Biuro Obsługi Klienta
  • Zamknij
  • Wpisz swój adres e-mail (lub login do portalu mojagielda.pl) oraz hasło
  • E-mail
  • Hasło
  • zapamiętaj mnie na tym komputerze
  • Zarejestruj się, aby móc przeglądać historię swoich zamówień oraz przyspieszyć proces dodawania ogłoszeń.
  • Rejestracja
  • Zapomniałeś hasło?
Autor: ZM
Zdjęcia: producenci
Auto Market Truck, 2018(2)
z dnia 2018-11-02

Ciężarówka jak twierdza

Warto się zabezpieczyć i ubezpieczyć na wypadek kradzieży lub napadu

Renault Trucks – zasuwa blokująca drzwi (Doorlock)

Guzik bezpieczeństwa stosowany w pojazdach Renault Trucks - uruchamia w pojeździe alarm a także aktywuje światła awaryjne

W przypadku napadów o podłożu rabunkowym cenne przedmioty kierowcy może zabezpieczyć sejf, np. taki, jaki proponuje Renault Trucks

Proponowany przez francuskiego producenta ciężarówek wykrywacz gazu

Volvo Trucks proponuje m.in. system czterech kamer, dzięki którym kierowca nie musi wysiadać z kabiny, aby widzieć całe otoczenie samochodu ciężarowego

Europart – zabezpieczenie wlewu paliwa

Inter Cars - LOCK-60/COVER – nakładka na korek wlewu paliwa (z klapą, na kłódkę)

Inter Cars - nakładka na wlew paliwa, CARGO-ZP013

Drabpol – nowe urządzenie do śledzenia naczep (Oyster)

Phoenix Security - system bezpieczeństwa pojazdów Driver Buddy Defence m.in. monitoruje wnętrze naczepy

