Segment lekkich pojazdów użytkowych przeżywa obecnie prawdziwy renesans techniczny. Wyścig o koronę w kategorii furgonów o DMC do 3,5 tony nie toczy się już wyłącznie na pojemność przestrzeni ładunkowej, czy też ładowność wyrażoną w kilogramach.
Bezpieczny zapas mocy
Dzisiejszy biznes transportowy i logistyczny oczekuje od auta dostawczego czegoś znacznie więcej. Wzorowej ergonomii, zaawansowanych systemów asystujących, najwyższego poziomu bezpieczeństwa, a także układu napędowego, który połączy dynamiczną jazdę z umiarkowanym zapotrzebowaniem na paliwo. W te wyśrubowane wymagania idealnie wpisuje się MAN TGE w specyfikacji 3.180 4x2F SB (furgon z pojedynczymi kołami na osi tylnej, napędem na oś przednią, długim nadwoziem i podwyższonym dachem). Sercem tej konstrukcji jest podwójnie doładowana jednostka 2.0 BiTDI o mocy 177 KM, zestawiona z klasyczną, 8-stopniową, hydrokinetyczną skrzynią biegów. Dzięki tak skomponowanej konfiguracji, dostajemy pojazd maksymalnie zwrotny w warunkach miejskich, a zarazem oferujący imponującą kubaturę ładunkową przy zachowaniu wysokiej ładowności użytkowej. Pod maską MAN-a TGE 3.180 pracuje najwyższy wariant wysokoprężnej jednostki z rodziny EA288. Z pojemności skokowej 1968 cm³ inżynierowie wygenerowali 177 KM przy 3600 obr./min oraz maksymalny moment obrotowy wynoszący aż 410 Nm, dostępny w szerokim zakresie od 1500 do 2250 obr./min. Wysoka kultura pracy oraz płaskie przebiegi krzywych mocy i momentu, to zasługa zastosowania dwustopniowego doładowania (BiTurbo). Mała turbosprężarka o niskiej bezwładności reaguje błyskawicznie w najniższym zakresie obrotów, eliminując tzw. turbodziurę i gwarantując natychmiastowy zryw na światłach, czy podczas włączania się do ruchu. Natomiast duża turbosprężarka przejmuje główną rolę w średnim i wysokim rejestrze obrotów, zapewniając bezpieczny zapas mocy podczas wyprzedzania.












