Wiadomości z rynku

sobota
22 czerwca 2024

Maszyny opanowały ziemię (poznańską)

Międzynarodowe Targi Intermasz
13.06.2014 00:00:00
W tym roku po raz pierwszy, w dniach 21-24 maja, zorganizowano w Poznaniu Międzynarodowe Targi Maszyn Budowlanych, Pojazdów i Sprzętu Specjalistycznego Intermasz.
Impreza organizowana jest przez Międzynarodowe Targi Poznańskie we współpracy ze Stowarzyszeniem Dystrybutorów Maszyn Budowlanych i zaplanowano ją w cyklu dwuletnim. Towarzyszą jej Międzynarodowe Targi Technologii i Materiałów dla Budownictwa Infrastrukturalnego INFRATEC. Udział wzięło w nich w sumie około 120 wystawców, a wśród nich duża reprezentacja producentów i dystrybutorów maszyn budowlanych.
Do dyspozycji wystawców i zwiedzających oddano największy zewnętrzny plac wystawienniczy MTP, Plac Marka o powierzchni blisko 13.000 mkw. Oprócz dynamicznych pokazów możliwości ciężkiego sprzętu budowlanego na stoiskach wystawców, zwiedzający Targi mogli podziwiać maszyny w pracy podczas pokazu "Plac budowy na żywo". Całość uzupełniały ekspozycje w pawilonach wystawienniczych.
"Złota" koparkoładowarka
Firma EWPA zaprezentowała w Poznaniu kilka nowości, między innymi koparkoładowarkę Terex TLB 990, która zdobyła Złoty Medal MTP targów INTERMASZ 2014 za innowacyjność. Zadebiutowała także jako dealer dźwigów marki TEREX DEMAG.
Koparkoładowarka Terex TLB 990 to uniwersalna maszyna na budowę, sprawna w trudnym terenie i zwrotna dzięki układowi czterech kół skrętnych. Wyposażona jest w zakrzywiony wysięgnik, zapewniający wyjątkowy zasięg i głębokość kopania oraz dużą siłę rozrywania i nośność ładowarki czołowej. Jak wyjaśnił Piotr Masłowski z EWPA, dzięki tak ukształtowanemu wysięgnikowi maszyna może kopać bliżej siebie, niemalże pod sobą. Nasz rozmówca zwrócił uwagę, że nowa koparkoładowarka jeszcze jako prototyp była testowana u klientów i wprowadzano w niej zmiany konstrukcyjne uwzględniające ich uwagi.
Hybrydowe CAT-y
Na stoisku firmy Bergerat Monnoyeur, wyłącznego dystrybutora maszyn budowlanych CAT w Polsce można było obejrzeć m.in. pierwszą w historii tej marki hybrydową koparkę 336E LH, wyposażoną w nowatorski układ hybrydowy Caterpillar, który odzyskuje energię z hamulca mechanizmu obrotu. Energia ta magazynowana jest w akumulatorach hydraulicznych, a następnie wykorzystywana do napędu mechanizmu obrotu w przeciwnym kierunku. Według producenta, w klasie maszyn o masie roboczej 36-38 ton model 336E praktycznie nie ma konkurentów pod względem wydajności i ekonomiki paliwowej.
Na ekspozycji uwagę zwracała też nowa ładowarka kołowa CAT 972M XE, z innowacyjnym systemem blokady mechanizmu różnicowego. To maszyna z napędem hybrydowym. Przy niskich obciążeniach wykorzystywany jest napęd hydrostatyczny, a przy większych działa on razem z klasycznym dieslem. Efektem jest mniejsze zużycie paliwa i elementów maszyny oraz jej bardziej płynna praca.
Hyundai ze zdalnym nadzorem
Firma Amago zaprezentowała maszyny marki Hyundai nowej serii 9A - ładowarkę 760-9A, 15-tonową koparkę kołową 140-9A i 30-tonową koparkę gąsienicową R300-9A.
Nowe maszyny Hyundai, serii 9A, napędzane są przez silniki wysokoprężne Cummins, spełniające wymagania normy Tier 4. Zastosowanie innowacyjnych rozwiązań, takich jak wysokie ciśnienie (2000 bar) układu zasilania, chłodzony zawór EGR poprawiło reakcję silnika i obniżyło zużycie paliwa o ok. 5 %. Bezobsługowy katalizator oraz zintegrowany filtr cząstek stałych DPF redukuje emisję sadzy i pyłów. Cały układ jest bezobsługowy. Za monitoring pracy silnika, pomp hydraulicznych, stan połączeń elektrycznych oraz identyfikację jednocześnie do 48 nieprawidłowości w funkcjonowaniu maszyny odpowiada elektroniczny moduł systemu komputerowej optymalizacji parametrów pracy (CAPO) i system komputerowej diagnostyki (SKD). Innowacyjny system HI-MATE umożliwia pobieranie parametrów roboczych wyświetlanych na monitorze, lokalizację GPS, śledzenie informacji diagnostycznych i przeglądanie ich na komputerze za pośrednictwem Internetu. HI-MATE daje właścicielowi kontrolę nad efektywnością pracy maszyny a także skraca czas potrzebny na przeglądy i naprawy. Udogodnieniem dla operatora jest klimatyzacja i kamera cofania. Ładowarki wyposażane są też w wagę urobku.
