Biuro Obsługi Klienta
  • Zamknij
  • Wpisz swój adres e-mail (lub login do portalu mojagielda.pl) oraz hasło
  • E-mail
  • Hasło
  • zapamiętaj mnie na tym komputerze
  • Zarejestruj się, aby móc przeglądać historię swoich zamówień oraz przyspieszyć proces dodawania ogłoszeń.
  • Rejestracja
  • Zapomniałeś hasło?
Autor: Jerzy Różyk
Zdjęcia: JM
Auto Market Truck, 2018(1)
z dnia 2018-07-06

Nowa umowa ATP – udogodnienia dla przewoźników

Ekspert radzi

Na mocy nowej Umowy ATP, organy kontrolujące nie mogą już uznać przewozu za niezgodny z przepisami, gdy kierowca nie posiada przy sobie świadectwa ATP, a środek transportu jest przystosowany do przewozu szybko psujących się artykułów żywnościowych i spełnia wszystkie inne wymogi wynikające z Umowy ATP

Jerzy Różyk, ekspert ds. oceny ryzyka w transporcie,prawa przewozowego i ubezpieczeń transportowych

Organy kon­tro­lu­jące prze­wozy szybko psu­ją­cych się arty­ku­łów żyw­no­ścio­wych czę­sto nakła­dały na prze­woź­ni­ków kary. Naj­czę­ściej powo­dem były: brak świa­dec­twa ATP w poje­ździe i nie oka­za­nie go na żąda­nie osoby kon­tro­lu­jącej w cza­sie kon­troli lub posia­da­nie takiego świa­dec­twa, ale wysta­wio­nego w innym kraju. Jakie obo­wiązki w tym zakre­sie nakłada na prze­woź­ni­ków obo­wią­zu­jące prawo? Czy nie oka­za­nie świa­dec­twa ATP pod­czas kon­troli fak­tycz­nie daje orga­nom kon­tro­lu­ją­cym pod­stawę do nakła­da­nia kar? 
Umowa ATP, ale jaka?
Mię­dzy­na­ro­dowe prze­wozy szybko psu­ją­cych się arty­ku­łów żyw­no­ścio­wych pod­le­gają Umo­wie o mię­dzy­na­ro­do­wych prze­wo­zach szybko psu­ją­cych się arty­ku­łów żyw­no­ścio­wych i o spe­cjal­nych środ­kach trans­portu prze­zna­czo­nych do tych prze­wo­zów (ATP), spo­rzą­dzo­nej w Gene­wie dnia 1 wrze­śnia 1970 r. Pol­ska przy­stą­piła do tej umowy na mocy oświad­cze­nia rzą­do­wego z dnia 24 wrze­śnia 1984 r. Prze­kład z ory­gi­nal­nej angiel­skiej wer­sji umowy został ogło­szony w dzien­niku ustaw Nr 49 poz. 254 dnia 26 paździer­nika 1984 r. Na prze­strzeni ośmiu lat były aż cztery zmiany Umowy ATP, z któ­rych żadna nie została zaim­ple­men­to­wana do pol­skiego sys­temu praw­nego. Jed­nak naj­now­sza wer­sja umowy ATP, obo­wią­zu­jąca od 23 wrze­śnia 2013 roku, została dostrze­żona przez pol­ski sys­tem prawny i 8 stycz­nia 2015 r. Pre­zy­dent RP Bro­ni­sław Komo­row­ski raty­fi­ko­wał zno­we­li­zo­waną umowę ATP. Została ona ogło­szona w dzien­niku ustaw z dnia 14 maja 2015 roku pod poz. 667. Zobaczmy co w oma­wia­nym zakre­sie było ważne dla Komi­sji Gospo­dar­czej Naro­dów Zjed­no­czo­nych (UNECE) i co pol­ski rząd wresz­cie uznał za istotne i wyma­ga­jące ure­gu­lo­wa­nia. 
Nowe­li­za­cja, czyli o naj­now­szej wer­sji Umowy ATP
Zgod­nie z ust. 1 Dodatku nr 1 do Załącz­nika 1 do Umowy ATP, kon­troli zgod­no­ści z obo­wią­zu­ją­cymi nor­mami należy doko­ny­wać na sta­cjach badań w kraju, w któ­rym śro­dek trans­portu jest zareje­stro­wany lub reje­stro­wany. Nowa Umowa ATP obo­wią­zu­jąca od 23 wrze­śnia 2013 roku, w ust. 3 Dodatku nr 1 do Załącz­nika 1 wpro­wa­dziła jed­nak zasadę, że w przy­padku prze­nie­sie­nia pojazdu do innego kraju będą­cego stroną Umowy ATP, świa­dec­twa ATP wydane przez wła­ściwy organ kraju dotych­cza­so­wej reje­stra­cji pojazdu w uza­sad­nio­nych przy­pad­kach mogą zacho­wać swoją waż­ność przez okres trzech mie­sięcy. Mimo że takie świa­dec­twa ATP są uzna­wane jako cer­ty­fi­katy tym­cza­sowe, dają prze­woź­ni­kom doko­nu­ją­cym zakupu środ­ków trans­portu za gra­nicą moż­li­wość ich wyko­rzy­sty­wa­nia do prze­wo­zów szybko psu­ją­cych się arty­ku­łów żyw­no­ścio­wych bez­po­śred­nio po ich zaku­pie­niu. Prze­woź­nicy nie mają zatem obo­wiązku, jak to było do czasu wpro­wa­dze­nia nowych prze­pi­sów, wyko­ny­wa­nia wyma­ga­nych badań ATP na sta­cji badaw­czej w Pol­sce bez­po­śred­nio po zare­je­stro­wa­niu pojazdu – obec­nie mają to trzy mie­siące od daty zakupu naczepy za gra­nicą. 