Prze­wo­żone ładunki w trans­por­cie samo­cho­do­wym coraz czę­ściej padają ofiarą dzia­łal­no­ści prze­stęp­czej, w tym prze­stęp­czo­ści zor­ga­ni­zo­wa­nej. Wzro­sła także pre­sja ze strony nie­le­gal­nej migra­cji. 
Kiedy zapy­ta­li­śmy kie­rowcę pra­cu­ją­cego w trans­por­cie mię­dzy­na­ro­do­wym, co jest jego naj­więk­szym utra­pie­niem, odpo­wie­dział, że zazwy­czaj nie może się dobrze wyspać – jest czujny, każdy szmer go budzi, bo oba­wia się, że zosta­nie okra­dziony. Czy i jak można się zabez­pie­czyć przed kra­dzieżą ładunku, paliwa, napa­dem, a także przed intru­zami w ładowni? Na ile sku­teczne jest ubez­pie­czenie cargo w takich przy­pad­kach?
Według firmy Phoenix Security w ciągu ostatnich 10 lat wzrost wartości skradzionego ładunku towa­ro­wego w Euro­pie wyniósł 41%. Doty­czy to zarówno poje­dyn­czych przy­pad­ków jak i akcji zor­ga­ni­zo­wa­nych przez wyspe­cja­li­zo­wane grupy prze­stęp­cze. Sza­co­wane straty w towa­rze wewnątrz UE wyno­szą ponad 11 miliar­dów euro rocz­nie. Śred­nia war­tość szkody z tytułu kra­dzieży wzro­sła do 68 tys. euro w 2016 r., a naj­wyż­sza poje­dyn­cza szkoda prze­kro­czyła 4 mln euro. Powo­duje to wzrost kosz­tów dla ope­ra­tora spo­wo­do­wa­nych koniecz­no­ścią napraw uszko­dzo­nych pojaz­dów, regu­lo­wa­nia rosz­czeń za utra­cony ładu­nek i w kon­se­kwen­cji zwięk­szo­nymi skład­kami ubez­pie­cze­nio­wymi. 
Ostat­nio z par­kingu jed­nego z przed­się­biorstw w Słup­sku, skra­dziono cią­gnik sio­dłowy z naczepą, z nie­mal 20 tonami świe­żego łoso­sia. Poli­cja szuka zło­dzieja. Wła­ści­ciel pojazdu oce­nia straty na nie­mal milion zło­tych. Nie­dawno w Tur­cji została roze­brana połowa pojazdu cię­ża­ro­wego, praw­do­po­dob­nie w celu pozy­ska­nia czę­ści. Łako­mym kąskiem jest paliwo w dużych bakach cią­gników dłu­go­dy­stan­so­wych. Pro­blem kra­dzieży dotyka prze­woź­ni­ków ope­ru­ją­cych w róż­nych kra­jach – nie ma reguły. Rabu­sie w nocy na par­kin­gach dobie­rają się do zbior­ni­ków paliwa lub do towaru w ładowni. Do tego docho­dzi pro­blem imigran­tów, któ­rzy pró­bują w ładow­niach cię­ża­ró­wek prze­do­stać się do Anglii. 
Na rynku jest sporo pro­po­zy­cji pro­du­cen­tów pojaz­dów oraz wytwór­ców róż­nego rodzaju sprzętu do ochrony przed kra­dzieżą, napa­dem, a ostat­nio także przed nie­pro­szo­nymi gośćmi w ładowni. 
Aby czuć się bez­piecz­nie w kabi­nie
Sami pro­du­cenci i dys­try­bu­to­rzy cię­ża­ró­wek pro­po­nują nabyw­com wypo­sa­że­nie, które czyni z pojazdu swego rodzaju twier­dzę. 
Dla przy­kładu, Renault Trucks ofe­ruje w wypo­sa­że­niu pojaz­dów wiele roz­wią­zań, któ­rych zada­niem jest zneu­tra­li­zo­wa­nie prób zagro­że­nia bez­pie­czeń­stwa zarówno kie­rowcy jak i pojazdu. Jed­nym z nich jest zasuwa blo­ku­jąca drzwi (Door­lock). Umoż­li­wia ona zablo­ko­wa­nie drzwi od środka, przez co nie­moż­li­wym jest dosta­nie się do pojazdu z zewnątrz. Gwa­ran­tuje kie­rowcy spo­kojny, nie­za­kłó­cony odpo­czy­nek. Kolejny to guzik bez­pie­czeń­stwa (Panicbut­ton). W razie dostrze­że­nia zagro­że­nia kie­rowca ma moż­li­wość natych­mia­sto­wej reak­cji. Guzik uru­cha­mia w poje­ździe alarm a także akty­wuje świa­tła awa­ryjne. Funk­cje alarmu obej­mują ochronę obję­to­ściową kabiny, ochronę obwo­dową drzwi kabiny, zabez­pie­cze­nie przed prze­chy­le­niem kabiny i przed odłą­cze­niem aku­mu­la­to­rów i syreny (syrena z wła­snym zasi­la­niem). Według Renault Trucks jest to sku­teczny śro­dek słu­żący odstra­sze­niu napast­ni­ków. W przy­padku napa­dów o podłożu rabun­ko­wym cenne przedmioty kie­rowcy może zabez­pie­czyć sejf. 
