Logo

Star 200 na Hungaroringu

Polska ciężarówka ruszyła do wyścigu z najmocniejszymi

27 sierpnia 2026

Star 200 kojarzy się przede wszystkim z polskimi drogami, budowami i transportem z czasów PRL. Mało kto pamięta jednak, że jedna z wersji tej ciężarówki trafiła na tor wyścigowy i stanęła do rywalizacji z pojazdami Volvo, Scania, Iveco czy Leyland. W 1987 roku dwa wyczynowe Stary C200 zadebiutowały na słynnym Hungaroringu.

Dziś Star 200 jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich samochodów ciężarowych. Produkowany od 1975 roku w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Starachowicach, przez lata był jednym z podstawowych samochodów ciężarowych polskiego transportu. Powstało blisko 78 tys. egzemplarzy tego modelu.
Historia Stara 200 mogła jednak wyglądać zupełnie inaczej, gdyby patrzeć na nią wyłącznie przez pryzmat codziennej pracy. W drugiej połowie lat 80. starachowicka fabryka postanowiła bowiem sprawdzić, jak jej ciężarówka poradzi sobie w sporcie motorowym.

Star 200 zamiast samochodu wyścigowego

Pomysł był odważny. W tamtym czasie wyścigi ciężarówek przyciągały producentów dysponujących znacznie mocniejszymi konstrukcjami. Na torach pojawiały się między innymi Volvo, Scania, Iveco, Leyland, Liaz, Renault, Kamaz czy amerykański White. Ich silniki osiągały około 300 KM, podczas gdy wyczynowy Star na początku swojej sportowej kariery dysponował mocą około 160 KM.

Za przygotowanie samochodów odpowiadał specjalnie powołany w FSC dział sportu. W bardzo krótkim czasie powstały dwa wyczynowe ciągniki siodłowe Star C200. Otrzymały między innymi turbodoładowane silniki, 10-stopniowe skrzynie biegów z elektro-pneumatycznym sterowaniem oraz wyposażenie bezpieczeństwa wymagane w wyścigach. Samochody zostały również odchudzone i otrzymały różne przełożenia tylnych mostów – 5,46 oraz 6,33.
Za kierownicami zasiedli Tomasz Sikora i Jerzy Mazur, doświadczeni kierowcy sportowi.

Star C200 na Hungaroringu

Debiut nastąpił w maju 1987 roku na Hungaroringu na Węgrzech. Zaproszenie do udziału w zawodach przyszło ze strony węgierskiego przedsiębiorstwa transportowego Volán Tefu, które od lat korzystało z polskich Starów. Dla FSC był to pierwszy tak poważny kontakt z wyścigami ciężarówek.
Sytuacja polskich ciężarówek nie była łatwa. Star C200 miał wyraźnie słabszy silnik od większości konkurentów, a jego bębnowe hamulce trudno było porównywać z bardziej zaawansowanymi układami hamulcowymi stosowanymi przez rywali. Problemem były również między innymi opony, skrzynia biegów i szybko nagrzewająca się kabina.

Mimo tych ograniczeń polskie Stary zaskoczyły wynikiem.

W stawce około 30 ciężarówek Jerzy Mazur i Tomasz Sikora ukończyli wyścig w środku stawki. Dostępne źródła różnią się co do dokładnego przypisania miejsc kierowcom, podając 13. i 14. albo 14. i 15. pozycję, ale zgodnie wskazują, że oba Stary znalazły się mniej więcej w połowie klasyfikacji.
Jak na konstrukcję, która rywalizowała z pojazdami dysponującymi niemal dwukrotnie większą mocą, był to bardzo przyzwoity debiut.

Star 200 nie powiedział jeszcze ostatniego słowa

W czerwcu 1987 roku sportowe Stary pojawiły się na zawodach w fińskim Turku. Tym razem silniki zostały wzmocnione do około 180 KM, a samochody otrzymały kolejne modyfikacje. Wyniki również się poprawiły – polskie ciężarówki zajęły 9. i 14. miejsce.
Rok później FSC ponownie pojawiła się na Hungaroringu. Tym razem wyczynowe C200 miały już silniki o mocy około 220 KM. Wyścig odbywał się jednak w ulewnym deszczu, a warunki nie sprzyjały ciężkim i stosunkowo słabym w porównaniu z konkurencją ciężarówkom. Był to ostatni występ tych pojazdów w wyścigach torowych.

Fabryka postanowiła następnie skoncentrować się na innym kierunku sportowej promocji marki – znacznie bardziej pasującym do terenowego charakteru samochodów Star. Wkrótce przyszła pora na słynny Rajd Paryż–Dakar i Stara 266.

Legenda Stara wraca

Historia wyścigowych Starów nie została jednak zapomniana. Podczas tegorocznej, 12. edycji zlotu Legenda Stara, którego głównym bohaterem był Star 200, można było zobaczyć między innymi wyjątkową replikę wyścigowego ciągnika C200 związanego z Jerzym Mazurem. Oryginalny pojazd startował w 1987 roku między innymi na Hungaroringu i w Finlandii.

Podczas zlotu spotkaliśmy również właściciela repliki, z którym udało nam się porozmawiać o samochodzie.

Krótka rozmowa to tylko niewielki fragment historii. Bo za tym niepozornym z wyglądu Starem kryje się jedna z najbardziej niezwykłych kart w historii polskich ciężarówek – historia samochodu, który w czasach PRL-u trafił na jeden z najsłynniejszych torów wyścigowych Europy i stanął do walki z dużo mocniejszymi konstrukcjami zachodnich producentów.
Star 200 miał być przede wszystkim ciężarówką do pracy. Na Hungaroringu pokazał jednak, że potrafił również ścigać się z najlepszymi.