Wiadomości z rynku

Autor: Jerzy Różyk
Zdjęcia: CDS
Auto Market Truck, 2019(2)
z dnia 2019-01-04

Jak organizować postoje pojazdów, aby nie spotkać się z ubezpieczycielem w sądzie?

Ekspert radzi przewoźnikom

Jerzy Różyk

Postoje pojaz­dów w cza­sie doko­ny­wa­nia prze­wo­zów są sta­łym ele­men­tem pro­cesu trans­por­to­wego. Nie jest tajem­nicą, że postoje znacz­nie zwięk­szają ryzyko kra­dzieży towaru. Dla bez­pie­czeń­stwa ładunku ważne jest jaki par­king kie­rowca wybie­rze, w jakim miej­scu par­kingu zapar­kuje oraz jak pojazd dozo­ruje. Z kolei dla bez­pie­czeń­stwa prze­woź­nika ważne jest to, jakie moż­li­wo­ści w tym zakre­sie daje mu jego polisa OCP. 
Jakie są plusy i minusy w klau­zu­lach posto­jo­wych polis OCP? Par­ko­wa­nie w miej­scach dostaw – można, czy nie można? Baza trans­por­towa prze­woź­nika – dodat­kowa moż­li­wość par­ko­wa­nia, ale czy zawsze bez­pieczna? Koń­czy Ci się czas pracy i musisz zapar­ko­wać – naj­pierw zadzwoń do swo­jego ubez­pie­czy­ciela i zapy­taj, czy możesz. Zakaz odbie­ra­nia odpo­czynku tygo­dnio­wego w kabi­nie cię­ża­rówki – czy Twoja polisa OCP to wytrzyma? Na te pyta­nia posta­ram się odpo­wie­dzieć w niniej­szym arty­kule. 
Jakie są plusy i minusy w klau­zu­lach posto­jo­wych w poli­sach OCP?
Klau­zule posto­jowe sta­no­wią inte­gralną część warun­ków więk­szo­ści ubez­pie­czeń OCP. Główną ich zaletą jest to, że w ogóle są. Nie­trudno sobie wyobra­zić sytu­ację, kiedy ubez­pie­czy­ciel w poli­sie OCP naka­zuje jedy­nie zacho­wać nale­żytą sta­ran­ność przy par­ko­wa­niu pojaz­dów z towa­rem, a po kra­dzieży uznaje, że kie­rowca jej nie zacho­wał i odma­wia odszko­do­wa­nia. Sta­ran­ność, podob­nie jak lek­ko­myśl­ność, nie­dbal­stwo zwy­kłe i rażące, należy do kate­go­rii zacho­wań zewnętrz­nych czło­wieka, które pod­le­gają oce­nie. Rosz­cze­nia odszko­do­waw­cze są roz­pa­try­wane na grun­cie poza­są­do­wym, zatem ocena stop­nia sta­ran­no­ści doko­ny­wana przez ubez­pie­czy­ciela-płat­nika odszko­do­wa­nia może nie być obiek­tywna, a czę­sto zda­rza się, że jest bar­dzo subiek­tywna i korzystna, ale dla… ubez­pie­czy­ciela. Brak klau­zul posto­jo­wych w poli­sach OCP, w połą­cze­niu z wyłą­cza­niem rażą­cego nie­dbal­stwa pozwala zakła­dom ubez­pie­czeń na odma­wianie odszko­do­wa­nia prak­tycz­nie w każ­dym przy­padku. 