Grausch i Grausch proponuje Hidromek
Firma Grausch i Grausch eksponowała na wystawie koparkoładowarkę tureckiej marki Hidromek. Jak poinformował nas Piotr Nowak, dyrektor generalny firmy, Grausch i Grausch podpisała w kwietniu br. umowę na sprzedaż koparkoładowarek tej marki (wcześniej oferowała je firma Waryński), jako wyłączny dystrybutor na Polskę.
- W oferowanej przez nas gamie maszyn Doosan nie ma koparkoładowarki, więc jest to dobre uzupełnienie - powiedział nam P. Nowak.
Pierwszą maszynę, o symbolu HMK 102S, właśnie sprzedano. Wystawiono ją jednak jeszcze na targach. To koparkoładowarka na równych kołach, wyposażona w klimatyzację, ciekłokrystaliczny wyświetlacz, LED-owe reflektory robocze i takież podświetlenie schodków oraz przyciemniane szyby. Czyli funkcjonalność połączona z komfortem i nawet... elegancją! W środku można poczuć się jak w kokpicie samolotu. Odchylanie stopnia wejściowego chroni go przed urwaniem w terenie.
Poza tym wystawiono maszyny Doosan serii 3, napędzane silnikami spełniającymi wszystkie regulacje normy spalin Stage IIIB. Wśród nich nagrodzoną Złotym Medalem Targów ładowarkę kołową DL420-3. Napędzana jest turbodoładowanym, 6-cylindrowym silnikiem Scania DC13 XPI, o pojemności 12,7 l, z technologią CSR, o mocy 354 KM. Potrójny system filtracji TURBO III eliminuje konieczność zastosowania drogiego w eksploatacji filtra cząsteczek stałych (wymuszającym zużycie dodatkowego paliwa na eliminację zanieczyszczeń). Waga maszyny to 23 t (bez łyżki), pojemność łyżki wynosi 4 m sześc., siła odspajania 210 kN. Ładowarka wyposażona jest w centralne smarowanie, nową przestronną kabinę, podgrzewane lusterka, izolację obciążenia i trzeci obwód hydrauliczny. Producent zapewnia, że nowa maszyna zapewnia redukcję kosztów (paliwo + eksploatacja). 5-biegowa skrzynia Powershift ZF ze zmiennikiem momentu obrotowego, specjalnie zaprojektowana do ładowarek Doosan, zapewnia obniżenie zużycia paliwa dzięki małym i szybkim przełożeniom.
"Maluchy" od Interhandlera i Wacker Neuson
Jerzy Petrykowski, kierownik Działu Marketingu firmy Interhandler powiedział, że toruńskie przedsiębiorstwo cyklicznie uczestniczyło w organizowanym w styczniu poznańskim Bumaszu. Teraz termin targów jest o wiele bardziej dogodny, co daje możliwość prezentacji maszyn na terenie zewnętrznym. Toruńska firma skorzystała z tego i zaprezentowała nową ofertę maszyn JCB, jak również nowość - miniładowarki kompaktowe InterHandler.
Jak powiedział nam Waldemar Żuk, doradca handlowy nowe małe ładowarki marki InterHandler przeznaczone są m.in. do prac miejskich i na terenach zielonych, jako maszyny zwrotne, zdolne do operowania w ciasnych miejscach, a także do obsługi dróg i autostrad. Proponowana jest do nich bogata gama oprzyrządowania. Na targach mogliśmy obejrzeć maszynę GT 950 z wykaszarką, którą szybko można wymienić np. na glebogryzarkę lub betoniarkę.
Wacker Neuson został doceniony Złotym Medalem Targów za minikoparkę 803 D DUAL POWER. Innowacyjne rozwiązanie zapewnia dodatkowy napęd bez emisji spalin. Oprócz standardowego silnika wysokoprężnego koparka 803 posiada moduł elektrohydrauliczny HPU8, który można w razie potrzeby podłączyć do koparki. W ten sposób koparkę można obsługiwać elektrycznie i bez emisji spalin, czyli może np. pracować w pomieszczeniach.
