Hiszpański transport autobusowy należy do najbezpieczniejszych w Europie. Wskaźnik wypadków w sektorze wynosi zaledwie 0,1 proc., a w 2019 roku branża osiągnęła cel, jakim było zero ofiar śmiertelnych.
Za dobrymi wynikami stoi nie jedno rozwiązanie, ale połączenie kilku elementów: wysokich standardów szkolenia kierowców, nowoczesnych pojazdów, regularnych kontroli technicznych oraz inwestycji w technologie poprawiające bezpieczeństwo.
Istotną rolę odgrywają również zasady, na jakich organizowany jest publiczny transport pasażerski. Kontrakty na obsługę połączeń określają m.in. wymagania dotyczące wieku autobusów i ich wyposażenia. Zachęca to przewoźników do regularnego odnawiania flot.
Hiszpańscy operatorzy inwestują około 1 mld euro rocznie w wymianę pojazdów i szkolenia. Nowoczesne autobusy coraz częściej wyposażane są w systemy automatycznego hamowania awaryjnego, ostrzegania o opuszczeniu pasa ruchu, monitorowania martwego pola oraz kontroli zmęczenia i koncentracji kierowcy.
Zdaniem organizacji CONFEBUS kluczowe pozostają jednak kwalifikacje i warunki pracy kierowców. Technologia ma ich wspierać, a nie zastępować. Dlatego sektor postuluje także modernizację europejskich zasad szkolenia zawodowych kierowców.
Bezpieczeństwu sprzyja również rozwój infrastruktury – m.in. buspasów i nowoczesnych terminali. Większy udział autobusów w transporcie może dodatkowo ograniczać ruch samochodów. Według CONFEBUS jeden autobus może zastąpić średnio około 20 samochodów osobowych.
Hiszpański przykład pokazuje, że wysoki poziom bezpieczeństwa jest efektem połączenia dobrze wyszkolonych kierowców, nowoczesnych pojazdów, odpowiedniej infrastruktury i konsekwentnego utrzymywania wysokich standardów.
Źródło: IRU

