Według przedstawicieli ZF telematyka może przynieść korzyści praktycznie każdej flocie, ale najszybciej widać je tam, gdzie nieplanowany przestój lub awaria oznaczają wysokie koszty. Dobrym przykładem jest transport chłodniczy. Awaria agregatu przy przewozie wrażliwych produktów medycznych może oznaczać straty liczone w dziesiątkach tysięcy euro, a także ryzyko utraty ważnego kontraktu. Nie zawsze jednak chodzi o jedno duże zdarzenie. Często na wynik składa się seria mniejszych oszczędności. Jeden
z operatorów, z którymi firma współpracuje, w ciągu kilku tygodni od wdrożenia rozwiązania do zarządzania wideo skutecznie zakwestionował cztery roszczenia dotyczące szkód o łącznej wartości przekraczającej
10.000 euro.
Coraz lepsze wykorzystanie danych
W jakim kierunku zmierza rozwój współczesnych systemów telematycznych? Jaką rolę będzie odgrywać sztuczna inteligencja?
– Rozwój systemów telematycznych zmierza w kierunku coraz lepszego wykorzystania danych i łączenia informacji, które dotychczas funkcjonowały w odrębnych narzędziach – podkreśla Tomasz Krzemiński (Satis GPS). – Sama lokalizacja pojazdu pozostaje ważna, ale dla firm transportowych coraz większe znaczenie ma możliwość zestawienia jej z danymi dotyczącymi zużycia paliwa, eksploatacji pojazdu, czy czasu pracy kierowców. Istotnym kierunkiem jest również automatyzacja. Im mniej czynności wymaga ręcznego wykonywania, przepisywania danych czy przygotowywania raportów, tym więcej czasu przedsiębiorstwo może przeznaczyć na analizę wyników i podejmowanie decyzji. System telematyczny powinien nie tylko gromadzić informacje, ale przede wszystkim ułatwiać ich wykorzystanie w codziennej pracy.
Duże znaczenie ma także elastyczność rozwiązań. Firmy transportowe różnią się wielkością, organizacją i rodzajem realizowanych przewozów, dlatego system powinien umożliwiać dopasowanie funkcji do konkretnych potrzeb i rozwijać się wraz z flotą. Ważne są również integracje z innymi narzędziami wykorzystywanymi w przedsiębiorstwie, ponieważ dopiero połączenie danych z różnych źródeł pozwala uzyskać szerszy obraz działalności. W kolejnych latach coraz większą rolę może odgrywać także sztuczna inteligencja, szczególnie w analizie dużych zbiorów danych, wykrywaniu anomalii i wspieraniu prognozowania. Jej wartość będzie jednak zależała od jakości danych oraz tego, czy uzyskane wyniki rzeczywiście pomogą użytkownikom podejmować lepsze decyzje. Z perspektywy producenta systemu telematycznego kluczowe jest więc nie samo zwiększanie liczby dostępnych funkcji, lecz rozwijanie narzędzi, które odpowiadają na rzeczywiste potrzeby klientów. Technologia ma przede wszystkim pomagać firmom transportowym lepiej wykorzystywać posiadane zasoby, analizować koszty i sprawniej organizować codzienną pracę.
– Rozwój współczesnych systemów telematycznych zmierza przede wszystkim w kierunku coraz większej integracji danych i procesów – mówi Dorota Nowak (OnTurtle). – Dziś nie wystarczy już wiedzieć, gdzie znajduje się pojazd. Kluczowe staje się połączenie informacji dotyczących pojazdu, tankowań, opłat drogowych, postojów czy zużycia paliwa, a następnie wykorzystanie ich w codziennym zarządzaniu. W OnTurtle wykorzystujemy telematykę między innymi do zwiększania bezpieczeństwa tankowania. Coraz większe znaczenie będzie miała sztuczna inteligencja, przede wszystkim w analizie dużych zbiorów danych, rozpoznawaniu wzorców i wykrywaniu nietypowych zachowań. To ważna zmiana. Przechodzimy bowiem od modelu, w którym przede wszystkim zbieramy i analizujemy dane historyczne, do modelu, który będzie coraz lepiej wspierał przewidywanie sytuacji i podejmowanie decyzji. Powinniśmy podchodzić do tego pragmatycznie. Nie potrzebujemy więcej danych tylko dlatego, że technologia pozwala je gromadzić. Potrzebujemy lepszej informacji. Takiej, która pomaga przewoźnikowi zwiększać bezpieczeństwo, kontrolować koszty i sprawniej zarządzać flotą.
