Logo

Globalne napięcia podbijają ceny ropy – W Polsce chwilowa stabilizacja

21 listopada 2025

• Benzyna 95 podrożała o 2 grosze, olej napędowy o 3 grosze – ceny paliw w Polsce bez większych zmian.

• W USA zapasy ropy wzrosły o 6,5 mln baryłek, co potęguje obawy o nadpodaż mimo spadku zapasów paliw gotowych.

• IEA przewiduje, że globalny popyt na ropę będzie rósł aż do 2050 roku – transformacja energetyczna spowalnia.

• Dla przewoźników paliwo staje się elementem strategii finansowej, a nie tylko bieżącym kosztem operacyjnym.

 

Ceny paliw w Polsce w ostatnim tygodniu pozostały niemal bez zmian – benzyna 95-

oktanowa podrożała o 2 grosze na litr, a olej napędowy o 3 grosze.Cena ropy Brent

spadła o 1 dolar za baryłkę, przerywając czterodniową serię wzrostów.W USA zapasy

ropy wzrosły o 6,5 mln baryłek, podczas gdy zapasy paliw gotowych spadły, co

zwiększa napięcia na rynku. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) zrewidowała

swoje prognozy – globalny popyt na ropę ma rosnąć co najmniej do 2050 roku, co

wskazuje na wolniejsze tempo transformacji energetycznej. Dla przewoźników oznacza

to utrzymującą się niepewność cenową i konieczność planowania kosztów paliwa w

szerszym kontekście finansowym.

 

W Polsce ceny paliw utrzymują się na zbliżonym poziomie do notowań z końca października.

Benzyna 95-oktanowa podrożała o 2 grosze, a olej napędowy o 3 grosze na litr. Mimo lokalnej

stabilizacji, globalne uwarunkowania mogą w kolejnych tygodniach wprowadzić większą

zmienność cenową na stacjach.

 

Delikatny spadek cen ropy Brent

 

Na światowych rynkach ropa Brent potaniała o około 1 dolar za baryłkę, kończąc czterodniowy

trend wzrostowy. Ceny utrzymują się obecnie w okolicach 60 dolarów za baryłkę, co stanowi

granicę opłacalności dla wielu producentów z USA. Utrzymująca się niepewność wokół polityki

OPEC+ oraz rekordowe wydobycie w Stanach Zjednoczonych powodują, że rynek pozostaje

silnie wrażliwy na wszelkie informacje dotyczące podaży i bezpieczeństwa dostaw.

 

Rekordowa produkcja i rosnące zapasy w USA

 

Produkcja ropy w Stanach Zjednoczonych osiągnęła rekordowy poziom 13,65 mln baryłek

dziennie, mimo braku wzrostu liczby aktywnych odwiertów. Wzrost ten jest efektem postępu

technologicznego i wyższej efektywności operacyjnej firm wydobywczych. Jednocześnie

zapasy ropy wzrosły o 6,5 mln baryłek – to największy tygodniowy przyrost od miesięcy – co

zwiększa presję na spadek cen i rodzi obawy o nadpodaż. Jednocześnie spadają zapasy

produktów rafinowanych, takich jak benzyna czy olej napędowy. To sygnał, że rafinerie nie

nadążają z przerobem surowca przy utrzymującym się wysokim popycie na paliwa.

Rozbieżność między wzrostem zapasów ropy a spadkiem zapasów paliw gotowych wskazuje

na coraz bardziej napiętą równowagę rynkową.

 

 Nowa prognoza IEA: ropa zostanie z nami na dłużej

 

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) ogłosiła, że globalny popyt na ropę nie osiągnie

szczytu przed 2050 rokiem, co stanowi istotną zmianę wobec wcześniejszych przewidywań

mówiących o roku 2030. Wzrost zapotrzebowania ma wynikać z gwałtownego rozwoju

infrastruktury cyfrowej i centrów danych, a także rosnącej energochłonności światowej

gospodarki. Rewizja prognoz IEA pokazuje, że transformacja energetyczna przebiega wolniej

niż zakładano – i że paliwa kopalne pozostaną ważnym elementem globalnego miksu

energetycznego jeszcze przez wiele lat.

 

 Znaczenie dla branży transportowej

 

Dla wielu przewoźników paliwo przestało być zwykłym kosztem operacyjnym – dziś stanowi

jeden z kluczowych obszarów zarządzania ryzykiem i płynnością finansową, obok planowania

tras czy kosztów serwisu floty. W warunkach rosnącej zmienności rynku paliwo staje się

elementem strategii finansowej, a nie tylko bieżącym wydatkiem.

Komentarz przygotował Marcin Wawrzkiewicz, Country Manager Malcom Finance w

Polsce