Według przed­sta­wi­cieli Renault Trucks, coraz bar­dziej powszech­nymi stają się ataki z uży­ciem gazu. Pro­po­no­wany przez fran­cu­skiego pro­du­centa cię­ża­ró­wek wykry­wacz gazu – drobne prze­no­śne urzą­dze­nie – podłą­czony do zwy­kłego gniazdka samo­cho­dowego ostrzeże kie­rowcę odpo­wied­nio wcze­śnie, jeżeli wyczuje obec­ność gazu. 
Według Mate­usza Sob­czaka, inży­niera sprze­daży w Volvo Trucks Pol­ska, zagro­że­niem, któ­rego najbar­dziej powi­nien oba­wiać się kie­rowca samo­chodu cię­ża­ro­wego jest kra­dzież paliwa ze zbior­ni­ków pojazdu pod­czas odpo­czynku. Aby zabez­pie­czyć pojazd przez kra­dzieżą paliwa, zamon­to­wane powinny zostać wkładki blo­ku­jące moż­li­wość wpro­wa­dza­nia rurki do zbior­ni­ków. Dodat­kowo, inno­wa­cyjny sys­tem Dyna­fleet Volvo Trucks odno­tuje każdy nie­po­ko­jący spa­dek paliwa i wyśle odpo­wied­nią wia­do­mość do spe­dy­tora. 
Rza­dziej mają miej­sce innego rodzaju incy­denty. Stan­dar­do­wym zabez­pie­cze­niem przed tego typu zagro­że­niami na dro­dze, ofe­ro­wa­nym przez Volvo Trucks, jest, tak jak w Renault Trucks, przy­cisk alar­mowy” panic but­ton”, który w razie ewen­tu­al­nej próby kra­dzieży pojazdu uru­chomi wszyst­kie sygnały dźwię­kowe w samo­cho­dzie. Jeżeli samo­chód jest wypo­sa­żony w apli­ka­cję My Truck, to do wła­ści­ciela pojazdu zosta­nie rów­nież wysłane powia­do­mie­nie o uru­chomie­niu alarmu lub wci­śnię­ciu przy­ci­sku alar­mo­wego przez kie­rowcę. Co ważne, apli­ka­cja My Truck może zostać pod­pięta rów­nież pod naczepę. 
Powyż­sze zabez­pie­cze­nia może wspo­móc sys­tem czte­rech kamer, dzięki któ­rym kie­rowca nie będzie musiał wysia­dać z kabiny, aby widzieć całe oto­cze­nie samo­chodu cię­ża­ro­wego. Ponadto, zabez­pie­cze­nie przed­niej klapy w pojaz­dach Volvo Trucks jest połą­czone z zam­kiem cen­tral­nym, co ogra­ni­cza intru­zom dostęp mię­dzy innymi do sil­nika maszyny. 
Urzą­dze­nia do zabez­pie­cze­nia kabiny kie­rowcy, dedy­ko­wane do róż­nych marek pojaz­dów, pro­po­nują także firmy sprze­da­jące czę­ści i akce­so­ria do cię­ża­ró­wek. Dla przy­kładu Inter Cars ofe­ruje zabez­pie­cze­nie zam­ków wewnątrz kabiny RVI – CARGO-E218. Firma poleca także detek­tor gazu DOMETIC Magi­cSafe MSG 150, IP20, syrena 85 dB (12 i 24 V). Sygnał alar­mowy (dźwię­kowy i wzro­kowy) uru­cha­mia się w przy­padku zagro­że­nia wycie­kiem gazu. Urzą­dze­nie działa samo­dziel­nie lub w połą­cze­niu z sys­temami alar­mowymi Dome­tic Magi­cSafe MS 650, MS 660 i MS 670. Wykrywa gaz LPG i powszech­nie sto­so­wane gazy osza­ła­mia­jące, takie jak gazy oparte o chlo­ro­form, butan, etan i tri­chlo­ro­eten. Sam dosto­so­wuje się do warun­ków atmos­fe­rycz­nych panu­ją­cych na co dzień w pomiesz­cze­niu. 
