Logo

Są inwestycje, jest popyt

Rozwój rynku maszyn budowlanych do robót ziemnych

29 października 2026

fot. Interhandler

Rynek maszyn budowlanych wykorzystywanych do robót ziemnych przechodzi w ostatnich latach wyraźne zmiany. Koparki, ładowarki, spycharki, walce czy równiarki są dziś nie tylko większe i wydajniejsze, ale coraz częściej wyposażane są w systemy automatyzacji, telematykę oraz rozwiązania ograniczające zużycie paliwa i emisję spalin.

Rozwój infrastruktury, inwestycje drogowe i kolejowe, budownictwo mieszkaniowe oraz projekty energetyczne pozostają ważnymi czynnikami napędzającymi popyt na tego typu maszyny.

Kondycja rynku maszyn do robót ziemnych jest silnie powiązana z poziomem inwestycji publicznych i prywatnych. Szczególne znaczenie mają przedsięwzięcia infrastrukturalne. Jednocześnie firmy budowlane coraz dokładniej analizują koszty eksploatacji. Przy rosnących cenach paliwa, kosztach pracy i wymaganiach dotyczących terminowości realizacji inwestycji sama cena zakupu maszyny przestaje być najważniejszym kryterium wyboru.

Współczesne maszyny do robót ziemnych są projektowane z myślą o osiąganiu wysokiej wydajności przy możliwie niskich kosztach eksploatacyjnych.

Coraz większą rolę odgrywa również dopasowanie sprzętu do konkretnego zadania. Na placach budowy można znaleźć zarówno niewielkie minikoparki przeznaczone do prac w ograniczonej przestrzeni, jak i ciężkie koparki gąsienicowe wykorzystywane przy dużych inwestycjach ziemnych.

Dla przedsiębiorstw budowlanych istotna staje się możliwość elastycznego zarządzania flotą. Z tego powodu popularność zyskują maszyny wielozadaniowe oraz osprzęt, który pozwala jednej maszynie wykonywać różne prace. Szybkozłącza, łyżki o różnych zastosowaniach i inny osprzęt zwiększają zakres zastosowania maszyn bez konieczności rozbudowy floty o kolejne jednostki.

Jednym z najważniejszych kierunków rozwoju rynku jest cyfryzacja. Nowoczesne maszyny coraz częściej są wyposażone w systemy telematyczne umożliwiające zdalne monitorowanie ich pracy. Operatorzy i osoby zarządzające flotą mogą otrzymywać informacje dotyczące czasu pracy, zużycia paliwa, lokalizacji czy konieczności przeprowadzenia czynności serwisowych.

Dane gromadzone przez maszyny pozwalają również analizować sposób ich wykorzystywania. Przedsiębiorstwo może dzięki temu łatwiej wykrywać przestoje, nieefektywną pracę czy nadmierne zużycie paliwa.

Kolejnym krokiem jest integracja maszyn z cyfrowymi systemami zarządzania budową. Technologie pomiarowe i systemy sterowania maszyn mogą wspierać operatora w uzyskiwaniu odpowiedniej głębokości wykopu, niwelacji terenu czy utrzymaniu założonego profilu powierzchni.

W praktyce oznacza to stopniowe przechodzenie od tradycyjnego modelu, w którym doświadczenie operatora było głównym źródłem informacji, do modelu opartego na połączeniu kompetencji człowieka z danymi dostarczanymi przez urządzenia.

Rozwój technologii zmienia zakres obowiązków operatora. Systemy wspomagające mogą przejmować część czynności związanych z prowadzeniem maszyny, kontrolą parametrów pracy czy realizacją zaprogramowanego zadania.

Ma to szczególne znaczenie w sytuacji niedoboru wykwalifikowanych operatorów. Automatyzacja może ograniczać wpływ błędów wynikających z niewystarczającego doświadczenia i pomagać w utrzymaniu powtarzalnej jakości robót. Jednocześnie nowoczesne technologie wymagają od operatorów nowych kompetencji. Znajomość tradycyjnej obsługi maszyny coraz częściej musi być uzupełniona umiejętnością korzystania z systemów elektronicznych, monitoringu i cyfrowych narzędzi wspomagających pracę.

Co mówią eksperci o rynku?