Więk­szość klau­zul posto­jo­wych w poli­sach OCP okre­śla wpraw­dzie warunki w jakich powinny być odby­wane postoje, ale czy odzwier­cie­dlają wszyst­kie potrzeby trans­por­towe? Z całą pew­no­ścią nie, gdyż w więk­szo­ści są opra­co­wy­wane przez pra­cow­ni­ków zakła­dów ubez­pie­czeń, agen­tów lub bro­ke­rów ubez­pie­cze­nio­wych mają­cych z trans­por­tem nie­wiele wspól­nego. Główną wadą klau­zul posto­jo­wych jest to, że nie uwzględ­niają wszyst­kich potrzeb wyni­ka­ją­cych z nor­mal­nego toku prze­wozu oraz nakła­dają na prze­woź­ni­ków zbyt wiele obo­wiąz­ków. Wiele klau­zul posto­jo­wych ogra­ni­cza moż­li­wość odby­wa­nia posto­jów w miej­scach, w któ­rych z róż­nych powo­dów postój odbyć się musi. W wielu klau­zu­lach kie­row­com narzuca się zbyt rygo­ry­styczne obo­wiązki w zakre­sie dozoru mie­nia – nie­jed­no­krot­nie wykra­czają one poza ich stan­dar­dowe obo­wiązki wyni­ka­jące ze sto­sunku pracy oraz prze­wyż­szają ich moż­li­wo­ści w tym zakre­sie. O ile zro­zu­miałe jest to, że ubez­pie­czy­ciele chcą w ten spo­sób zabez­pie­czyć swój inte­res, o tyle niezro­zu­miałe jest dla­czego odbywa się to kosz­tem ubez­pie­cza­ją­cych. 
Par­ko­wa­nie w miej­scach dostaw – można, czy nie można?
Prze­woź­ni­kowi nie zawsze udaje się tak zor­ga­ni­zo­wać trans­port, aby po doje­cha­niu do odbiorcy towar od razu został roz­ła­do­wany. Czę­sto zda­rza się, że po doje­cha­niu na miej­sce roz­ła­do­wa­nie towaru opóź­nia się lub jest nie­moż­liwe w dniu dostawy. Kie­rowcy są zatem zmu­szeni ocze­ki­wać na roz­ła­du­nek wiele godzin, a nawet kilka dni, jeżeli np. nie zostaną roz­ła­do­wani w pią­tek. Więk­szość zakła­dów ubez­pie­czeń dopusz­cza odby­wa­nie posto­jów w miej­scach dostaw, jeżeli postój wynika z koniecz­no­ści ocze­ki­wa­nia na roz­ła­du­nek. Ubez­pie­czy­ciele sta­wiają jed­nak waru­nek – postój musi odbyć się na tere­nie ogro­dzo­nej i oświe­tlo­nej bazy odbiorcy. Narzu­cany przez ubez­pie­czy­ciela waru­nek jest trudny do speł­nie­nia, ponie­waż nie wszy­scy odbiorcy dys­po­nują bazą, a nawet jeżeli takową dys­po­nują, rzadko godzą się na par­ko­wa­nie w jej obrę­bie obcych pojaz­dów, a już na pewno nie godzą się na „szwę­da­nie” się po ich tere­nie kie­row­ców. W wielu miej­scach dostaw znaj­dują się zewnętrzne par­kingi dla samo­cho­dów ocze­ku­ją­cych na roz­ła­du­nek, jed­nakże nie są one ogro­dzone. Jeżeli mamy w swo­jej poli­sie OCP taki wymóg, a odbiorca udo­stęp­nia nam jedy­nie par­king zewnętrzny, par­ku­jąc na nim nie speł­niamy wymogu sta­wia­nego przez zakład ubez­pie­czeń. Podob­nie, gdy zapar­kujemy przy ulicy w pobliżu miej­sca dostawy. W takich przy­pad­kach, należy zna­leźć inne miej­sce do odby­cia postoju, które jest akcep­to­wane przez zakład ubez­pie­czeń – są to naj­czę­ściej par­kingi przy cało­do­bo­wych, oświe­tlo­nych sta­cjach paliw. Zaw­sze jed­nak należy spraw­dzić, czy ubez­pie­czy­ciele dopusz­czają par­ko­wa­nie w takich miej­scach. 