Prze­ciw kra­dzieży paliwa
Na rynku można spo­tkać spora ofertę zabez­pie­czeń, które unie­moż­li­wiają albo przy­naj­mniej utrud­niają kra­dzież paliwa. Przy­kła­dem mogą być urzą­dze­nia ofe­ro­wane przez firmę Euro­part. Cechuje je łatwy mon­taż, bez wier­ce­nia, bez piło­wa­nia. Ory­gi­nalne zamknię­cie zbior­nika pozo­staje. Zamknię­cie zabez­pie­cza­jące jest mon­to­wane na zbior­niku poprzez pro­ste prze­krę­ce­nie, po zain­sta­lo­wa­niu – według pro­du­centa – nie jest moż­liwa kra­dzież paliwa ze zbior­nika. Prze­wi­dziano zin­te­gro­wany sys­tem zabez­pie­cze­nia przed prze­pły­wem zwrot­nym (anti-Vor­tex). Urzą­dze­nie jest dwu­krot­nie chro­mo­wane i elek­trycz­nie ocyn­ko­wane. Pasuje m.in. do pojaz­dów użyt­ko­wych marek DAF, Iveco, MAN, Mer­ce­des-Benz, Renault, Volvo. 
Także firma Inter Cars na pierw­szym miej­scu w swo­jej ofer­cie zabez­pie­czeń wymie­nia zabez­pie­cze­nia prze­ciw kra­dzieży paliwa. Są to np. mon­to­wane na wlew paliwa: LOCK-60 – nakładka anty­kra­dzie­żowa z klu­czy­kiem na korek wlewu paliwa (śred­nica 60 mm, z wygię­ciem), LOCK-80/PADLOCK – nakładka na korek wlewu paliwa (śred­nica 80 mm, wer­sja na kłódkę), LOCK-80/TRIDENT – nakładka na korek wlewu (śred­nica 80 mm, trój­ząb), czy LOCK-60/COVER – nakładka na korek wlewu (z klapą, na kłódkę). 
Kolejne zabez­pie­cze­nia mon­to­wane do wlewu to np.: INLET-60SC – nakładka anty­kra­dzie­żowa na wlew paliwa (śred­nica 60 mm), CARGO-ZP013 -nakładka na wlew (KOCKON M2 80 ULTIMATE, z kor­kiem). 
Zabez­pie­cze­niem na smok paliwa jest INLET-UF 01 – ele­ment zbior­nika paliwa (zabez­pie­cze­nie na smok paliwa, mon­to­wany pod opa­ski). 
Aktywne śle­dze­nie naczep 
Firma Drab­pol, przed­sta­wi­ciel w Pol­sce kon­cernu tele­ma­tycz­nego Mix Tele­ma­tics pro­po­nuje roz­wią­za­nie Tra­iler Trac­king do śle­dze­nia i moni­to­ro­wa­nia wago­nów, naczep i kon­te­ne­rów. Oferta obej­muje nowe urzą­dze­nia do śle­dze­nia (Oyster), które mogą rapor­to­wać wyniki poprzez FM Pro­fe­sio­nall – zasi­lane bate­rią (trzy popu­larne paluszki). Oyster to urzą­dze­nie GSM/GPRS słu­żące do reje­stra­cji poło­że­nia np. naczepy, czy kon­te­nera. Wypo­sa­żone w akce­le­ro­metr i tech­no­lo­gię GPS jest cał­ko­wi­cie bez­prze­wo­dowe, dzięki czemu pro­ces insta­la­cji jest uprosz­czony, a mena­dże­ro­wie flot mają dostęp do danych poprzez opro­gra­mo­wa­nie MiX Tele­ma­tics. Korzy­sta­jąc z narzę­dzi do śle­dze­nia aktyw­nego lub szyb­kiego kie­row­nik foty jest w sta­nie moni­to­ro­wać loka­li­za­cję cen­nego lub niebez­piecz­nego ładunku. 
Zarzą­dza­nie nacze­pami, kon­te­nerami odbywa się za pośred­nic­twem bez­piecz­nej witryny inter­ne­to­wej – FM Pro­fe­sio­nal pomaga. Systemy GPS i GPRS gene­rują na bie­żąco infor­ma­cje o tra­sie. Reje­stro­wane są rów­nież poło­że­nia poza trasą. System obej­muje wbu­do­wane narzę­dzie do rapor­to­wa­nia – raporty prze­miesz­czeń, zda­rzeń, tras i stop­nia wyko­rzy­sta­nia naczepy są dostępne poprzez Mix raporty, zapew­nia­jąc efek­tywną ana­lizę danych naczepy. 