Maciej Tatarynowicz (Data System):
– Obserwujemy wyraźny kierunek rozwoju od prostego monitoringu GPS do zintegrowanych, inteligentnych systemów zarządzania flotą. Coraz większą rolę odgrywa tutaj sztuczna inteligencja. W Data System już dziś wykorzystujemy jej możliwości poprzez asystenta Felixa, który ułatwia klientom dostęp do informacji o pojazdach. To dopiero początek szerszych możliwości AI w telematyce.
Bartosz Sztuba (Targa Telematics): – Rozwój telematyki zmierza w kierunku coraz lepszego wykorzystania danych, automatyzacji i sztucznej inteligencji. Analiza informacji może wspierać wcześniejsze wykrywanie anomalii i zagrożeń, a także pomagać w planowaniu działań ograniczających koszty oraz przestoje. Dla przewoźnika oznacza to możliwość łączenia bieżącej kontroli operacyjnej z podejściem prewencyjnym. Największe znaczenie ma jednak nie sama ilość zbieranych danych, lecz ich praktyczne zastosowanie. Informacje o lokalizacji, trasach, paliwie i eksploatacji mogą wspierać decyzje dotyczące pracy floty, a sygnały bezpieczeństwa — uruchamiać ustalone procedury reakcji. W ten sposób telematyka łączy dwa cele: poprawę efektywności i zwiększanie ochrony pojazdów oraz ładunków.
Eksperci ZF wskazują, że jednym z najważniejszych trendów jest łączenie informacji w sposób, który rzeczywiście ułatwia codzienną pracę. Floty mają dziś dostęp do ogromnej ilości danych, ale często są one rozproszone pomiędzy różnymi systemami. W efekcie to użytkownik musi sam je zebrać, porównać i wyciągnąć wnioski. Najlepsze rozwiązania będą łączyć planowanie, utrzymanie floty, zgodność z przepisami i zarządzanie kierowcami w jednym miejscu.
Technologia powinna radzić sobie ze złożonością w tle, a użytkownik powinien otrzymywać prostą informację, na podstawie której może podjąć decyzję. Mniej systemów i ekranów do sprawdzania, więcej konkretnych odpowiedzi. Ale samo zebranie danych w jednym miejscu nie wystarczy. Trzeba jeszcze umieć je właściwie interpretować. Widać to szczególnie w przypadku telematyki naczep, która daje dziś znacznie dokładniejszy obraz całego zestawu: ciągnika i naczepy. Wyobraźmy sobie, że układ hamulcowy naczepy raportuje parametr, który nieznacznie odbiega od normy. Dla planisty najważniejsze pytanie nie brzmi: „co dokładnie oznacza ten parametr?”, ale „czy mogę bezpiecznie wysłać tę naczepę dzisiaj w trasę?”. Żeby udzielić wiarygodnej odpowiedzi, potrzebna jest nie tylko telematyka, ale też wiedza o tym, jak faktycznie działa układ hamulcowy. Jeśli chodzi o AI, to z punktu widzenia floty najważniejsze jest to, czy przekłada się ono na konkretne korzyści w codziennej pracy. Dobre rozwiązanie oparte na AI powinno zmniejszać obciążenie kierowców
i dyspozytorów, a nie generować kolejne informacje, które trzeba sprawdzać.
Kluczowa będzie jakość danych oraz wiedza wykorzystana do budowy modeli. Dobrze działający system może na przykład ostrzec zmęczonego kierowcę o ryzyku, podczas gdy źle skonfigurowany będzie generował tyle alarmów, że kierowca zacznie je ignorować. Podobnie jest z utrzymaniem pojazdów. Wartość daje system, który odpowiednio wcześnie rozpozna symptomy usterki i pozwoli zaplanować wizytę w warsztacie. Jeżeli natomiast generuje zbyt wiele nieistotnych ostrzeżeń albo sugeruje wymianę części, które mogą jeszcze przejechać tysiące kilometrów, zamiast oszczędności może przynieść dodatkowe koszty.
Jakie wyzwania?
Z jakimi innymi wyzwaniami mierzą się dziś firmy oferujące systemy telematyczne dla pojazdów użytkowych?