Baza trans­por­towa prze­woź­nika – dodat­kowa moż­li­wość par­ko­wa­nia, ale czy zawsze bez­pieczna?
Moż­li­wość odby­wa­nia posto­jów na tere­nie bazy trans­por­towej prze­woź­nika lub w innym miej­scu pro­wa­dze­nia przez niego dzia­łal­no­ści to duży plus klau­zul posto­jo­wych. Kie­rowcy mogą bowiem odby­wać regu­larne tygo­dniowe odpo­czynki w domu, zapew­nia­jąc rów­no­cze­śnie opty­malne bez­pie­czeń­stwo dla prze­wo­żo­nego ładunku. Jed­nakże brzmie­nie zapi­sów okre­ślających warunki takiego par­ko­wa­nia nie jest aż tak korzystne dla prze­woź­ni­ków jak by się mogło wyda­wać. Zapisy bowiem dość jasno wska­zują, że miej­sce powinno być ogro­dzone, zamknięte w spo­sób unie­moż­li­wia­jący swo­bodny wyjazd i oświe­tlone w porze noc­nej, a dodat­kowo objęte cało­do­bo­wym dozo­rem. O ile więk­szość takich miejsc posiada ogro­dze­nie, zamy­kaną bramę i oświe­tle­nie, pro­ble­mem jest narzu­cany przez ubez­pie­czy­ciela cało­do­bowy dozór. Zakłady ubez­pie­czeń nie wyma­gają, aby dozór był spra­wo­wany przez zatrud­nio­nego pra­cow­nika ochrony. Dozór mogą spra­wo­wać pra­cow­nicy prze­woź­nika lub domow­nicy, jeżeli baza znaj­duje się przy domu miesz­kal­nym. Należy jed­nak liczyć się z tym, że pra­cow­nicy prze­woź­nika są w sta­nie spra­wo­wać dozór jedy­nie w cza­sie pracy, a nie zawsze na tere­nie bazy prze­bywa któ­ryś z doro­słych domow­ni­ków. Trzeba rów­nież oce­nić, czy znaj­dujący się na tere­nie bazy pra­cow­nicy lub domow­nicy prze­woź­nika są w sta­nie spra­wo­wać dozór nad zapar­ko­wa­nym pojaz­dem. Miej­sce par­ko­wa­nia pojazdu może być bowiem zlo­ka­li­zo­wane w miej­scu odda­lo­nym, np. z tyłu pose­sji, za zabu­do­wa­niami lub po dru­giej stro­nie ulicy, co utrud­nia sku­teczny dozór i może budzić wąt­pli­wo­ści zakładu ubez­pie­czeń przy oce­nie sta­ran­no­ści w spra­wo­wa­niu dozoru nad ubez­pie­czo­nym mie­niem. Aby ustrzec się przed nie­spo­dzian­kami należy zadbać o to, aby ubez­pie­czy­ciel zniósł obo­wią­zek dozoru nad prze­wo­żo­nym towa­rem w cza­sie, gdy znaj­duje się on na tere­nie bazy trans­por­towej prze­woź­nika. 
Koń­czy Ci się czas pracy i musisz zapar­ko­wać – naj­pierw zadzwoń do swo­jego ubez­pie­czy­ciela i zapy­taj, czy możesz. 
