Niektóre samochody budzą skrajne emocje. Kierowcy deklarują, że „nigdy by ich nie kupili”, a mimo to modele te wciąż świetnie sprzedają się na rynku wtórnym. Ankieta przeprowadzona przez ekspertów Autoplac.pl pokazuje, że za wieloma motoryzacyjnymi wyborami stoją stereotypy, emocje i przyzwyczajenia, a nie zawsze realna jakość pojazdu.
Podczas trzech eventów motoryzacyjnych zapytano niemal 600 osób o auto, którego nigdy by nie kupiły. Wyniki okazały się jednocześnie przewidywalne i zaskakujące.
Fiat Multipla – niechciany lider rankingu
Bezkonkurencyjnym liderem zestawienia został Fiat Multipla. Od lat uznawany jest za jeden z najbrzydszych samochodów świata i ikonę motoryzacyjnych żartów. Model z 1998 roku znalazł się nawet na liście 50 najgorszych aut wszech czasów magazynu „Time”.
Praktyczny samochód z niesłuszną opinią
Mimo kontrowersyjnego wyglądu Multipla ma wiele zalet:
- trzy pełnowymiarowe fotele z przodu,
- bardzo przestronne wnętrze,
- wysoki komfort podróżowania,
- dobra funkcjonalność w mieście.
Jak podkreśla Julia Langa z Autoplac.pl, wielu kierowców przyznaje, że Multipla „jeździ zaskakująco dobrze”. Model był popularny wśród taksówkarzy i do dziś ma grono wiernych fanów.
Co więcej, w 1999 roku Multipla była prezentowana w Muzeum Sztuki Współczesnej w Nowym Jorku, a rok później zdobyła drugie miejsce w plebiscycie Europejski Samochód Roku.
Na rynku wtórnym nadal można znaleźć atrakcyjne egzemplarze w rozsądnych cenach.
Samochody elektryczne – niechęć kontra rzeczywistość
Wysoko w rankingu „niechcianych” aut znalazły się również samochody elektryczne. Najczęściej wskazywaną marką była Tesla.
Dlaczego kierowcy boją się elektryków?
Najczęstsze obawy dotyczą:
- zasięgu,
- kosztów eksploatacji,
- infrastruktury ładowania,
- trwałości baterii.
Paradoks polega na tym, że mimo deklarowanej niechęci, sprzedaż aut elektrycznych w Polsce systematycznie rośnie. Programy dopłat, kampanie promocyjne i rosnąca świadomość ekologiczna zmieniają nastawienie kierowców.
Wielu z nich zmienia zdanie dopiero po jeździe próbnej.
BMW kontra Audi – wojna stereotypów
Klasyczna rywalizacja BMW i Audi również znalazła odzwierciedlenie w badaniu. Obie marki zebrały sporo negatywnych opinii, głównie na podstawie stereotypów.
Najczęstsze opinie
BMW:
- zbyt sportowe,
- „dla młodych gniewnych”,
- zbyt emocjonalne.
Audi:
- nudne,
- korporacyjne,
- przewidywalne.
Mimo tego oba producenci pozostają liderami rynku premium w Polsce. Co więcej, w raporcie „Auto marzeń” marki BMW i Audi były najczęściej wskazywane jako wymarzone.
To pokazuje, jak bardzo deklaracje rozmijają się z rzeczywistymi wyborami.
Auta chińskie – hit czy kit?
Wielu ankietowanych zadeklarowało, że nigdy nie kupi samochodu z Chin. Tymczasem marki takie jak MG, Omoda czy BYD dynamicznie zdobywają rynek.
Dlaczego auta z Chin zyskują popularność?
Ich główne atuty to:
- atrakcyjna cena,
- bogate wyposażenie,
- nowoczesna technologia,
- długie gwarancje.
Podczas targów motoryzacyjnych modele chińskich marek przyciągają ogromne zainteresowanie. Choć rynek wtórny dopiero się rozwija, wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach ich udział znacząco wzrośnie.
Stereotypy rządzą motoryzacją
Respondenci wskazywali także marki takie jak Renault, Citroën, Fiat, Dacia, Škoda czy japońskie modele. Krytyce nie uniknęły nawet Polonez i Maluch.
Popularne motoryzacyjne powiedzenia wciąż mają się dobrze:
- „Francuzy się psują”,
- „Alfa stoi w warsztacie”,
- „Nie kupuję na F”,
- „Japońce mają cienką blachę”.
W rzeczywistości wiele z tych opinii nie ma dziś pokrycia w faktach.
Jak zauważa Tomasz Czarnecki z Autoplac.pl, nawet floty tego samego producenta mogą być oceniane skrajnie różnie przez różnych użytkowników.
Nie ma złych samochodów – są tylko złe wybory
Wielu uczestników badania podkreślało, że w każdym aucie można znaleźć coś dobrego. Liczy się przede wszystkim:
- stan techniczny,
- historia serwisowa,
- dopasowanie do potrzeb,
- komfort użytkowania.
Współczesne modele są coraz bardziej dopracowane, a nawet starsze auta zyskują wartość kolekcjonerską. Motoryzacja dynamicznie się rozwija, a oferta rynku wtórnego jest dziś większa niż kiedykolwiek.
Pojeździć, sprawdzić i dać szansę
Badanie Autoplac.pl pokazuje, że decyzje zakupowe kierowców są często oparte na emocjach i stereotypach. Auta, których „nigdy by nie kupili”, nierzadko okazują się praktyczne, ekonomiczne i solidne.
Fiat Multipla może być kontrowersyjny wizualnie, ale jest funkcjonalny. Elektryki budzą lęk, ale zyskują popularność. Chińskie auta wzbudzają nieufność, ale zaskakują jakością.
Dlatego warto pamiętać: zamiast kierować się uprzedzeniami, lepiej po prostu pojeździć, sprawdzić i dać samochodowi szansę.