– Polski rynek maszyn do robót ziemnych znajduje się obecnie w bardzo ciekawym momencie transformacji – wskazuje Leszek Tomczyk, district manager Bobcat. – Widzimy stabilne zapotrzebowanie wynikające z realizacji dużych projektów infrastrukturalnych, inwestycji energetycznych oraz stałego rozwoju sektora logistycznego i budownictwa przemysłowego. Głównym motorem napędzającym popyt na maszyny kompaktowe jest wyraźny deficyt pracowników fizycznych na budowach. Wykonawcy szukają maszyn wielozadaniowych, które za sprawą szerokiej gamy osprzętu potrafią zastąpić pracę kilku osób, skracając czas realizacji zadań do minimum. Dodatkowym impulsem są fundusze unijne oraz rosnąca świadomość przedsiębiorców w zakresie kosztów eksploatacji, co skłania ich do wymiany flot na maszyny nowszej generacji – bardziej oszczędne i mniej awaryjne. Wśród czynników hamujących należy wymienić wysokie koszty finansowania i ostrożne podejście banków oraz firm leasingowych do mniejszych podmiotów budowlanych, a także okresowe wahania w sektorze mieszkaniowym. Mimo tych wyzwań perspektywy rozwoju oceniamy bardzo pozytywnie. Wyraźnie rośnie popyt na maszyny zaawansowane technologicznie – z systemami telemetrycznymi, automatyzacją i asystentami wspieranymi przez sztuczną inteligencję, które ułatwiają pracę mniej doświadczonym operatorom. Wyniki sprzedaży marki Bobcat w Polsce pokazują stały trend wzrostowy. Sukcesywnie umacniamy pozycję lidera w segmencie miniładowarek i minikoparek, ale dynamicznie wchodzimy także w nowe segmenty rynkowe, takie jak przegubowe ładowarki kołowe czy wózki widłowe. Odnotowujemy coraz większe transakcje flotowe – klienci, którzy zaczynali od pojedynczych maszyn, dziś zamawiają kompleksowe pakiety obejmujące ładowarki, koparki oraz dedykowany osprzęt. Naszym celem na najbliższe lata jest dalsza rozbudowa sieci dealerskiej oraz promowanie rozwiązań z zakresu cyfryzacji i automatyzacji placu budowy.

– Krajowy rynek maszyn budowlanych ma przed sobą ciekawe perspektywy, napędzane inwestycjami infrastrukturalnymi, energetycznymi i komunalnymi, a także potrzebą wymiany starszych maszyn na nowsze, bardziej wydajne modele – ocenia Justyna Janiszczak, koordynator marketing Glomak/importer Develon Poland. – Sprzedaż hamują jednak wysokie koszty finansowania, niepewność dotycząca przyszłych kontraktów oraz ostrożniejsze podejście klientów do decyzji inwestycyjnych. W Glomak Polska koncentrujemy się na praktycznych możliwościach maszyn Develon. Pokazujemy naszym klientom, że za parametrami technicznymi maszyn stoją konkretne korzyści: większa wydajność, ekonomika pracy i możliwość dopasowania sprzętu do rzeczywistych warunków na budowie. Dostrzegamy potencjał wszechstronnych maszyn, specjalistycznie wyposażonych, przeznaczonych do wielu zastosowań. Rozwijamy ofertę tak, aby klienci mogli znaleźć w jednym miejscu maszynę, odpowiedni osprzęt i wsparcie niezbędne do realizacji konkretnych zadań. Wierzymy, że długofalowy sukces buduje się nie tylko dobrym produktem, ale przede wszystkim zaufaniem i partnerskimi relacjami z klientami.

– Polski rynek maszyn do robót ziemnych ma istotny potencjał rozwoju, choć tempo zakupów pozostaje zależne od rzeczywistego uruchamiania inwestycji i sytuacji finansowej wykonawców – komentuje Rafał Bondyra, kierownik produktu, Interhandler sp. z o.o.. – W naszej ocenie ważnym źródłem popytu będą projekty drogowe, kolejowe, energetyczne oraz wodno-kanalizacyjne, w tym przedsięwzięcia współfinansowane ze środków europejskich. Ich realizacja tworzy zapotrzebowanie zarówno na duże koparki i ładowarki do robót masowych, jak i na maszyny kompaktowe do prac przy istniejącej infrastrukturze. Czynnikami, które mogą hamować decyzje zakupowe, są niepewność dotycząca kolejnych kontraktów, presja na marże oraz koszty finansowania i prowadzenia działalności. Samo zapotrzebowanie na wykonanie robót nie zawsze przekłada się od razu na zakup nowej maszyny – przedsiębiorca potrzebuje także przewidywalnego portfela zleceń.

