Z Bordeaux na zachodzie Francji 5 grudnia ruszamy ku atlantyckiemu wybrzeżu. Koło przylądka Cap-Ferret czeka na nas hodowca ostryg, któremu wieziemy części zamienne do wózka widłowego. Po przejażdżce możemy ocenić wady i zalety Citroena Nemo. W naszej ocenie na plus francuskiemu dostawczakowi trzeba zaliczyć funkcjonalność ładowni i systemu Extenso oraz świetną widzialność na wprost i do tyłu. Minusy to z kolei brak klimatyzacji, choćby manualnej za dopłatą i długie rozpędzanie do setki.
W tym samym kierunku podąża, oprócz "naszego" Nemo, kilkanaście tych nowych dostawczaków Citroena, które niebawem, bo w styczniu 2008 roku, pojawią się w europejskich, w tym polskich salonach jako następcy C 15. Za kierownicami dziennikarze motoryzacyjni. Gospodarze obarczyli ich obowiązkami dostawców różnych rzeczy.
Paczki z częściami ważącymi jakieś 300 kg trzymają taśmy, przytroczone do sześciu zamontowanych fabrycznie w podłodze zaczepów. Radzimy, by przyszli użytkownicy zaopatrzyli swoje Nema w gumową matę, bo bez niej lakier podłogi ładowni jest skazany na szybkie zniszczenie.
Z za- i wyładunkiem transportowanego majdanu nie ma problemu, próg niski – górna krawędź na poziomie 530 mm, czyli poniżej kolan. Swobodny dostęp do ładowni poprzez asymetrycznie otwierane drzwi tylne oraz rozsuwane boczne z prawej strony. Za takowe z lewej trzeba dopłacić. Dobra rzecz to możliwość wydłużenia ładowni z 1,5 do ok. 2,5 m. Ten metr uzyskuje się kosztem miejsca pasażerskiego w kabinie, które można przekształcić w podręczny stolik lub schować w podłodze.
Silnik sprawuje się nieźle (do wyboru jest jeszcze benzyniak 1.4 75 KM). Dobrze zestrojony z 5-stopniową skrzynią manualną.
Nemo bez ładunku rozpędza się do setki w 16,9 s (wg producenta), a z 300-kilogramowym obciążeniem testowym trwa to jeszcze dłużej. Z hamowaniem nie ma kłopotów – to mocna strona Nemo. Poza tym użytkownik doceni nieduże spalanie w jeździe z obciążeniem – 6 l ON na 100 km.
W kabinie brakuje klimatyzacji. Poza tym plusy: ergonomia, solidne plastiki, świetna widoczność i zakres regulacji fotela kierowcy. Zuch autko – mogę powtórzyć za hodowcą ostryg.
Plusy
Funkcjonalność ładowni i systemu Extenso. Świetna widzialność na wprost i do tyłu.
Minusy
Brak klimatyzacji, choćby manualnej za dopłatą. Długie rozpędzanie do setki.
Dane Citroena Nemo 1.4 HDi 70 KM (wersja podstawowa) DMC/Ładowność 1.700 / 610 kg Objętość ładowni 2,5 m sześc. Wymiary ładowni – dł./szer./wys. 1.523 /1.523 (1.046 między nadkolami) 1.181 mm Wymiary pojazdu – dł./szer./wysokość 3.864 / 1.716 / 1.721 (bez relingów) mm Rozstaw osi 2.513 mm Pojemność skokowa silnika 1.398 ccm Moc maksymalna 70 KM przy 4.000 obr./min Maksymalny moment obrotowy 160 Nm przy 1.750 obr./min Prędkość maksymalna 152 km/h Średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym 4,5 l/100 km (wg producenta) Średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym bez obciążenia 5,2 l/100 km (testowe) Średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym z obciążeniem 300 kg 5,8 l/100 km (testowe) Skrzynia biegów manualna, pięciostopniowa Układ hamulcowy przód tarcze wentylowane, tył bębny Wyposażenie standardowe pojazdu testowego: airbag kierowcy, ABS, wspomaganie układu kierowniczego, komputer pokładowy, instalacja radioodtwarzacza, pionowa regulacja kierownicy Cena jeszcze nie ustalona Gwarancja brak danych Przeglądy techniczne co 30.000 km, nie rzadziej niż co 2 lata
