W konkursie na oszczędną jazdę zorganizowanym przez DAF Trucks Polska w okolicach Torunia najlepsi kierowcy prowadzący 40-tonowy zestaw osiągali średnie zużycie paliwa około 21 l/100 km, a zwycięzca uzyskał imponujący wynik 20,6 l/100 km.
Jazdy konkursowe zorganizowano w ostatnich dniach kwietnia. Około 100 km trasę dziennikarze z prasy branżowej pokonywali po kolei zestawem prowadzonym przez ciągnik DAF XF 480 FT 4×2, wyposażony w pakiet aerodynamiczny (regulowana owiewka dachowa z umieszczoną za kabiną korbą umożliwiającą ręczną regulację wysokości z poziomu ziemi, osłony i fartuchy boczne), kabinę Space Cab i tempomat przewidujący. Pojazd napędzał silnik MX-13, o mocy 483 KM, współpracujący z zautomatyzowaną skrzynią biegów TraXon, o 12 przełożeniach. W układzie zwalniaczy
– hamulec silnikowy MX. Ogranicznik prędkości tempomatu ustawiono na 85 km/h.
Z przełożeniem osi 2,21
Producent zastosował w tym pojeździe przełożenie tylnej osi 2,21! Efekt jest taki,
że przy 85 km/h na najwyższym biegu silnik pracuje na niskich obrotach – 1.000 obr. /min. To pozwala jechać w miarę dynamicznie i płynnie, bo maksymalny moment obrotowy osiągany jest już od 900 obr. /min. Mankamentem jest to, że zautomatyzowana skrzynia stosunkowo szybko przy mniejszych prędkościach redukuje biegi, chcąc utrzymać w miarę wysokie obroty, a to z kolei sprzyja większemu zużyciu paliwa. Jak radzili sobie z tym w kierowcy uczestniczący w konkursie?
Dość wymagająca trasa
Każdy z uczestników startował z parkingu przy drodze krajowej nr 10 (zachodnia obwodnica Torunia), w okolicach serwisu DAF-a, prowadzonego przez DBK. Trasa wiodła dalej na południe, autostradą A1 do węzła w okolicach Ciechocinka, gdzie następował nawrót na rondzie i powrót A1 do zjazdu na DK10 w okolicach Torunia. Dalej „dziesiątką” aż pod Bydgoszcz, nawrót na stacji benzynowej w pobliżu Solca Kujawskiego i powrót na parking przy obwodnicy Torunia. W sumie trasa urozmaicona, z niewielkimi pagórkami. Ruch niestety na „dziesiątce” panuje duży, a tuż przed tzw. długim weekendem był dodatkowo wzmożony. Na zjeździe z A1 w okolicach Ciechocinka zestaw musiał czekać w korku na dojazd do ronda.
Z pomocą tempomatu
Przyznajmy, że w kabinie jechał też Jarosław Ożyński, główny trener kierowców ze szkoły jazdy DAF Trucks Polska – EcoDrive+. Udzielał wskazówek, porad, ale ostatecznie każdy z uczestników sam prowadził pojazd i każdy miał swoje metody. Niektórzy jechali „na nogę”, ufając swoim umiejętnościom. Inni, w tym zwycięzca konkursu, reprezentujący naszą redakcję, korzystali z tempomatu przewidującego, który dostosowuje strategię zmiany biegów i prędkości do ukształtowania terenu oraz uruchamia funkcję EcoRoll (jazda „na luzie”), aby zaoszczędzić paliwo. Aby uzyskać bardzo dobry rezultat nie można było zdać się w 100 procentach na tryb za utomatyzowany skrzyni biegów, która, ze względu na wspomniane przełożenie osi napędowej, dość szybko redukuje biegi przy spadku prędkości, zarówno na płaskich odcinkach drogi, jak i na stosunkowo niewielkich podjazdach. Warto było niekiedy zablokować manualnie skrzynię na najwyższym biegu, aby utrzymać niskie obroty, a tym samym niskie spalanie.