Dressta - dzieło polskich inżynierów
LiuGong Dressta Machinery pokazała komplementarną ofertę maszyn budowlanych marki Dressta, produkowanych w Polsce - dla górnictwa, energetyki, budownictwa, gospodarki komunalnej i leśnictwa. Wśród nich wyróżnioną Złotym Medalem Targów ładowarkę kołową 530R, wyposażoną w silnik o mocy 204 KM netto, spełniający wymagania poziomu emisji spalin Tier 4 Interim, hydrostatyczny układ skrętu, jednodźwigniowe sterowanie układem roboczym i skrzynię biegów sterowaną elektrycznie.
Maszyna posiada blokadę mechanizmu różnicowego oraz wagę w układzie ładowarkowym.
Na pokazie dynamicznym mogliśmy obserwować spycharkę TD-8R. Maszyna posiada lemiesz uniwersalny, regulowany w sześciu położeniach, szybko reagujący na ruchy dźwignią sterującą, pozwalający na precyzyjne wykonywanie zadań. Maszynę napędza silnik Cummins współpracujący ze zmiennikiem momentu i skrzynią full Powershift, zapewniającą płynną zmianę przełożeń. Kabina ROPS może być wyposażona w klimatyzację i ogrzewanie oraz blokadę układu napędowego, uniemożliwiającą uruchomienie maszyny przez osoby do tego nie powołane. Operator ma do dyspozycji amortyzowany fotel z regulacją podłokietników i pasem bezpieczeństwa. Jak nam powiedział Marek A. Stańkowski z Dressty, takie spycharki chętnie kupują m.in. elektrociepłownie.
- Te maszyny to dzieło polskich inżynierów - powiedział nasz rozmówca. - Cała konkurencja to jest import, my jako jedyni jesteśmy polskim producentem. Nasze maszyny pracują w ponad stu krajach na świecie.
Intrac przejął żurawie Grove
Przedstawiciele Intrac Polska pochwalili się, że od maja br. firma jest oficjalnym dystrybutorem na Polskę żurawi Grove, oferując ich sprzedaż, serwis i części zamienne.
Na ekspozycji mogliśmy obejrzeć średniej wielkości szosowo-terenowy żuraw GMK4100L, o maksymalnym udźwigu 100 ton, z wysięgnikiem o długości 60 m i maksymalnej wysokości 85 m. W całej gamie takich żurawi najmocniejsze są w stanie podnieść 450 t. Grove poszerzyło spore już porfolio firmy Intrac, która oferuje też maszyny marki Manitou, Case i John Deere. Oprócz centrali w Wolicy koło Warszawy, firma ma oddziały w Gdańsku, Łodzi, Olkuszu, Poznaniu, Rzeszowie i Wrocławiu.
Nowością w ekspozycji Intrac Polska była też platforma samojezdna Manitou 280 TJ, o wysokości podnoszenia 27,75 m (z koszem 25,75 m), zasięgu 21,45 m i udźwigu 350 kg (3 osoby). Jak powiedział obecny na stoisku Michał Mikołajczyk, handlowiec ds. maszyn Manitou i Case, maszyna jest polecana m.in. dla firm budowlanych stawiających hale, duże konstrukcje stalowe.
"Eco" u Liebherra
Do największych atrakcji na ekspozycji firmy Liebherr na targach Intermasz należały spycharka gąsienicowa PR 736, ładowarka kołowa L 506 Compact, żuraw samojezdny LTM 1200-5.1 oraz żuraw szybkomocujący 34 K, a także pompa do betonu na podwoziu gąsienicowym THS 110 D-K.
Spycharka gąsienicowa PR 736, maszyna o masie eksploatacyjnej 20-25 ton, jest pierwszym modelem nowej, szóstej generacji spycharek gąsienicowych, przy których projektowaniu nadrzędne znaczenie miały czynniki wpływające na wzrost wydajności i zmniejszenie zużycia paliwa oraz emisji CO2. Model ten został uhonorowany Złotym Medalem Targów.
Spycharki szóstej generacji są wyposażone w sterowany elektronicznie napęd jezdny ze zintegrowaną funkcją "eco" oraz innowacyjne rozwiązanie w postaci pro-aktywnej regulacji mocy. Napęd hydrostatyczny, utrzymuje prędkość silnika na niemal stałym poziomie. Skuteczną obsługę i bezpieczeństwo pracy zapewnia jeszcze lepsza widoczność. Nowa konstrukcja układu gąsienicowego wydłuża okres eksploatacji zarówno gąsienicy, jak i kół zębatych.
