Biuro Obsługi Klienta 59 84 10 550
  • Zamknij
  • Wpisz swój adres e-mail (lub login do portalu mojagielda.pl) oraz hasło
  • E-mail
  • Hasło
  • zapamiętaj mnie na tym komputerze
  • Zarejestruj się, aby móc przeglądać historię swoich zamówień oraz przyspieszyć proces dodawania ogłoszeń.
  • Rejestracja
  • Zapomniałeś hasło?
Autor: Michał Jurczak
Zdjęcia: Michał Jurczak
Auto Market Truck, nr 11/2010 (790)
z dnia 2010-03-19

Nie tylko traktory

Używane - Import maszyn z Niemiec

Nie tylko traktory

Dobrą markę mają niemieckie kombajny, choć ich ceny są wysokie

Brak oficjalnych statystyk dotyczących sprzedaży używanych maszyn rolniczych, jednak handlujący twierdzą, że prawie dwie trzecie z oferowanych na naszym rynku pochodzi z Niemiec.
"Używki" w niemieckich komisach są przeciętnie nawet o jedną piątą droższe niż np. we Francji czy we Włoszech. Mimo to cieszą się sporym powodzeniem. Decyduje o tym kilka czynników, m.in. sąsiedztwo geograficzne, duża dostępność części zamiennych do maszyn marek niemieckich i, co podkreślają sami kupujący, dobra kondycja fizyczna większości maszyn.
W rolach głównych
Lwią część oferty stanowią ciągniki. W niemieckiej firmie HSL Technik handlującej używanymi maszynami usłyszeliśmy, że klienci z Polski to pod względem liczebności najpoważniejsi odbiorcy zagraniczni. Pytają o traktory renomowanych marek, takich jak: Claas, Fendt czy Deutz-Fahr (głównie do 120 KM) i bardziej niż inni interesują się szczegółami technicznymi, np. marką silnika, jaki posiada dany egzemplarz.
Największe wzięcie mają traktory w cenie do 40-60 tys. zł, jednak coraz częściej odbiorcy z Polski zainteresowani są maszynami zaledwie dwu-, trzyletnimi, a kosztującymi nawet ponad 200 tys. zł. Jak się dowiadujemy, rośnie też w ostatnich miesiącach zainteresowanie osprzętem roboczym do traktorów, np. ładowaczami czołowymi czy chwytakami do bel. Jeszcze rok, dwa lata temu tymi ostatnimi nie interesował się praktycznie nikt. Jak potwierdzono w Brandt Traktoren, kolejnej niemieckiej firmie zajmującej się handlem, wiele zapytań dotyczy części zamiennych do ciągników najpopularniejszych marek.
Nie tylko do zbóż
Podobnie jak w wypadku zakupu maszyny nowej, wybierając kombajn używany, kupujący zwracają uwagę na jego walory użytkowe, a zatem parametry techniczne. Dla rolnika liczy się wydajność kombajnu, szerokość hedera, objętość zbiornika na ziarno, pojemność zbiornika paliwa, a także możliwość wykorzystania maszyny także np. do zbioru kukurydzy. Coraz więcej osób pyta o przystawki do kukurydzy kompatybilne z posiadanym już przez nich sprzętem. Z Niemiec importujemy głównie maszyny z hederami o szerokości 4-5 m, markowe, najlepiej Claasa, Masseya Fergusona, Challengera. Pomimo niemieckiego rodowodu coraz mniejsze wzięcie mają kombajny marki Fortschritt, a zyskują na popularności ich następcy, kombajny Hemas.
Niemieccy dilerzy mówią o ponaddwukrotnym wzroście zapytań o kombajny ziemniaczane i buraczane. I w tym wypadku chodzi o maszyny renomowanych marek, głównie Grimme i Stoll. Wzrost zainteresowania tego rodzaju maszynami dostrzegają także handlowcy z firm Korbanek (Tarnowo Podgórne, woj. wielkopolskie) oraz Rolcel (Brzoza, woj. kujawsko-pomorskie), handlujących m.in. "używkami" pochodzącymi z rynku niemieckiego.
Handlowa drobnica
Zarówno niemieccy właściciele komisów, jak i polscy dystrybutorzy maszyn z Niemiec podkreślają, że import jest raczej ustabilizowany. Jeśli nie będzie zdecydowanych wzrostów notowań kursu euro, zainteresowanie maszynami z drugiej ręki nie powinno się zmniejszać, a wręcz przeciwnie. Należy spodziewać się też wzrostu sprzedaży różnego rodzaju maszyn uprawowych, agregatów siewnych itp. Już teraz widać większe, niż było to jeszcze kilka lat temu, zainteresowanie pochodzącymi z niemieckiego rynku maszynami do zbioru zielonek (kosiarkami, zgrabiarkami itp.). Wprawdzie w tej dziedzinie polscy producenci są bardzo silni, a ceny ich nowych wyrobów atrakcyjne, ale wielu użytkowników ciągle preferuje maszyny zachodnie, głównie właśnie z Niemiec.
Przykładowe notowania używanych maszyn rolniczych z Niemiec
Rodzaj i marka maszyny Model Rocznik Cena
Kombajn zbożowy Claas Mercator 75 1979 ok. 30 tys. zł
Ciągnik Fendt Favorit 611 1981 ok. 35 tys. zł
Kombajn buraczany Stoll V 202 1988 ok. 20 tys. zł
Kombajn zbożowy Claas Mega 218 1994 ok. 240 tys. zł
Ciągnik Massey Ferguson 6140 1998 ok. 65 tys. zł
Prasa kostkująca Vicon 12080 2001 ok. 75 tys. zł
Agregat upraw.-siewny Kverneland MSC 2005 ok. 50 tys. zł
Ciągnik Valtra T 140 2006 ok. 220 tys. zł