Jakie są dziś najważniejsze potrzeby klientów korzystających z wynajmu i obsługi naczep?
Z wynajmu naczep korzystają klienci, którzy potrzebują skupić się na realizacji swoich zadań transportowych, a niekoniecznie myśleć o bieżącej obsłudze sprzętu. Dotyczy to zarówno ciężarówek, jak i naczep, czyli produktów, które na stałe mamy w naszej usłudze. To, co klienci podkreślają jako korzyść, którą TIP Group dla nich proponuje, to elastyczność rozwiązań i możliwość wyjścia z kontraktu niezależnie od tego, w jakiej sytuacji on się znajduje. Wynajem pokazuje swoją przewagę nad klasycznymi formami finansowania, bo w zależności od potrzeb klient może zrezygnować z tego wynajmu i sprzęt wraca do nas. Kolejnym elementem jest dostępność sprzętu, a my mamy w ofercie niemal wszystko. Zarówno ciągniki siodłowe, jak i różne typy naczep, a także sprzęty bardziej specjalistyczne. Na specjalne życzenie jesteśmy w stanie dostarczyć każdy sprzęt, chociażby z innych krajów europejskich, w których działa nasza sieć – mówi Piotr Suwała, Country Manager TIP Trailer Services Poland.
Branża transportowa boryka się z pewnymi trudnościami. W jaki sposób próbujecie temu zaradzić?
Tutaj właśnie wynajem jako forma wsparcia jest dla klientów najlepszym wyborem, dlatego że jesteśmy w stanie szybko zareagować na ich potrzeby. Zapewnić im wsparcie w zarządzaniu flotą łącznie z serwisowaniem, a później odebrać ten sprzęt od klienta w zależności od sytuacji.
Jakie znaczenie ma dostępność naczep i elastyczność kontraktów w obecnych warunkach rynkowych?
Właśnie wspomniana szeroka dostępność sprzętu. Bo to nie tylko klasyczna kurtyna, box, chłodnia czy naczepa podkontenerowa, ale też dostępność tu i teraz dla klienta, który na przykład wygrał kontrakt, musi sprawdzić jego rentowność i może skorzystać z takiego rozwiązania na krótki termin. Chodzi też o wykorzystanie tej floty do weryfikacji różnych transportów. My takie rozwiązanie proponujemy, bo u nas klient może wynająć sprzęt nawet na kilka dni. Oczywiście formuła wynajmu długoterminowego z opcją tzw. break, czyli z opcją wyjścia, jest preferowana, ponieważ jest po prostu tańszym rozwiązaniem, ale zawiera już wtedy w sobie zarządzanie naczepą, obsługę opon oraz obsługę ewentualnych napraw wypadkowych lub powypadkowych.
A jacy klienci najczęściej korzystają z waszych usług?
Generalnie, jeśli chodzi o naszą aktywność na rynku, to mamy ofertę skierowaną do dużych operatorów logistycznych, którzy stanowią jeden element naszych klientów korzystających z tego rozwiązania. Oni skupiają się stricte na biznesie. Nie myślą o posiadaniu sprzętu, tylko muszą mieć narzędzie, które gwarantuje im dostawy tu i teraz. I to narzędzie jest elastyczne. W ich tzw. pikach — na wiosnę, na późną jesień i na święta — jest szersza dostępność tych naczep i my taką dostępność gwarantujemy. Na przykład na krótki okres w postaci sześciu czy siedmiu miesięcy. Oczywiście są też klienci duzi, średni i mali, którzy korzystają z tych rozwiązań, ale tutaj już warunkowałbym to od ich możliwości rozwojowych. To jest jeden aspekt, który klienci biorą pod uwagę. Jeżeli dywersyfikują swoją flotę, część z nich ma trochę własnego sprzętu a część finansowanego np. leasingiem co wiąże się z tym, że są takim kontraktem ograniczeni. W przypadku naczepy na 5 lat nie ma za bardzo możliwości wyjścia, jeżeli praca na tę naczepę mu się skończy. U nas taki kontrakt podpisany na 5 lat daje możliwość zwrócenia sprzętu i skrócenia kontraktu po dwóch czy trzech latach.
Posiadacie dla klientów pełną paletę naczep?
Absolutnie tak. Posiadamy w naszej flocie w Polsce wiele typów naczep, a w całej Europie jej łączna wielkość wynosi 90 tys. jednostek, dlatego jesteśmy w stanie zareagować nawet na najbardziej wysublimowane potrzeby klienta. Obecnie działamy w 17 krajach europejskich, zarówno w formie wynajmu, jak i w formule własnych warsztatów, które obsługują nasz sprzęt, jako największa niezależna sieć wynajmu i warsztatów w Europie.