Do czasu wpro­wa­dze­nia naj­now­szej wer­sji umowy ATP dużym pro­ble­mem była koniecz­ność posia­da­nia w poje­ździe cer­ty­fi­katu ATP i oka­zy­wa­nia go na żąda­nie orga­nów kon­tro­lu­ją­cych (Umowa ATP, Załącz­nik 1, Doda­tek nr 1, ust. 4). Zno­we­li­zo­wana Umowa ATP obo­wią­zu­jąca od dnia 23 wrze­śnia 2013 r. nie nakłada na prze­woź­ni­ków takiego obo­wiązku, a wręcz reko­men­duje wyko­rzy­sty­wa­nie ozna­czeń pojaz­dów tablicz­kami zna­mio­no­wymi i napi­sami potwier­dza­ją­cymi zgod­ność środka trans­portu wyko­rzy­sty­wa­nego do prze­wozu z obo­wią­zu­ją­cymi nor­mami (patrz: ATP chec­klist – ATP Exam­ples of Good Prac­tice). Należy przez to rozu­mieć, że unijny usta­wo­dawca uznał, że przy spraw­dze­niu zgod­no­ści środka trans­portu wyko­rzy­sty­wa­nego do trans­portu dro­go­wego szybko psu­ją­cych się arty­ku­łów spo­żyw­czych z obo­wią­zu­ją­cymi nor­mami, oprócz świa­dec­twa ATP można posłu­żyć się innymi ozna­cze­niami zamiesz­czo­nymi na środku trans­portu, co jest nie­wąt­pli­wym plu­sem doko­na­nej zmiany. 
Koniec zara­bia­nia przez kara­nie 
Obo­wią­zek okre­ślony w ust. 4. Dodatku nr 1., Załącz­nika 1. do sta­rej wer­sji Umowy ATP z 1970 roku zyskał trwałe posa­do­wie­nie w usta­wie o trans­por­cie dro­go­wym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm.) i był dość powszech­nie egze­kwo­wany przez nasze organy kon­tro­lu­jące. Zgod­nie bowiem z art. 87 ust. 1 pkt 3 lit. c) kie­rowca pojazdu samo­cho­do­wego wyko­nu­jąc prze­wóz dro­gowy rze­czy był obo­wią­zany mieć przy sobie i oka­zy­wać, na żąda­nie upraw­nio­nego organu kon­troli świa­dec­two ATP, co dawało orga­nom kon­tro­lu­ją­cym pełną swo­bodę w nakła­da­niu kar w przy­padku nie oka­za­nia przez kie­rowcę tego świa­dec­twa. Czę­sto zda­rzało się, że nie oka­za­nie przez kie­rowcę świa­dec­twa ATP przy kon­troli było dla orga­nów kon­tro­lu­ją­cych toż­same z bra­kiem świa­dec­twa i wyko­ny­wa­nie takiego mię­dzy­na­ro­do­wego prze­wozu dro­go­wego uzna­wane było za „nie­zgod­nie z prze­pi­sami ustawy, umową mię­dzy­na­ro­dową lub warun­kami okre­ślonymi w zezwo­le­niu”. To zaś powo­do­wało nakła­da­nie na prze­woź­ni­ków kar pie­nięż­nych w kwo­cie 8.000 zł, zgod­nie z pkt. 3.3 Załącz­nika nr 3. do ustawy o trans­por­cie dro­go­wym. Pod rzą­dami poprzed­niej wer­sji Umowy ATP było to uza­sad­nione. Na mocy nowej Umowy ATP, organy kon­tro­lu­jące nie mogą już uznać prze­wozu za nie­zgodny z prze­pi­sami, gdy kie­rowca nie posiada przy sobie świa­dec­twa ATP, a śro­dek trans­portu jest przy­sto­so­wany do prze­wozu szybko psu­ją­cych się arty­ku­łów żyw­no­ścio­wych i speł­nia wszyst­kie inne wymogi wyni­ka­jące z Umowy ATP. To samo doty­czy sytu­acji, gdy kie­rowca okaże świa­dec­two ATP wydane za gra­nicą i udo­wodni, że nie minął trzy­mie­sięczny okres od zaku­pie­nia naczepy. Wymaga to jed­nak posia­da­nia przy sobie doku­men­tów potwier­dza­ją­cych naby­cie naczepy za gra­nicą. 
Jak widać raty­fi­ka­cja przez Pol­skę naj­now­szej wer­sji Umowy ATP wpro­wa­dziła kilka istot­nych udo­god­nień i nie­wąt­pli­wie zmie­niła stan rze­czy na korzyść pol­skich prze­woź­ni­ków. O ile jed­nak polep­szyło to byt naszych przed­się­bior­ców trans­por­to­wych to już zależy od tego, czy orga­nom admi­ni­stra­cji oraz sądom będzie zale­żało na prze­strze­ga­niu prze­pi­sów, ale już tych nowych. 
Jerzy Różyk
CDS Kan­ce­la­ria Bro­ker­ska
www. cds-odszko­do­wa­nia. info