Grupa ładowarek Volvo na medal
Volvo Maszyny Budowlane Polska przedstawiło całą gamę nowości, które obecnie wprowadza na rynek. Wśród nich grupę ładowarek kołowych serii H modele: L150H, L180H, L220H - nagrodzone Złotym Medalem Targów. Są to maszyny klasy 24-30 t, wyposażone w wiele innowacyjnych rozwiązań takich jak nowe silniki spełniające normy EU STAGE 4 o mocy od 300 do 371 KM, opatentowany układ kinematyki osprzętu roboczego TP -Volvo, opatentowany układ OPTISHIFT wspomagający pracę układu napędowego. Ładowarki wyposażone są w komfortowe kabiny oraz układ monitorowania ze wszystkimi informacjami dotyczącymi pracy maszyny w języku polskim z systemem telematycznym Volvo CareTrack.
Gigant Bobcata
Na stoisku Bobcata uwagę zwracał nowy, największy podnośnik teleskopowy T40180 Stage IIIB. To maszyna ze sztywną ramą, o zwiększonej maksymalnej wysokości podnoszenia do 17,5 m (na stabilizatorach). Do napędu stosowany jest silnik Diesla Deutz TCD 3.6 L4 o mocy 100 KM. Wykorzystuje on recyrkulację spalin (EGR) i rozwiązania DOC-only. Maksymalny udźwig podnośnika T40180 wynosi 4 t. Udźwig przy maksymalnej wysokości podnoszenia - 2,5 t, natomiast przy maksymalnym zasięgu (13,7 m) - 560 kg. Masa podnośnika bez obciążenia wynosi 10,79 t. Jak zapewnia producent, nowy, bardziej stabilny podnośnik ma najlepsze w swojej klasie parametry udźwigu przy pracy na oponach - podnosi wówczas na wysokość 16,2 m.
Napęd hydrostatyczny gwarantuje wydajność na poziomie 95%. Umożliwia on również pozycjonowanie ładunków z dokładnością co do milimetra. Podnośnik ten jest standardowo wyposażany w unikatowy, opatentowany przez firmę Bobcat, system przesunięcia bocznego w zakresie +/- 700 mm. Eliminuje to konieczność przestawienia maszyny w przypadku niezbyt dokładnego jej ustawienia względem miejsca pracy. W połączeniu z unikatowym, wbudowanym systemem poziomowania ramy, działającym niezależnie od ramy głównej, pozwala to korygować przechył maszyny ustawionej na nachylonym podłożu o +/- 4 st. w przypadku pracy na oponach i do +/- 12 st. w przypadku pracy na stabilizatorach.
Naczepy jak rodzynki
Wśród wielu maszyn budowlanych jak rodzynek wyglądała ekspozycja naczep-wywrotek firmy Zasław. Andrychowski producent pokazał m.in. nową aluminiową wywrotkę o pojemności 26 m sześc., na stalowej, przewężanej ramie. Naczepę wyposażono w siodło o nowym rodzaju płyty ślizgowej. Pojazd ten z lekkimi osiami Mercedesa waży tylko 4.900 kg, co przekłada się na duża ładowność. Obniżenie masy własnej uzyskano m. in. także poprzez wycięcie otworów w ramie, z zachowaniem jej parametrów technicznych.
Nowe rozdanie unijne dla drogownictwa
Andrzej Byrt, prezes MTP miał dobre wiadomości dla wystawców i gości podczas otwarcia Intermaszu. Zwrócił uwagę, że GDDKiA właśnie ogłosiła przetargi na budowę 850 km dróg. Jak powiedział, według danych GUS w kwietniu obroty w sektorze budowlanym wzrosły o 12 procent, przy ogólnym 5-procentowym wzroście w przemyśle. Znowu jest koniunktura.
W latach 2014-2020 na budowę i modernizację dróg Polska chce przeznaczyć blisko 70 mld zł z unijnych funduszy. Za te pieniądze ma być dokończona sieć dróg ekspresowych. Polska będzie się także ubiegać o dofinansowanie z pieniędzy unijnych Via Baltica i Rail Baltica, czyli drogi i linii kolejowej łączących Polskę z krajami nadbałtyckimi. Pieniądze na ich budowę mają pochodzić z nowego instrumentu finansowego "Łącząc Europę" (Connecting Europe Facility - CEF). Inwestycje współfinansowane z pieniędzy unijnych w nadchodzących siedmiu latach, mają służyć przede wszystkim poprawie infrastruktury transportowej. Jest o co walczyć.
Podstawowe dane techniczno-eksploatacyjne Opla Movano
Wersja silnikowa 1.9 DTI 2.2 DTI 2.8 DTI
Moc (KM-obr./min) 80 - 3.500 90 - 3.650 115 - 3.600
Moment (Nm - obr./min) 170 - 2.000 260 - 2.000 260 - 1.800
Prędkość maksymalna (km/h) 125 Brak danych 140
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 23,8 22,6 Brak danych
Średnie zużycie paliwa (l/100 km) 8,6 9,0 10,1
Klikając [ Zapisz ] zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W każdej chwili możesz się wypisać klikając na link Wypisz znajdujący się na końcu każdej z otrzymanych wiadomości.