Auto Market Truck, nr 19/2008 (695)
z dnia 2008-05-09
Konstrukcyjne żyją dłużej
Liaz zniknął, Kamaz trzyma się mocno
Jelcz, Kamaz, Liaz, MAZ, Star i Tatra 20 lat temu stanowiły trzon flot polskich przewoźników i przedsiębiorstw wykorzystujących ciężarówki do własnych potrzeb. Dziś na budowach spotkać można głównie wysłużone pojazdy Kamaza i Tatry. Pozostałe to rzadkość.
W ciągu ostatniego dziesięciolecia firmy eksploatujące samochody ciężarowe mocno odmłodziły swoje floty. Pod tym względem dogoniliśmy już Europę Zachodnią. Z naszych dróg znikły wysłużone Jelcze, Liazy, a MAZ-y i Stary spotyka się sporadycznie. Nadal natomiast na placach małych budów i dojazdówkach do nich popularne są Kamazy i Tatry. Dzieje się tak ponieważ.
.budowlane żyją dłużej
Mimo że samochody konstrukcyjne i specjalistyczne budowlane pracują w znacznie cięższych warunkach niż przeznaczone do transportu szosowego, okres ich eksploatacji jest znacznie dłuższy. - Wynika to przede wszystkim z dużo wyższej ceny zakupu, a w konsekwencji dłuższego okresu amortyzacji samochodów konstrukcyjnych i specjalistycznych - wyjaśnia Marcin Kardas z EurotaxGlass's Polska. - Właśnie dlatego Kamazy i Tatry, wśród których dominują wywrotki i pojazdy specjalistyczne, wciąż są częstym widokiem na placach małych budów, a szosowe najczęściej Liazy i Stary zniknęły z flot przewoźników - dodaje. Nieco inna jest sytuacja z MAZ-ami. Wprawdzie wśród nich również dominowały odmiany konstrukcyjne, ale białoruskie pojazdy były w przeszłości mniej popularne i miały gorszą opinię niż Kamazy i Tatry, dlatego teraz ofert ich sprzedaży na rynku wtórnym jest mniej.
Inni użytkownicy
Zalety i wady około 20-letnich dziś wywrotek Kamaza i Tatry są podobne jak w przeszłości, zmienili się natomiast ich użytkownicy. Kiedyś z tych samochodów korzystały wszystkie firmy, dziś te wysłużone już pojazdy jeżdżą tylko u małych, niezamożnych lub startujących dopiero w transporcie przewoźników. Dla nich liczy się przede wszystkim niska cena zakupu, eksploatacji (tanie części zamienne) i możliwość wykonania wszystkich napraw we własnym zakresie.
Chętnych nie brakuje
W prasie i internecie pojawiają się nieliczne oferty sprzedaży Kamazów i Tatr (po kilkanaście w każdym wydaniu "AMT"). Dzieje się tak dlatego, że te samochody są poszukiwane i ich użytkownicy najczęściej nie mają problemów ze sprzedażą wozu wśród znajomych firm. Ceny są atrakcyjne. Za sprawnego, trzyosiowego Kamaza wywrotkę z końca lat 80. trzeba zapłacić 20-30 tys. zł netto. Trzyosiowe wywrotki Tatra 815 z tego okresu są droższe. Kosztują 30-40 tys. zł netto. Porównywalne wywrotki renomowanych zachodnich marek to wydatek 60-100 tys. zł netto.


Komentarze