Uważamy, że coraz większe znaczenie przy wyborze sprzętu będzie miał koszt wykonania konkretnej pracy. Obejmuje on zużycie paliwa, wydajność, możliwość wykorzystania różnego osprzętu, koszty obsługi oraz ograniczenie przestojów. Ważne pozostają również bezpieczeństwo i komfort operatora.

W Interhandler rozwój sprzedaży wiążemy z doborem maszyn do rzeczywistych potrzeb klientów oraz kompleksową obsługą: od doradztwa i finansowania po serwis i części zamienne. Szeroka gama JCB pozwala nam odpowiadać na potrzeby lokalnych firm usługowych i wykonawców dużych inwestycji infrastrukturalnych.

– Rynek maszyn budowlanych i osprzętu jest obecnie wymagający, a klienci znacznie dokładniej analizują swoje inwestycje – komentuje Łukasz Bartosiak, prezes zarządu Scapol. – Widzimy jednak, że wraz ze zmianą warunków rynkowych rośnie znaczenie rozwiązań, które pozwalają zwiększyć możliwości już posiadanego parku maszynowego. Przedsiębiorca nie zawsze potrzebuje kolejnej maszyny, aby rozszerzyć zakres realizowanych prac. Często większą wartość może przynieść odpowiednio dobrany osprzęt, który pozwala wykorzystać istniejącą maszynę w nowych zastosowaniach. Dobrym przykładem są tiltrotatory, które znacząco zwiększają możliwości koparki.

Koparka wyposażona w tiltrotator i odpowiednio dobrany osprzęt może być wykorzystywana nie tylko do klasycznych prac ziemnych, ale również do niwelacji, pracy na skarpach, prac wykończeniowych czy innych zadań wymagających dużej precyzji. Dla użytkownika oznacza to przede wszystkim większą uniwersalność maszyny i możliwość jej lepszego wykorzystania.

Jednocześnie obserwujemy, że klienci są coraz bardziej świadomi technicznie. Nie wystarczy już zaoferować sam produkt. Trzeba właściwie dobrać go do konkretnej maszyny, jej hydrauliki, szybkozłącza oraz sposobu pracy. Dlatego naszym zdaniem równie ważne jak sam produkt jest doradztwo przed zakupem oraz późniejsze wsparcie techniczne i serwis. W Scapol chcemy budować właśnie taki model współpracy. Rozwijamy własną markę PROTILT, ale jednocześnie jesteśmy przedstawicielem i dystrybutorem innych producentów osprzętu. Dzięki temu możemy spojrzeć na potrzeby klienta szerzej i dobrać rozwiązanie nie tylko pod kątem konkretnego produktu, ale całego zastosowania. Rynek rozwija się również w kierunku większej efektywności wykorzystania materiału. Coraz większe znaczenie mają rozwiązania pozwalające kruszyć, przesiewać czy ponownie wykorzystywać materiał bezpośrednio na miejscu prowadzenia prac. Takie podejście może ograniczyć transport, liczbę dodatkowych maszyn oraz koszty związane z wywozem i zakupem materiału. Dlatego rozwijamy zarówno własną markę PROTILT, jak i współpracę z uznanymi producentami osprzętu. Chcemy, aby Scapol był dla klienta jednym partnerem, który może pomóc zarówno w doborze pojedynczego urządzenia, jak i w stworzeniu kompletnej konfiguracji maszyny. Patrząc w przyszłość, spodziewamy się dalszego wzrostu znaczenia osprzętu zwiększającego wszechstronność maszyn. Rynek nadal będzie wymagający, ale naszym zdaniem przewagę będą miały rozwiązania, które dają klientowi konkretną wartość – większą funkcjonalność maszyny, oszczędność czasu i możliwość wykonania większej liczby prac przy wykorzystaniu tego samego sprzętu.