Inter Cars pro­po­nuje zabez­pie­cze­nie drzwi naczepy: CARGO-ZK004 -zamek (blo­kada kon­te­nera, ocynk, zabez­pie­cze­nie drzwi chłodni 230-400 mm, sztaba). 
Inter Cars sprze­daje zabez­pie­cze­nia prze­ciw kra­dzieży naczepy, w postaci blo­kady na swo­rzeń kró­lew­ski. 
Intruzi w ładowni
Pro­blem nie­pro­szo­nych gości w ładowni stał się szcze­gól­nie poważny od czasu, gdy imi­granci m.in. z Afryki pró­bują nie­le­gal­nie prze­do­stać się przez gra­nice, np. do Anglii. Według przed­sta­wi­cieli firmy Pho­enix Secu­rity, liczba zare­je­stro­wa­nych nie­le­gal­nych prób prze­kro­cze­nia gra­nicy Wiel­kiej Bry­ta­nii wynosi śred­nio ponad 5000 mie­sięcz­nie. Tylko w 2016 r. zano­to­wano 3552 incy­den­tów migra­cyj­nych, które zakoń­czyły się nało­że­niem na kie­row­ców i prze­woź­ni­ków kar o war­to­ści 8,8 mln euro. Kie­rowcy w całej Euro­pie są nara­żeni na prze­moc ze strony migran­tów korzy­sta­ją­cych z coraz bar­dziej wyszu­ka­nych metod prze­do­sta­nia się do wnę­trza pojaz­dów. 
Zgod­nie z zapi­sami bry­tyj­skiej ustawy Immi­gra­tion Act 2014 i zwią­za­nego z nim Code of Prac­tice, aby unik­nąć kary grzywny w wyso­ko­ści 2000 fun­tów za nie­le­gal­nego pasa­żera, wszy­scy kie­rowcy i prze­woź­nicy wjeż­dża­jący do Wiel­kiej Bry­ta­nii muszą wyka­zać się sku­tecznym sys­temem bez­pie­czeń­stwa, solid­nymi urzą­dze­niami zabez­pie­cza­ją­cymi, szko­le­niami z zakresu bez­pie­czeń­stwa. Powinni oni także posia­dać listę kon­tro­lną do reje­stro­wa­nia każ­dej kon­troli i dowód, że kon­trole te były prze­pro­wa­dzane. 
Odpo­wie­dzią Pho­enix Secu­rity jest wpro­wa­dzany wła­śnie na rynek sys­tem bez­pie­czeń­stwa pojaz­dów Dri­ver Buddy Defence (DBS), który m.in. moni­to­ruje wnę­trze naczepy i umoż­li­wia prze­pro­wa­dza­nie wewnętrz­nych kon­troli bez wcho­dze­nia do naczepy. System nie unie­moż­li­wia zde­ter­mi­no­wa­nemu prze­stępcy wtar­gnię­cia do naczepy, ale wykryje je i powia­domi o tym fak­cie kie­rowcę, który może wów­czas odpo­wied­nio zare­ago­wać. 
Urzą­dze­nie DBD to prze­no­śne, zasi­lane bate­rią urzą­dze­nie moni­to­ru­jące, które należy zamon­to­wać wewnątrz naczepy przed jej zaplom­bo­wa­niem. Urzą­dze­nie jest połą­czone ze smart­fo­nem kie­rowcy za pomocą bez­piecz­nego, zaszy­fro­wa­nego połą­cze­nia WiFi. Urzą­dze­nie posiada wiele czuj­ni­ków do wykry­wa­nia nie­au­to­ry­zo­wa­nego wej­ścia do naczepy i wysyła sygnał do tele­fonu, jeśli zosta­nie uru­chomiony próg alar­mowy. Kamera urzą­dze­nia może zro­bić zdję­cia z wnę­trza naczepy lub prze­sy­łać obraz wideo na żywo bezpośred­nio do tele­fonu kie­rowcy. 
Według przed­sta­wi­cieli Pho­enix Secu­rity, jeśli sys­tem zosta­nie użyty pra­wi­dłowo, zapewni ochronę przed otrzy­ma­niem kary grzywny od bry­tyj­skich służb gra­nicz­nych (UKBF), w przy­padku, gdy w nacze­pie zosta­nie wykryta nie­po­wo­łana osoba. Bry­tyj­skie służby gra­niczne orze­kły, iż sys­tem DBS jest w pełni zgodny z bry­tyj­skim Code of Prac­tice i obo­wią­zu­ją­cym pra­wem. 
Jeśli zabez­pie­cze­nia nie pomo­gą…
Jeśli zabez­pie­cze­nia nie pomogą, a zda­rzy się kra­dzież ładunku, ratun­kiem pozo­staje polisa ubez­pie­czeniowa. Warto jed­nak wie­dzieć, że nie zawsze gwa­ran­tuje ona wypłatę odszko­do­wa­nia za utra­cone mie­nie. Kilka kwe­stii zwią­za­nych z ubez­pie­czeniem cargo wyja­śniła nam firma PZU. 
