Logo

Trafic – czas prądu

6 listopada 2026

Nowy, elektryczny Trafic w dłuższej wersji L2 mierzącej 5,27 m

Jest jeden Trafic na rynku, niedługo będą dwa, zupełnie różne, na olej napędowy i na prąd. Pierwsze egzemplarze elektrycznego Trafica przyjadą do dealerów pod koniec zimy, prawdopodobnie w lutym 2027. Równolegle będzie oferowany dotychczasowy, dieslowski model.

Renault Trafic Van E-Tech electric, polska prezentacja nowego, elektrycznego modelu miała miejsce w hotelu Kawallo koło Płocka w woj. mazowieckim, w słoneczny poniedziałek, 26 października. O tym, jak ważny dla Renault jest polski rynek świadczyła m.in. obecność menedżerów z centrali. Był Jan Ptacek, VP, head of Renault LCV (Light Commercial Vehicles), był Zakaria Zeghari, VP, LCV sales & marketing.

Elektryczny Trafic pierwszy sukces już zaliczył. Wygrał dziennikarski konkurs na dostawczy Samochód Roku, International Van of the Year, IVOTY. Renault ma ogromne doświadczenie w dostawczakach, a teraz przystępuje do ofensywy. W ciągu dwóch najbliższych lat zamierza wprowadzić pięć nowych dostawczych modeli, na dwóch nowych platformach. Na początek elektrycznego Trafica na platformie RGEV (Renault Group Electric Van).
Nowy Trafic jest autem na wskroś nowoczesnym, jako przykład Jan Ptacek podał możliwość dokupowania nowych funkcji, nawigacji na przykład. Zarazem nie idzie na kompromisy: objętość ładowni 5,1-5,8 kubika, ładowność 1,3 t, przyczepa 2 t, trzy europalety, próg załadunku 53 cm. Rzecz jasna 1,3 tony to maksymalna wartość, z mniejszą baterią 60 kWh brutto (większa 81 kWh brutto), z pojedynczym miejscem pasażera i bez wielu opcji. Realnie ładowność rozciąga się od 900 kg do 1.300 kg. Też dobrze, jak na dostawczego BEV-a (Battery Electric Vehicle) średniej wielkości. Dzięki tylnemu napędowi furgon okazuje się bardzo zwrotny, średnica zawracania 10,3 m to poziom osobowego Clio, czyli niedużego auta segmentu B. Silnik 150 kW, czyli 204 KM powinien wystarczyć.
Wiadomo, że na furgonie gama dostawczych nie może się skończyć, następne odmiany to brygadówka, poszukiwana w różnych krajach Europy oraz podwozie. Wersji typowo osobowej Renault nie planuje, przynajmniej na razie.

Krzywa się liczy

Podczas sesji pytań i odpowiedzi dziennikarze zastanawiali się, czy maksymalna moc ładowania 190 kW nie wyszła zbyt mała. Jan Ptacek odpowiedział, że liczy się nie tylko moc, krzywa jest wypłaszczona, pozbawiona pików i gwałtownych spadków. Poza tym okolice 190 kW stanowią dostępną moc wielu ładowarek. Tak czy inaczej Renault obiecuje, z akumulatorem 81 kWh zasięg w cyklu mieszanym 470 km i aż 690 km w mieście.

Co ciekawe, Trafic to pierwsze, elektryczne Renault z architekturą 800-woltową. Naturalnym staje się więc pytanie, czy, a w zasadzie kiedy, taka architektura znajdzie się również w osobowych autach. Janusz Chodyła, attache prasowy Renault Polska wprost nie odpowiedział, polecił śledzić informacje z motoryzacyjnych targów.

Stary zostaje

Przedstawiciele francuskiej marki podkreślali nowoczesność nowego modelu, zarazem nie odżegnywali się od starego. Jak stwierdził Piotr Szlęzak z
Renault Polska, tempo elektryfikacji w Europie jest różne, a dotychczasowy, spalinowy Trafic ma jeszcze ogromny potencjał. Potencjał naprawdę taki właśnie musi być, skoro nikt nie podał daty ewentualnego wprowadzenia następcy obecnego Trafica.

Zabudowy były, są i będą bardzo istotne dla Renault, również w przypadku elektryków. Na polskim rynku około połowy sprzedawanych, nowych Renault posiada zabudowy. Realizowane są one dwutorowo, gotowe pojazdy powstają w fabrykach Renault, albo są przygotowywane w specjalistycznych firmach w Polsce. Obecnie Renault współpracuje z 24 takimi partnerami w naszym kraju.

2026 zapowiada się jako rok sukcesów. Od stycznia do września wzrost sprzedaży dostawczych Renówek w Polsce pognał do imponujących 41 proc., a przecież z wysokiej bazy, nie chodzi o jakąś nową, czy niszową markę. Renault lideruje naszemu rynkowi, więc osiągnęło jeszcze lepszą pozycję niż w Europie, gdzie jest drugie.

Dzięki „deskorolkowej” platformie możliwości transportowe nie odbiegają od spalinowego modelu