Głów­nym deter­mi­nan­tem przerw w doko­ny­wa­niu prze­wo­zów jest czas pracy kie­rowcy. Koniecz­ność prze­strze­ga­nia prze­pi­sów o cza­sie pracy kie­row­ców wynika z regu­la­cji unij­nych oraz prze­pi­sów obo­wią­zu­ją­cych w poszcze­gól­nych kra­jach Unii Euro­pej­skiej. Wszyst­kie klau­zule posto­jowe znaj­dujące się w poli­sach OCP uwzględ­niają postoje wyni­ka­jące z prze­pi­sów o cza­sie pracy kie­row­ców. Należy jed­nak mieć na uwa­dze to, że prze­rwy w cza­sie pracy muszą być tak pla­no­wane, aby postoje odby­wały się w miej­scach bez­piecz­nych i zmniej­sza­ją­cych ryzyko kra­dzieży towaru. Dla­tego więk­szość klau­zul posto­jo­wych mniej lub bar­dziej pre­cy­zyj­nie okre­śla miej­sca, w któ­rych kie­rowca może zapar­ko­wać pojazd w cza­sie przerw i odpo­czyn­ków. Ubez­pie­czy­ciele naj­czę­ściej dopusz­czają postoje wymu­szone prze­pi­sami o cza­sie pracy na par­kingach przy cało­do­bo­wych sta­cjach ben­zy­no­wych, mote­lach, hote­lach, restau­ra­cjach, barach, urzę­dach cel­nych lub przej­ściach gra­nicz­nych, poło­żo­nych na tra­sie prze­wozu i prze­zna­czo­nych dla samo­cho­dów cię­ża­ro­wych. Par­kingi zwy­kle nie akcep­to­wane przez zakłady ubez­pie­czeń to par­kingi leśne i przy­drożne, zatoki przy dro­gach, ulice, a cza­sami też par­kingi prze­zna­czone dla samo­cho­dów cię­ża­ro­wych (np. MOP) jeżeli nie jest to wyraź­nie okre­ślone w klau­zuli. 
Niek­tóre klau­zule znacz­nie ogra­ni­czają miej­sca odby­wa­nia posto­jów i prak­tycz­nie nie dają moż­li­wo­ści zapar­ko­wa­nia np. gdy kie­rowca musi zro­bić prze­rwę w cza­sie jady po prze­je­cha­niu 4,5 godziny. Mimo że infra­struk­tura dro­gowa, szcze­gól­nie mię­dzy­na­ro­dowa i kra­jowa, daje moż­li­wo­ści odby­cia pauzy 45-minu­to­wej przy sta­cji paliw, takiej moż­li­wo­ści mogą nie dawać drogi lokalne pro­wa­dzące do miejsc dostaw, na któ­rych ryzyko kra­dzieży rów­nież ist­nieje. Warto więc zadbać o to, aby warunki polisy OCP dawały moż­li­wość zapar­ko­wa­nia pojazdu rów­nież na innych par­kingach, ani­żeli okre­ślane zwy­kle w klau­zu­lach. 
Należy rów­nież pamię­tać, że nie­które klau­zule sto­so­wane przez zakłady ubez­pie­czeń mogą uza­leż­niać warunki odby­wa­nia posto­jów od zapi­sów w umo­wach prze­wozu (zle­ce­niach). Tak jest w przy­padku klau­zuli nr 7 okre­ślonej w ogól­nych warun­kach ubez­pie­cze­nia OCP PZU SA. O ile klau­zula ta daje moż­li­wość par­ko­wa­nia poza par­kingami strze­żo­nymi w przy­padku koniecz­no­ści prze­strze­ga­nia czasu pracy, prze­woź­nik – pomimo zapła­ce­nia za nią dodat­ko­wej składki – takiej moż­li­wo­ści mieć nie będzie w sytu­acji, gdy zama­wia­jący prze­wóz (zle­ce­nio­dawca) nakaże w zle­ce­niu trans­portowym par­ko­wa­nie wyłącz­nie na par­kingach strze­żo­nych. 
Zakaz odbie­ra­nia regu­larnego tygo­dnio­wego odpo­czynku w kabi­nie cię­ża­rówki – czy Twoja polisa OCP to wytrzyma?
