typu maszyn, wybierają przede wszystkim nowe, objęte gwarancją. Poza tym działają specjalistyczne firmy, zajmujące się frezowaniem na zlecenie, które chcąc sprostać konkurencji, są zmuszone do kupowania nowych maszyn.
- Na co zatem zwracają uwagę firmy, decydując się na kupno frezarki?
- Jednym z kluczowych argumentów, decydujących o wyborze danej maszyny, jest na pewno jej cena. Poza tym klienci zwracają uwagę na parametry, takie jak m.in. moc silnika oraz głębokość frezowania. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się maszyny o szerokości frezowania ok. jednego metra - kupują je głównie mniejsze firmy drogowe. Frezarki te charakteryzują się większą uniwersalnością od dużych, ponaddwumetrowych maszyn: mogą być wykorzystywane zarówno na głównych ciągach, jak i np. na drogach dojazdowych.
- Jaka jest przyszłość polskiego rynku frezarek do asfaltu i betonu. Czy Pana zdaniem będzie on się jeszcze rozwijał?
- Stan większości polskich dróg jest fatalny, stąd też w najbliższych latach czeka nas w pewnością dalszy dynamiczny rozwój tego rynku. Moim zdaniem na dobrą sprzedaż mogą liczyć nie tylko producenci dużych maszyn, ale również wytwórcy frezarek wykonujących prace pomocnicze.
Wybrane frezarki do asfaltu i betonu oferowane na polskim rynku
Producent i model Silnik, moc Szerokość / głębokość frezowania Cena netto (nowe)
Dynapac PL2000 LS Cummins QSX 15, 607 KM 2.010 mm / 320 mm 1,3 mln zł
Dynapac PL2100 S Cummins QSX 15, 607 KM 2.100 mm / 320 mm 1,4 mln zł
Wirtgen W150 Cummins QSL 9, 370 KM 1.200 mm / 320 mm br. danych
Wirtgen W2000 CAT C15 ACERT, 581 KM 2.000 mm / 320 mm br. danych
Caterpillar PM-102 CAT 3126B ATAAC, 228 KM 1.000 mm / 250 mm 1 mln zł
Caterpillar PM-200 CAT C18 ACERT, 583 KM 2.000 mm / 330 mm 1,6 mln zł
Von Arx VA 25 Twin Hatz, 14 KM 250 mm / 11 mm 60 tys. zł
elektryczny, 2 x 5,5 KM 250 mm / 11 mm 40 tys. zł
Von Arx DTF25 elektryczny, 10 KM 250 mm / 11 mm 48 tys. zł
Masalta MC8-4 Honda GX160, 5,5 KM 200 mm / 20 mm 4,5 tys. zł
źródło: producenci, dystrybutorzy krajowi
Powiązane ogłoszenia:
do negocjacji

VOLVO G946

2011
Volvo CE Polska
do negocjacji

VOLVO G946

2011
Volvo CE Polska
44 926 PLN 10 750 EUR
BELISIUM-TRUCKS BVBA Belgia
BELISIUM-TRUCKS BVBA
152 541 PLN 36 500 EUR

cat 14 G wyróżnienie 1 wyróżnienie 2

1980
BELISIUM-TRUCKS BVBA Belgia
BELISIUM-TRUCKS BVBA
24 500 PLN
Usługi Transportowe Urbanek Krzysztof Polska