– Transformacja energetyczna oznacza, że systemy telematyczne będą musiały obsługiwać coraz bardziej zróżnicowane floty – zauważa Dorota Nowak (OnTurtle). – Przez długi czas na drogach będą przecież funkcjonować równolegle pojazdy wykorzystujące różne rodzaje energii i technologie napędowe. W przypadku pojazdów elektrycznych telematyka będzie musiała uwzględniać nie tylko sam przejazd. Coraz większego znaczenia nabiorą informacje dotyczące stanu baterii, możliwości i czasu ładowania, dostępności infrastruktury czy planowania energetycznego trasy. Zarządzanie trasą będzie więc coraz ściślej powiązane z zarządzaniem energią. Systemy telematyczne muszą być na tyle elastyczne, aby wspierać przewoźnika bez względu na to, jaką technologię napędową wykorzystuje jego flota. Jednym z największych wyzwań jest rozwijanie coraz bardziej zaawansowanych technologii bez przenoszenia ich złożoności na użytkownika. Przewoźnicy potrzebują dziś dostępu do większej ilości informacji, ale więcej informacji nie może oznaczać bardziej skomplikowanej obsługi. Drugim kluczowym obszarem są bezpieczeństwo i wiarygodność danych oraz integracja różnych systemów. Rynek potrzebuje rozwiązań, które ze sobą współpracują, a nie kolejnych niezależnych narzędzi.
W OnTurtle patrzymy na tę ewolucję szerzej. Jako dostawca usług 360° dla profesjonalnego transportu drogowego chcemy wspierać naszych klientów przed trasą, w jej trakcie i po jej zakończeniu. Technologia ma sens wtedy, gdy upraszcza pracę przewoźnika i daje mu realnie większe bezpieczeństwo, kontrolę i efektywność.
Przedstawiciele ZF twierdzą, że największym wyzwaniem jest tempo zmian. Flota, która działa dzisiaj, za kilka lat może wyglądać zupełnie inaczej. Firmy rosną, zmieniają się przepisy, pojawiają się nowe rodzaje napędów, zmieniają się ceny paliw, warunki rynkowe i oczekiwania klientów. W Polsce ma to szczególne znaczenie ze względu na dużą rolę transportu drogowego i logistyki. Firmy transportowe szybko odczuwają skutki zmian regulacyjnych, gospodarczych i technologicznych zachodzących w Europie. Dlatego system telematyczny wybrany dzisiaj powinien być w stanie rozwijać się razem z flotą. Kluczowe nie jest już tylko rozwiązanie konkretnego problemu tu i teraz. Chodzi również o to, aby za kilka lat firma nie musiała wymieniać całego systemu tylko dlatego, że zmieniły się jej pojazdy, sposób pracy albo wymagania rynku.
Satis GPS
SATIS to autorski system monitorowania pojazdów i zarządzania flotą, który wspiera firmy transportowe w optymalizacji kosztów oraz organizacji codziennej pracy. Umożliwia bieżące śledzenie lokalizacji pojazdów, analizę tras i stylu jazdy kierowców, kontrolę zużycia paliwa oraz monitorowanie parametrów eksploatacyjnych.
Rozwiązanie wspiera również zdalny odczyt danych z tachografów, analizę czasu pracy kierowców, raportowanie i automatyzację wybranych procesów. Dzięki dostępowi do aktualnych danych firmy mogą lepiej wykorzystywać pojazdy, ograniczać niepotrzebne koszty i sprawniej planować realizację zleceń transportowych.
Satis umożliwia także monitorowanie warunków przewozu towarów, w tym temperatury i wilgotności oraz kontrolowanie pracy agregatów chłodniczych. Dodatkowe funkcje wspierają bezpieczeństwo ładunku poprzez monitorowanie otwarcia i zamknięcia drzwi przestrzeni ładunkowej. System pozwala również wyznaczać korytarze przejazdu i weryfikować w czasie rzeczywistym, czy pojazd porusza się zgodnie z zaplanowaną trasą. W przypadku wykrycia odchyleń może informować osobę odpowiedzialną za logistykę, umożliwiając szybką reakcję.
Ponadto, system wspiera firmy transportowe w realizacji obowiązków związanych z elektronicznym poborem opłat drogowych e-TOLL oraz systemem SENT, w tym w przekazywaniu wymaganych danych geolokalizacyjnych. Zakres dostępnych funkcji zależy od zastosowanych urządzeń i konfiguracji rozwiązania.