Wpro­wa­dzone w niektó­rych kra­jach Unii Euro­pej­skiej zakazy odbie­ra­nia regu­larnego tygo­dnio­wego odpo­czynku w kabi­nie cię­ża­rówki (45 godzin) spę­dzają sen z powiek więk­szo­ści prze­woź­ni­ków mię­dzy­na­ro­do­wych. Jest to bowiem dla nich wiel­kie utrud­nie­nie, gdyż zakaz z jed­nej strony nie pozwala kie­row­com odpo­czy­wać w kabi­nie cię­ża­rówki, a ist­nie­jąca infra­struk­tura nie zapew­nia im sen­sow­nej alter­na­tywy. Zagwa­ran­to­wa­nie kie­rowcy noc­legu poza kabiną pojazdu wymaga prze­or­ga­ni­zo­wa­nia prze­wo­zów i ponie­sie­nia dodat­ko­wych kosz­tów. Dodat­kowo powstają pyta­nia, jak w takim przy­padku kie­rowca ma spra­wo­wać dozór nad towa­rem i co na to jego ubez­pie­czy­ciel? Czy wobec takiego zakazu, sto­so­wane w poli­sach OCP klau­zule posto­jowe zezwa­lają na pozo­sta­wie­nie pojazdu bez opieki przez tak długi czas? Brak moż­li­wo­ści ode­bra­nia odpo­czynku w kabi­nie wiąże się z koniecz­no­ścią spę­dze­nia dłu­giego czasu poza pojaz­dem, np. w hotelu, u rodziny lub w domu, co unie­moż­li­wia cią­gły dozór pojazdu i prze­wo­żo­nego towaru. Warunki okre­ślone w poli­sach OCP zazwy­czaj nie dają zgody na pozo­sta­wie­nie pojazdu bez dozoru na tak długi czas. W przy­padku kra­dzieży towaru w cza­sie odbie­ra­nia przez kie­rowcę tygo­dnio­wego odpo­czynku w hotelu lub u rodziny, zakład ubez­pie­czeń może posta­wić zarzut braku dozoru i odmó­wić odszko­do­wa­nia. Przy uzgad­nia­niu warun­ków ubez­pie­czeń OCP warto zatem zadbać, aby klau­zule posto­jowe uwzględ­niały nie tylko obo­wiązki, które wyni­kają z prze­pi­sów o cza­sie pracy kie­row­ców, ale rów­nież obo­wiązki, które wyni­kają z prze­pi­sów o zaka­zie odbie­ra­nia tygo­dnio­wych odpo­czyn­ków w kabi­nie pojazdu obo­wią­zu­jące w niektó­rych kra­jach Unii Euro­pej­skiej. 
***
Jak widać klau­zule posto­jowe nie zawsze zapew­niają prze­woź­nikom opty­malne warunki odby­wa­nia posto­jów. Nie uwzględ­niają rów­nież wszyst­kich oko­licz­no­ści, które wymu­szają postój. Dla­tego w inte­resie każ­dego prze­woź­nika jest zadba­nie, aby polisy OCP umoż­li­wiały par­ko­wa­nie pojazdu w miej­scach, w któ­rych postój wynika z koniecz­no­ści trans­por­towej oraz zno­siły obo­wią­zek dozoru w sytu­acji, gdy kie­rowca nie mógł go zapew­nić. Zna­jąc podej­ście zakła­dów ubez­pie­czeń wpro­wa­dze­nie tak korzyst­nych dla prze­woź­nika warun­ków nie będzie pro­ste, ale przy pew­nym zaan­ga­żo­wa­niu na pewno uda się to osią­gnąć. Tylko wła­ściwe roz­wią­za­nia w poli­sach OCP pozwolą na uzy­ski­wa­nie odszko­do­wań za szkody kra­dzie­żowe powstałe na posto­jach bez koniecz­no­ści „bok­so­wa­nia” się z ubez­pie­czy­cielem w sądzie. 
Jerzy Różyk
eks­pert ds. oceny ryzyka w trans­por­cie
prawa prze­wo­zo­wego i ubez­pie­czeń 
trans­portowych
CDS Kan­ce­la­ria Bro­ker­ska
www. cds-odszko­do­wa­nia. info
www. oc-prze­woź­nika. info