Stan­dar­dowy zakres ochrony różni się w zależ­no­ści od tego czy jest to trans­port na tere­nie RP, czy trans­port mię­dzy­na­ro­dowy. Przy trans­por­cie kra­jo­wym pod­sta­wowy zakres ochrony obej­muje ryzyka zwią­zane z trans­portem – jak np. wypa­dek środka trans­portu, pożar, eks­plo­zja lub ude­rze­nie przedmiotu w śro­dek trans­portu, ale też ryzyka sił przy­rody tj. deszcz nawalny, grad, hura­gan, lawina, osu­wa­nie się ziemi, powódź, trzę­sie­nie ziemi, ude­rze­nie pio­runa, zapa­da­nie się ziemi oraz dzia­ła­nie czło­wieka tj. rabu­nek, dewa­sta­cja. Dopiero zakres roz­sze­rzony obej­muje dodat­kowo ryzyko kra­dzieży z wła­ma­niem lub kra­dzieży mie­nia wraz ze środ­kiem trans­por­to­wym! 
Pełny zakres ochrony obej­muje dodat­kowo szkody spo­wo­do­wane wszel­kimi innymi zda­rze­niami nagłymi i nie­za­leż­nymi od woli ubez­pie­cza­ją­cego, za wyjąt­kiem ści­śle okre­ślo­nych w ogól­nych warun­kach ubez­pie­czeni wyłą­czeń odpo­wie­dzial­no­ści ubez­pie­czy­ciela. 
Składka w dużej mie­rze zależy od rodzaju i war­to­ści trans­por­to­wa­nego mie­nia, rodzaju środka trans­portu (lądowy, mor­ski, powietrzny), tery­to­rium, na któ­rym będzie doko­ny­wany trans­port (Pol­ska, Europa, USA, Rosja itd.) oraz wybra­nego zakresu ubez­pie­czenia. W trans­por­cie dro­go­wym wyż­sze ryzyko zwią­zane jest z trans­portami poza­eu­ro­pej­skimi. Sto­sun­kowo droż­sze jest ubez­pie­czenie trans­portów jed­nost­ko­wych, szcze­gól­nie w przy­padku wyso­kiej war­to­ści towaru. 
Co decy­duje o sumie ubez­pie­czenia i jakie mogą być kon­se­kwen­cje nie­do­sza­co­wa­nia? W kla­sycz­nym ubez­pie­czeniu cargo pod­stawą do usta­le­nia sumy ubez­pie­czenia jest war­tość fak­tu­rowa danego mie­nia – czyli war­tość za jaką ten towar został wła­śnie kupio­ny­/sprze­dany. Tro­chę bar­dziej skom­pli­ko­wana jest sytu­acja w przy­padku, gdy trans­portowane mie­nie nie jest zwią­zane z trans­ak­cją kupna-sprze­daży, ale jest to wła­sne mie­nie klienta, które np. prze­wo­żone jest do naprawy lub jest prze­no­szone do innej loka­li­za­cji; w takim przy­padku sumę ubez­pie­czenia ustala się zwy­kle w opar­ciu o war­tość rze­czy­wi­stą tego mie­nia. 
W trans­por­cie mię­dzy­na­ro­do­wym PZU ofe­ruje ochronę w opar­ciu o stan­dar­dowe Insty­tu­towe Klau­zule Ładun­kowe (Insti­tute Cargo Clau­ses), powszech­nie sto­so­wane zarówno przez ubez­pie­czy­cieli jak i przez han­dlow­ców, eks­por­te­rów i impor­te­rów na całym świe­cie. 
Naj­szer­sza ochrona – „od wszyst­kich ryzyk” – ofe­ro­wana jest na bazie Insty­tu­to­wych Klau­zul Ładun­ko­wych „A” i obej­muje, podob­nie jak w trans­por­cie kra­jo­wym – szkody spo­wo­do­wane wszel­kimi zda­rze­niami nagłymi i nie­za­leż­nymi od woli ubez­pie­cza­ją­cego, za wyjąt­kiem ści­śle okre­ślo­nych w tych klau­zu­lach wyłą­czeń. 
Stan­dar­dowo ochrona obej­muje też koszty zwią­zane z rato­wa­niem mie­nia i zapo­bie­że­niem szko­dzie jak rów­nież koszty uprząt­nię­cia pozo­sta­ło­ści po szko­dzie. 
