Logo

Mało palą szybko jeżdżą

Finał Konkursu Optifuel 2013

27 maja 2022

Renault Trucks pomaga użytkownikom swoich ciężarówek oszczędzać pieniądze za pomocą nowoczesnych rozwiązań skupionych pod nazwą Optifuel. To programy szkoleniowe dla kierowców, a także specjalne usługi serwisowe oraz system zarządzania flotą Optifleet.

Aby zachęcić firmy i kierowców do udziału w szkoleniach i podnoszenia kwalifikacji od pięciu lat towarzyszy im konkurs ekonomicznej i efektywnej jazdy pod nazwą – Konkurs Optifuel. W tym roku wzięła w nim udział rekordowa liczba kierowców.

Pojazd musi przynosić zysk

Główne hasło Renault Trucks brzmi: "Pojazd ciężarowy przynosi zysk". By jednak tak się działo potrzebne są dwa elementy: nowoczesne, przemyślane konstrukcje pojazdów i dobrze przygotowani kierowcy. Jak pokazują obliczenia instruktorów Optifuela, zainwestowane w dokształcanie kierowców pieniądze zwracają się już po dwóch miesiącach, a w kolejnych uzyskiwane oszczędności zwiększają zyski przedsiębiorców transportowych. Ze szkoleń skorzystało ich już kilkuset i daje to konkretne efekty.

W tegorocznym Konkursie Optifuel, mimo zmiany jego formuły, wzięło udział 233 kierowców z całego kraju. Najpierw rywalizowali o miano najlepszych w eliminacjach, które zostały zorganizowane przez dealerów Renault Trucks w 9 lokalizacjach: w Stojadłach k. Warszawy, Lublinie, Skoczowie, Ostrołęce, Białej Podlaskiej, Rzgowie k. Łodzi, Poznaniu, Solcu Kujawskim i w Gdyni.

– W każdym z tych miejsc jazdy konkursowe trwały przez trzy dni, co pozwoliło na zwiększenie liczby uczestników. Duży nacisk położyliśmy na namówienie do udziału w zawodach nowych klientów – firm, które dotąd w swoim taborze nie miały pojazdów Renault – mówi Mariusz Kowalski, Business Solution Manager w Renault Trucks Polska, odpowiedzialny za organizację Konkursu w tym roku. – Ten pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Okazało się że niemal połowa z kierowców-finalistów wywodziła się właśnie z takich przedsiębiorstw! Jest to też dowód na to, jak dobre i przyjazne kierowcom są rozwiązania techniczne stosowane w ciężarówkach Renault, skoro dla wielu z nich jazdy konkursowe były pierwszym w życiu kontaktem z tymi pojazdami.

Zwycięzcy eliminacji spotkali się 19 września na wielkim finale, który został rozegrany na trasie szybkiego ruchu S8 między Grójcem a Białobrzegami. Wybór nie był przypadkowy, ponieważ jest to droga o dużym natężeniu ruchu, a na wybranych do finałowych jazd odcinkach są przeszkody – długie podjazdy i sygnalizacja świetlna. To wszystko wymaga od kierowcy maksymalnego skupienia, a każdy popełniony tam błąd mógł spowodować duży spadek w klasyfikacji. Tym bardziej, że pracę kierowców z prawego fotela obserwował zawsze instruktor Szkoły Jazdy Optifuel, który notował błędy. Za niektóre, np. przekroczenie prędkości lub zignorowanie znaku stop doliczane były karne minuty.

Konkurs jazdy ekonomicznej prowadzony był z wykorzystaniem dwóch zestawów obciążonych 22 tonami ładunku (betonowe bloki przymocowane do podłogi jednej z naczep i paletyzowana kostka brukowa w drugiej). Te zestawy to szkoleniowe ciągniki Renault Premium 460 DXi EEV z naczepami kurtynowymi Wieltonu. Auta miały silniki o mocy 460 KM i najnowszej generacji zautomatyzowane skrzynie biegów Optidriver+. Obydwa wyposażono też w system zarządzania flotą Optifleet. Samochody poruszały się na energooszczędnych oponach firmy Michelin, która jest od lat jednym z partnerów konkursu.

W półfinałowej części rywalizacji każdy z uczestników musiał przejechać testowy odcinek o długości 41,1 km. Wyniki porównywano z uzyskanymi na tej samej trasie przez instruktora Renault Trucks. Szanse były wyrównane – pogoda nie spłatała nikomu figla. Największym utrudnieniem okazał się silny wiatr wiejący przeważnie z boku. Trzeba też było mieć nieco szczęścia, bowiem tuż po starcie znajdowało się skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną. Tylko paru farciarzom udało się wstrzelić w zielone… Wyniki ogłoszono po obiedzie. Odbyło się losowanie kolejności rozgrywki finałowej i najlepsza czwórka ruszyła po raz drugi w trasę. By jednak nie było wątpliwości, tym razem każdy jechał tym samym pojazdem.

Łączenie wody z ogniem

W konkursie Renault Trucks, w odróżnieniu od podobnych zawodów organizowanych przez innych producentów aut ciężarowych, liczy się nie tylko najniższe średnie zużycie paliwa. Równie ważne jest przejechanie trasy w jak najkrótszym czasie. To dwa najważniejsze czynniki, które uwzględnia się w prostym równaniu matematycznym – dzieli się średnią prędkość przez średnie zużycie paliwa i porównuje z wynikiem instruktora. Kto osiąga najwyższy współczynnik – ten wygrywa. Bo kierowca efektywny to taki, który potrafi połączyć ogień i wodę, czyli niskie zużycie paliwa i krótki czas pokonania trasy. Poziom rywalizacji z roku na rok jest coraz wyższy, a różnice między najlepszymi kierowcami minimalne. Coraz mocniej depczą po piętach instruktorom Optifuel. Zwycięzca konkursu oprócz atrakcyjnych nagród dla siebie zdobywa nagrodę dla firmy, w której pracuje – w tym roku był to system zarządzania flotą Optifleet, a także ufundowane przez Renault Trucks Financial Services ubezpieczenie 10 samochodów, dwie opony na oś prowadzącą od Michelina i 200 l olejów Renault Trucks Oil od firmy Total.

Poprzeczka wysoko zawieszona

Pierwsze miejsce i tytuł Mistrza Ekonomicznej Jazdy Renault Trucks zdobył Mariusz Zając z lubelskiej firmy Tom-pol. Jest kierowcą i współwłaścicielem firmy, w której taborze jeździ osiem ciągników siodłowych. Na razie nie ma w nim jeszcze Renault, ale, jak mówi M. Zając, udział w konkursie przekonał go do zalet marki i z niecierpliwością czeka na testową jazdę pojazdem z nowej gamy, którą bierze pod uwagę w planach rozwoju swojej floty. Uzyskane przez niego wyniki to średnie spalanie wynoszące 23,6 l/100 km, średnia prędkość 62,8 km/h i współczynnik 2,661 (im wyższy tym lepiej). O wysokim poziomie finału świadczy to, że różnice pomiędzy czterema finalistami były minimalne. Drugie miejsce zajął Paweł Gabryś z firmy Rosiński i s-ka z Bielska-Białej (23,9 l, 63,2 km/h, 2,644), trzecie Przemysław Młot z firmy Młot sp. j. z Ostrowika k. Warszawy (23,6 l, 61,3 km/h, 2,597), a czwarte Jarosław Basiak z KMTD z Gdyni (24,4 l, 61,4 km/h, 2,516). Uroczysta gala i wręczenie nagród odbyło się wieczorem w gościnnych salach warszawskiego hotelu BOSS.