Toyota postanowiła sprawdzić, czy elektryczny Hilux zachował legendarną odporność poprzednich generacji. W ramach eksperymentu na kabinę pick-upa zrzucono z wysokości ponad 9 metrów przyczepę kempingową o masie 760 kg. Samochód przetrwał uderzenie, uruchomił się i samodzielnie odjechał.
Próba nawiązywała do słynnego testu Hiluxa przeprowadzonego ponad 20 lat temu w programie „Top Gear”. Tym razem wyzwanie dotyczyło dziewiątej generacji modelu z napędem elektrycznym. O wyborze scenariusza zdecydowali użytkownicy brytyjskiego Reddita, którzy wskazali zrzucenie przyczepy zamiast uderzenia kulą wyburzeniową.
Eksperyment przeprowadzono w kontrolowanych warunkach na lotnisku Bentwaters w hrabstwie Suffolk. Po uderzeniu samochód doznał stosunkowo niewielkich uszkodzeń nadwozia i pozostał sprawny.
Elektryczny Hilux był wcześniej poddawany także testom w trudnym terenie i głębokiej wodzie. Toyota sprawdzała m.in. odporność akumulatora na całkowite zanurzenie, opracowując rozwiązania mające chronić go w wymagających warunkach eksploatacji.
Nowa generacja Hiluxa po raz pierwszy oferuje napęd całkowicie elektryczny, uzupełniając gamę modelu, w której dostępna jest również wersja z układem mild hybrid 48 V. W ciągu niemal 60 lat na świecie sprzedano ponad 27 mln egzemplarzy tego pick-upa.
Po zakończeniu testu Toyota przekazała samochód ekipie kanału „Top Gear” na YouTube, która przygotuje dla niego kolejne wyzwanie.