Łukasz Bartosiak, prezes zarządu Scapol. Fot. Scapol

Bobcat: stawiają na kompaktowe i średnie

Marka Bobcat konsekwentnie rozwija portfolio kompaktowych i średnich maszyn do robót ziemnych, odpowiadając na rosnące zapotrzebowanie na sprzęt o wysokiej wydajności, zaawansowanej elektronice i wszechstronności w trudnych warunkach terenowych. Najważniejszą premierą rynkową w gamie ładowarek jest najnowsza generacja maszyn Serii R. Flagowym przedstawicielem tej linii jest model Bobcat T86-2 (ładowarka gąsienicowa) oraz S86-2 (kołowa). Maszyna wyposażona jest w silnik o mocy 115 KM i charakteryzuje się udźwigiem pozwalającym wykonywać zadania zarezerwowane dotychczas dla znacznie większych maszyn. Systemy pokładowe wspierają operatora dzięki asystentowi sztucznej inteligencji Bobcat Jobsite Companion (możliwość sterowania głosowego i automatyzacja ponad 50 ustawień) oraz zaawansowanemu systemowi wykrywania przeszkód i ludzi Bobcat Sense. Kabina – z pneumatycznym, podgrzewanym fotelem, 8-calowym ekranem dotykowym dostosowanym do pracy w rękawicach oraz możliwością zapamiętania profili ustawień dla 20 operatorów. Wyposażona jest także w 4 tryby pracy układu jezdnego (Balanced, Agile, Dynamic, Charged).

W kategorii minikoparek Bobcat stawia na nową generację R2, reprezentowaną m.in. przez model E19. Maszyna wyróżnia się udoskonalonym układem hydraulicznym zapewniającym wyższą siłę odspajania, płynniejsze sterowanie osprzętem oraz lepsze wyważenie w ciasnych przestrzeniach miejskich i instalacyjnych.

Szybko rozwijana linia przegubowych ładowarek kołowych (np. L85) oferuje kompromis pomiędzy udźwigiem a mobilnością, sprawdzając się zarówno w robotach ziemnych, jak i pracach przeładunkowych w budownictwie kubaturowym czy komunalnym.

W kategorii minikoparek Bobcat stawia na nową generację R2, reprezentowaną m.in. przez model E19 (na zdjęciu). Fot. Bobcat

Develon: ulepszona minikoparka DX35Z-7

Firma Develon wprowadziła na rynek nową, ulepszoną wersję swojej 4-tonowej minikoparki DX35Z-7, spełniającej wymagania normy Stage V.

Silnik wysokoprężny Develon DW01 o mocy 18,4 kW (25 HP) zastąpił poprzedni silnik D17, zapewniając lepszą wydajność w zastosowaniach wymagających dużej mocy, a także wyższą moc i moment obrotowy niż silniki w innych maszynach tej wielkości, co przekłada się na wiele godzin ekonomicznej, wydajnej i efektywnej pracy. Konstrukcja modelu DX35Z-7 z zerowym promieniem obrotu tylnego sprawia, że maszyna jest pożądanym sprzętem do pracy w ograniczonych przestrzeniach przy projektach budowlanych, rozbiórkowych, związanych z zagospodarowaniem terenu oraz w ramach projektów infrastrukturalnych.

Kolejna zmiana w modelu DX35Z-7 dotyczy położenia punktu obrotu wysięgnika, który został przesunięty o 75 mm w prawo, w połączeniu ze zmianą kąta obrotu wysięgnika do 60° zarówno w lewo, jak i w prawo. Zwiększa to pole widzenia operatora oraz widoczność z przodu kabiny, co zostało dodatkowo zoptymalizowane poprzez zmianę położenia radia oraz zwiększenie kąta nachylenia pióra wycieraczki z 60 do 89 st. Sterowanie obrotem wysięgnika zostało przeniesione z pedału na pokrętło na joysticku.

Maszynę cechuje większy komfort pracy operatora. Dostęp do kabiny został ułatwiony dzięki zwiększeniu kąta nachylenia podpory oraz poszerzeniu wejścia z 363 do 404 mm. Wewnątrz kabiny operator ma do dyspozycji nowy pomarańczowy pas bezpieczeństwa, a jego komfort został poprawiony dzięki zmniejszeniu nagrzewania się siedzenia oraz lepszemu odprowadzaniu ciepła z silnika, co osiągnięto poprzez przejście z układu chłodzenia typu ssącego na układ z dmuchawą.

Model DX35Z-7 oferuje teraz więcej punktów mocowania, co ułatwia załadunek i zabezpieczenie maszyny podczas transportu. W celu zwiększenia bezpieczeństwa i ułatwienia obsługi zwiększono również liczbę świateł na zewnątrz kabiny.

Inne ulepszenia obejmują łatwiejszą konserwację dzięki lepszemu dostępowi do punktu uzupełniania oleju hydraulicznego, w tym dodaniu nowej, chowanej pokrywy. Ulepszono również obsługę akumulatora poprzez dodanie nowej funkcji rozruchu awaryjnego.

