Biuro Obsługi Klienta
  • Zamknij
  • Wpisz swój adres e-mail (lub login do portalu mojagielda.pl) oraz hasło
  • E-mail
  • Hasło
  • zapamiętaj mnie na tym komputerze
  • Zarejestruj się, aby móc przeglądać historię swoich zamówień oraz przyspieszyć proces dodawania ogłoszeń.
  • Rejestracja
  • Zapomniałeś hasło?
Autor: JM
Zdjęcia: KPP Wolsztyn
Agro Expo, 2018(5)
z dnia 2018-03-13

Peugeot staranował dwa ciągniki

Tony zboża w rowie

Dwa roz­bite cią­gniki i przy­czepa ze zbo­żem w rowie to efekt nie­pra­wi­dło­wego wyprze­dza­nia, jakiego dopu­ścił się kie­rowca samo­chodu oso­bo­wego – infor­muje por­tal Agro­News. Do zda­rze­nia doszło nie­dawno na dro­dze pomię­dzy Cho­bie­ni­cami a Przy­pro­sty­nią w powie­cie wolsz­tyń­skim (Wiel­ko­pol­ska). 
Rano na dro­dze woje­wódz­kiej 303 pomię­dzy Cho­bie­ni­cami a Przy­pro­sty­nią doszło do koli­zji dwóch cią­gni­ków i samo­chodu oso­bo­wego. Kto zawi­nił? Poli­cjanci nie mają wąt­pli­wo­ści – do zda­rze­nia doszło w wyniku nie­pra­wi­dło­wego wyprze­dza­nia cią­gnika przez 70–let­niego miesz­kańca powiatu mię­dzy­rzec­kiego kie­ru­ją­cego Peu­geotem 2008.
Męż­czy­zna pod­czas pod­ję­tego manewru wyprze­dza­nia Ursusa z przy­czepą, zde­rzył się z jadą­cym z prze­ciwka cią­gni­kiem Mas­sey Fer­gu­son. W następ­stwie zde­rze­nia, Peu­geot ude­rzył rów­nież w przy­czepę Ursusa, a kie­ru­jący dru­gim cią­gni­kiem zje­chał do przy­droż­nego rowu, gdzie doszło do wywró­ce­nia przy­czepy i wysy­pa­nia prze­wo­żo­nego nią kilku ton zboża – wyja­śnia wolsz­tyń­ska poli­cja. 
Na szczę­ście kie­rowcy nie odnie­śli żad­nych poważ­nych obra­żeń. Bada­nie potwier­dziło, że byli trzeźwi. A sprawca wypadku uka­rany został man­da­tem w wyso­ko­ści 400 zło­tych.