W niełatwych warunkach udało się uzyskać imponujące wyniki – zejść poniżej 21 litrów na „setkę” w pełni załadowanym zestawem to rezultat godny uznania, dla kierowcy i dla ciągnika DAF-a. Przy nieco mniejszym natężeniu ruchu z całą pewnością udałoby się uzyskać rezultat poniżej 20 litrów! Tymczasem za kierownicą zasiadali dziennikarze, którzy na co dzień nie prowadzą ciężarówek i w tym sensie są tzw. niedzielnymi kierowcami.
Trzy pytania do Jarosława Ożyńskiego, głównego trenera kierowców ze szkoły jazdy DAF Trucks Polska – EcoDrive+
– Jak to możliwe, że dziennikarze, w pewnym sensie niedzielni kierowcy, mogą uzyskiwać rezultaty spalania porównywalne, a może nawet lepsze od kierowców zawodowych?
– Zawodowy kierowca świadomie prowadzi samochód przez maksymalnie pięć minut w czasie jednego dnia pracy. Tak się dzieje, gdy spotykamy sytuacje nietypowe, bądź nieprzewidziane. Z drugiej strony doświadczenie pozwala nam na mniejsze zmęczenie, stąd też „niedzielny kierowca” bardzo szybko będzie zmęczony, prowadzi natomiast cały czas uważnie, aczkolwiek do momentu, kiedy to zmęczenie będzie zbyt duże, co dzieje się jeszcze grubo przed zakończeniem szychty. Ujemną stroną doświadczenia jest możliwość popadnięcia w rutynę – braku kontroli w ogóle – tak bardzo zawierzamy naszemu doświadczeniu. To stwarza miejsce dla nieefektywnych, a nawet niebezpiecznych zachowań. Natomiast dobrze wyszkolony kierowca z doświadczeniem, wykorzysta swoje umiejętności do analizy sytuacji na drodze. Na krótkim odcinku drogi obaj mogą osiągnąć bardzo dobre wyniki. Doświadczony i świadomy kierowca będzie miał daleko większą powtarzalność dobrych wyników.
– Jakie błędy popełniają najczęściej kierowcy zawodowi w swojej pracy – pod kątem oszczędnej jazdy?
– Wśród błędów popełnianych najczęściej przez kierowców zawodowych wymieniłbym przede wszystkim brak przewidywania sytuacji na drodze, prowadzący do rozpędzania zestawu do prędkości, której na widocznym odcinku drogi nie można utrzymać. Ponadto jazda „na słuch”, brak obserwacji obrotomierza, zbyt rzadkie używanie tempomatu, zwalniaczy, systemów wspomagających pracę kierowcy. Chęć jazdy obrotami, mocą a nie wykorzystywanie momentu obrotowego, czyli brak współpracy z ciężarówką.
– Jakie ma Pan jeszcze spostrzeżenia ze szkoleń?
– Kobiety często są lepszymi kierowcami niż mężczyźni. Nie chodzi tu o umiejętności, są porównywalne, ale o stosunek do jazdy. Mężczyźni podchodzą do prowadzenia ambicjonalnie, stąd potrafią ignorować swoje doświadczenie. Chcą być szybko, prowadzi to do wielu nieefektywnych zachowań. Kobiety po prostu jadą. Przez to jazda jest spokojniejsza, a czas przejazdu porównywalny. Kamery, których używam w trakcie szkolenia rejestrując jazdę uczestników, pokazują obraz codziennej pracy kierowcy, jego nawyków i sposobu prowadzenia. Kierowcy oglądając siebie często mówią, że nie mieli świadomości, że popełniają takie czy inne błędy. Ich zdziwienie i mina mówią same za siebie. Kierowcy często starają się jeździć ekonomicznie, ale jeżeli nigdy nie byli na szkoleniu, czasami robią wszystko na odwrót. Chcą „palić” mało, a „palą” dużo. Uniwersytety parkingowe – czyli przekazywane pomiędzy kierowcami z ust do ust w czasie postojów informacje – robią najwięcej złego, ponieważ powtarzają stereotypy, lub wręcz błędne przekonanie. To na szkoleniu kierowca dowiaduje się z pierwszej ręki jak jeździć i w jaki sposób najlepiej wykorzystać systemy wspomagające kierowcę, w które jest wyposażony pojazd.