Wysoki przepływ pomocniczy wynoszący 74 l/min usprawnia pracę z osprzętem, a dodatkowy przeciwwaga o masie 100 kg zapewnia pożądaną równowagę i stabilność maszyny podczas pracy.

W układzie dolotowym wydajność została zwiększona dzięki zastosowaniu dwustopniowego filtra powietrza (wewnętrznego i zewnętrznego) wraz z nowym systemem zatrzaskowym, który ułatwia wymianę filtrów. Koparka wyposażona jest również w nowy system monitorowania i alarmowania, który powiadamia operatorów o konieczności wymiany filtrów. Nowy system podwójnej izolacji dodatkowo zwiększa komfort operatora poprzez redukcję hałasu spalin silnika.

Większa rura ramienia o średnicy 1/2 cala (w porównaniu z poprzednią 3/8 cala) poprawia responsywność ramienia, zwiększając prędkość jego wsuwania o 3% oraz prędkość wysuwania o 15%.

Dzięki gromadzeniu danych z czujników zamontowanych w maszynie DX35Z-7 najnowsza wersja systemu Develon Fleet Management zapewnia telematyczny system zarządzania tą maszyną.

Krótka specyfikacja koparki Develon DX35Z-7:

• Pojemność łyżki: 0,11 m³
• Masa robocza: 4.040 kg
• Głębokość kopania: 3.445 mm
• Zasięg kopania: 5.400 mm
• Wysokość kopania: 5.215 mm
• Siła kopania na łyżce (ISO): 3,24 t
• Siła kopania na ramieniu (ISO): 1,95 t
• Zakres obrotu wysięgnika (L/R): 60,0°/60,0°
• Promień obrotu tylnego: 940 mm
• Szerokość stopy gąsienicy: 300 mm
• Prędkość jazdy: niski zakres – 2,5 km/h; wysoki zakres – 4,3 km/h
• Przepływ hydrauliczny: 74 l/min
• Nacisk na podłoże: 0,36 kg/cm²
• Silnik: DW01, Stage V, 18,4 kW przy 2.150 obr./min

Minikoparka Develon DX35Z-7 w ulepszonej wersji. Fot. Develon

Ulepszenia minikoparki Develon DX35Z-7 obejmują m.in. łatwiejszą konserwację. Fot. Develon

JCB: cały wachlarz maszyn

Interhandler, autoryzowany dealer JCB w Polsce, oferuje maszyny przeznaczone zarówno do niewielkich prac instalacyjnych i komunalnych, jak i do rozbudowanych inwestycji infrastrukturalnych oraz ciężkich robót ziemnych. Gama obejmuje minikoparki i midikoparki, koparki kołowe i gąsienicowe, koparko-ładowarki, ładowarki kołowe, ładowarki teleskopowe oraz miniładowarki. Uzupełniają je osprzęt roboczy, rozwiązania finansowe i obsługa serwisowa.

Wśród oferowanych maszyn znajdują się koparko-ładowarki JCB 3CX, 4CX i 5CX, gama koparek gąsienicowych serii X, w tym modele 145XR i 245XR o zmniejszonym promieniu obrotu tylnej części nadwozia, a także koparka kołowa Hydradig 110W czy konwencjonalne koparki kołowe jak JS145W czy JS175W. Tak szeroka oferta pozwala dobrać sprzęt do rodzaju gruntu, dostępnej przestrzeni oraz wymaganej wydajności.

Wśród modeli oferowanych przez Interhandler warto wyróżnić JCB 145XR – koparkę gąsienicową serii X o masie eksploatacyjnej 15-18 ton, zależnie od konfiguracji. Zmniejszony promień obrotu tylnej części nadwozia ułatwia pracę na ograniczonej przestrzeni, m.in. przy inwestycjach drogowych i w zabudowie miejskiej bez utraty parametrów roboczych jak udźwig czy zasięg.

JCB 145XR łączy kompaktową konstrukcję nadwozia z pełnowymiarową kabiną CommandPlus oraz interfejsem JCB UX z 10-calowym ekranem dotykowym. Rozwiązania te wspierają wygodną obsługę i pozwalają operatorowi dopasować ustawienia do wykonywanych zadań.