Stan­dar­dowe wyłą­cze­nia to m.in.: szkody wyrzą­dzone wsku­tek winy umyśl­nej ubez­pie­czo­nego, nie­wła­ści­wego opa­ko­wa­nia­/przy­go­to­wa­nia przez ubez­pie­czo­nego lub jego pra­cow­ni­ków, zwy­kły wyciek, zwy­kłe zuży­cie, wada wewnętrzna towaru, jego natu­ralne wła­ści­wo­ści; opóź­nie­nie, uży­cie broni ato­mo­wej; wojna, strajki, ter­ro­ryzm (przy czym te ostat­nie ryzyka można ubez­pie­czyć jeśli jest taka potrzeba).
Klient powi­nien też liczyć się z pew­nymi ograniczeniami/wyłą­cze­niami w przy­padku, gdy prze­wozi mie­nie wła­snym środ­kiem trans­portu (czyli bez wyko­rzy­sta­nia zawo­do­wych prze­woź­ni­ków). Zwy­kle są to wyłą­cze­nia doty­czące postoju w miej­scach nie­strze­żo­nych, jak rów­nież wyłą­cze­nia doty­czące szkód w wyniku nie­trzeź­wo­ści kie­rowcy albo złego stanu tech­nicz­nego pojazdu. 
Jak infor­muje Biuro Pra­sowe PZU, najczę­ściej wybie­rany jest przez klien­tów zakres pełny – „od wszyst­kich ryzyk”. Nato­miast z najczę­ściej wybie­ra­nych roz­sze­rzeń – szkody pod­czas czyn­no­ści zała­dun­ko­wych lub wyła­dun­ko­wych, a w trans­por­cie mię­dzy­na­ro­do­wym – ryzyka poli­tyczne – tj. straj­kowe, ter­ro­ry­styczne lub wojenne. 
Jakie są główne przy­czyny szkód w trans­por­cie cię­ża­ro­wym i w jakich sytu­acjach firma ubez­pie­czeniowa odma­wia wypłaty odszko­do­wa­nia? 
Najczę­ściej zda­rzają się szkody spo­wo­do­wane wypad­kiem dro­go­wym lub poża­rem środka trans­portu wraz z ładun­kiem. Czę­sto zda­rzają się też kra­dzieże pod­czas postoju. Najwyż­sze war­to­ściowo nato­miast są zwy­kle kra­dzieże lub rabunki całego mie­nia wraz ze środ­kiem trans­portu – w szcze­gól­no­ści doty­czy to takich towa­rów jak kosme­tyki, obu­wie spor­towe, czę­ści samo­cho­dowe, elek­tro­nika użyt­kowa. 
Do dość czę­stych w ostat­nich latach przy­czyn szkód zali­czyć należy szkody spo­wo­do­wane przez dosta­nie się do pojazdu osób trze­cich (nie­le­gal­nych migran­tów), co w przy­padku prze­wozu niektó­rych ładun­ków, jak np. art. spo­żyw­cze zwy­kle powo­duje utratę war­to­ści han­dlo­wej takiego mie­nia – nie może ono być już wpro­wa­dzone do obrotu. 
Przed­sta­wi­ciele PZU od kilku lat spo­ty­kają się z ocze­ki­wa­niami klien­tów doty­czą­cymi obję­cia ochrona szkód nie tylko w trans­portowanym mie­niu, ale też utraty przy­cho­dów przed­się­biorstwa w rezul­ta­cie szkody pod­czas trans­portu – szcze­gól­nie, gdy dane mie­nie (np. spe­cja­li­styczna maszyna) jest klu­czowe dla dzia­łal­no­ści tego przed­się­biorstwa. Zda­rzają się też sytu­acje, gdy klient (eks­por­ter towaru) potrze­buje ochrony rów­nież w przy­padku, gdy co prawda nie ponosi ryzyka zwią­za­nego z trans­portem (bo np. zgod­nie z kon­trak­tem to ryzyko ponosi od początku trans­portu jego kon­tra­hent), ale oba­wia się że w razie szkody jego kon­tra­hent nie zapłaci mu za towar. 
Rozwój rynku ubez­pie­czeń cargo jest ści­śle powią­zany z roz­wo­jem gospo­darki, eks­pan­sją i kon­dy­cją przed­się­bior­ców, pozy­ski­wa­niem kon­trak­tów i nowymi inwe­sty­cjami. W ostat­nich latach port­fel tych ubez­pie­czeń w Pol­sce powoli, ale stale rośnie. Dodat­ko­wym czyn­ni­kiem jest wzrost świa­do­mo­ści przed­się­bior­ców.