Obiegowa opinia na temat EcoDrivingu polega na tym, żeby jechać wolniej. Z tego powodu kierowcy często podchodzą z niechęcią do szkoleń, bo obawiają się, że wydłuży im się czas przejazdu. Nic bardziej mylnego. Przecież, jeśli nie uruchomimy silnika to w ogóle nie zużyjemy żadnego paliwa, ale też nie wykonamy zadania. Nie o to chodzi. Stąd też DAF EcoDrive+ to szkolenia, które uczą efektywności transportu. Uczymy jak zmniejszyć zużycie paliwa z jednoczesnym zwiększeniem średniej prędkości przejazdowej. Podam przykład: pokazujemy jak patrzeć na czas przejazdu całej trasy, oduczając uczestnictwa w wyścigu do najbliższych świateł. Rozpędzenie zestawu 40 ton DMC od zera do 85 km/h to około litr paliwa. Jeśli do przeszkody dojedziemy spokojniej to: nie zużyliśmy paliwa na podtrzymanie prędkości przez przeszkodą, nie musimy tak bardzo rozpędzać pojazdu za przeszkodą, nie zużyliśmy hamulców, a często przejechaliśmy szybciej. Nasza wiedza jest wiedzą praktyczną. Nasi trenerzy, w tej liczbie ja również, ja to byli kierowcy zawodowi. Znamy pracę kierowcy od podszewki.
Podstawowe dane – ciągnik siodłowy DAF XF 480 FT
Rozstaw osi 3,6 m Kabina Space Cab, pneumat. zawiesz. Silnik MX-13, 12,9 l Moc maksymalna 483 KM przy 1.600 obr./min Maksymalny moment obrotowy 2.500 Nm przy 900-1.125 obr./min Średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym – w teście 20,6 l/100 km Skrzynia biegów Zautomatyzowana, TraXon, 12 przełożeń Napęd/przełożenie tylnej osi 4×2/2,21 Zawieszenie przednie Paraboliczne, z amortyzatorami i stabilizatorem Zawieszenie tylne Regulowane, 4-miechowe pneumatyczne, sterowane elektronicznie, stabilizator oraz zintegrowane prowadzenie osi Stabilink Układ hamulcowy Wentylowane hamulce tarczowe na osi przedniej i tylnej, układy zwalniaczy – hamulec silnikowy MX Wyposażenie pojazdu testowego, m.in.: pakiet aerodynamiczny, fotel kierowcy – Xtra Leather Air, fotel pasażera – Xtra Leather Air, tempomat adaptacyjny z FCW i AEBS, tempomat Predictive Cruise Control, układ ostrzegania o opuszczeniu pasa ruchu, elektroniczny układ kontroli stabilności jazdy (VSC), pakiet oświetleniowy (reflektory przednie LED z odpornymi na uderzenia kloszami Lexan, światła przeciwmgielne i doświetlające zakręty, lampa robocza LED za kabiną, światła tylne LED), aluminiowe koła, monitorowanie ciśnienia w ogumieniu, Monitorowanie obciążenia osi, DAF Connect (system online do zarządzania flotą umożliwiający dostęp do odpowiednich informacji dotyczących pojazdu ciężarowego, kierowcy i lokalizacji), asystent wydajności kierowcy DPA (interaktywny program, którego zadaniem jest wsparcie kierowcy w osiągnięciu najbardziej ekonomicznego stylu jazdy).