Ofertę maszyn do robót ziemnych uzupełnia JCB 457 – ładowarka kołowa o masie operacyjnej około 20 ton, wyposażona w silnik o mocy 210 kW, oferowana m.in. z łyżką o pojemności 3,5 m3. Model sprawdza się przy załadunku i przemieszczaniu ziemi, piasku oraz kruszyw, wspierając obsługę dużych inwestycji budowlanych i infrastrukturalnych.

Pięciobiegowa przekładnia oraz dwa tryby mocy pozwalają dostosować pracę maszyny do wykonywanych zadań. Kabina CommandPlus zapewnia operatorowi przestronne stanowisko pracy, dobrą widoczność i ergonomiczne rozmieszczenie elementów sterowania. Funkcja automatycznego wyłączania silnika podczas dłuższej pracy na biegu jałowym pomaga ograniczać zużycie paliwa.

Ładowarka kołowa JCB 457. Fot. Interhandler

Scalpol: rozwiązania dla maszyn i osprzętu

Scapol Sp. z o.o. działa na polskim rynku maszyn budowlanych i osprzętu, koncentrując się na rozwiązaniach zwiększających funkcjonalność i możliwości wykorzystania maszyn. Jedną z własnych marek firmy jest PROTILT, specjalizująca się w produkcji i dostarczaniu głowic obrotowo-wychylnych, czyli tiltrotatorów, przeznaczonych do koparek w różnych klasach wagowych. Rozwiązania Protilt pozwalają operatorowi na obrót i wychylanie osprzętu bez konieczności ciągłego przestawiania całej maszyny. W praktyce zwiększa to wszechstronność koparki i pozwala wykorzystywać ją przy znacznie większej liczbie prac.

Oferta Scapol obejmuje również urządzenia innych producentów, których firma jest przedstawicielem lub dystrybutorem na polskim rynku. Wśród nich znajdują się m.in. MB Crusher, Agriforest, Fuhrmann oraz BOROX.

Dzięki temu Scapol może zaoferować klientom szeroki zakres osprzętu – od tiltrotatorów, szybkozłączy i chwytaków, przez łyżki i narzędzia robocze, aż po rozwiązania do kruszenia, przesiewania i ponownego wykorzystania materiału bezpośrednio na placu budowy.

Istotnym elementem działalności firmy jest również doradztwo techniczne. Dobór osprzętu odbywa się z uwzględnieniem konkretnej maszyny, jej hydrauliki, sposobu mocowania oraz planowanego zastosowania. Scapol wspiera klientów również na etapie montażu, uruchomienia oraz późniejszej eksploatacji i serwisu.

Jednym z najnowszych produktów własnej marki Scapol-Protilt jest kompaktowy tiltrotator EVO3, przeznaczony do pracy z najmniejszymi klasami koparek.

W przypadku małych maszyn szczególnie istotne jest zachowanie odpowiednich proporcji pomiędzy masą urządzenia, jego wymiarami oraz możliwościami koparki. EVO3 został zaprojektowany właśnie z myślą o tym segmencie rynku, umożliwiając wykorzystanie zalet tiltrotatora również w przypadku kompaktowych maszyn.

Tiltrotator pozwala operatorowi na obracanie i wychylanie osprzętu roboczego. Dzięki temu koparka może pracować bardziej precyzyjnie i efektywnie m.in. podczas niwelowania terenu, wykonywania skarp, prac ziemnych czy prac wymagających dokładnego ustawienia osprzętu pod określonym kątem.

Jednocześnie zastosowanie tiltrotatora zwiększa uniwersalność maszyny bez konieczności inwestowania w większą koparkę. Jedna maszyna może być wykorzystywana przy większej liczbie różnych zadań, a zmiana osprzętu może odbywać się znacznie sprawniej.

Szczególny nacisk firma kładzie na właściwe dopasowanie rozwiązania do konkretnej maszyny. Przy wyborze tiltrotatora analizowane są m.in. masa i model koparki, sposób mocowania, hydraulika oraz rodzaj używanego osprzętu. Pozwala to przygotować konfigurację odpowiadającą rzeczywistym warunkom pracy, a nie tylko parametrom samej maszyny.

EVO3 wpisuje się tym samym w szerszy kierunek rozwoju Scapol – dostarczania rozwiązań, które pozwalają przedsiębiorcom zwiększać możliwości posiadanego parku maszynowego i lepiej wykorzystywać sprzęt, który już znajduje się w firmie.

(red)

Jednym z najnowszych produktów marki PROTILT jest kompaktowy tiltrotator EVO3. Fot. Scapol