Wiadomości z rynku

Autor: zm
Zdjęcia:
Tygodnik Truck.pl, 2020(1)
z dnia 2020-02-14

Targowisko budowlanych różności

Na międzynarodowej wystawie maszyn, pojazdów i sprzętu specjalistycznego INTERMASZ

Ładowarka Avant 860 nagrodzona Złotym Medalem MTP

Marcin Sieńko (Avant): - Leguan 135 Neo to platforma robocza obsługiwana joystickiem, który umożliwia wykonywanie wielu ruchów wysięgnika jednocześnie

Volvo promowało m.in. OnLine Parts – sklep z oryginalnymi częściami zamiennymi do koparek kompaktowych i koparko-ładowarek

Na stoisku firmy Serafin mogliśmy obejrzeć nowość – podnośnik koszowy LEGUAN 135 Neo, którego konstrukcja opiera się na nowatorskiej, opatentowanej teleskopowej strukturze wysięgnika

Firma OLIMET przedstawiła minikoparkę gąsienicową HERKULES XS własnej konstrukcji

Panie z EWPA i rodzynek na ekspozycji firmy: ładowarka kołowa CASE SV 340 B Skid Steer, z limitowanej serii z okazji 50-lecia produkcji przez tę markę maszyn o sterowaniu burtowym

Popularnymi maszynami wykorzystywanymi w montażu okien są małe żurawie MAEDA MC 285 C, napędzane silnikami wysokoprężnymi, a także elektrycznymi

Specjalny filtr pozwala pracować maszynom MAEDA napędzanych dieslem także w obiektach zamkniętych

Firma TOOLMEX TRUCK na swoim stoisku wystawiła wózki widłowe Hyundai i chińskiej marki Hangcha

Problem braku rąk do pracy pozwala zniwelować propozycja firmy Hedensted, czyli wozidło Super Skub, jako alternatywa dla tradycyjnej taczki

Firma ELEKTRO TECHNIC oferuje (jako dystrybutor marek MAHLE-ISKRA i BOSCH) m.in. rozruszniki i alternatory do maszyn budowlanych, rolniczych i pojazdów ciężarowych oraz dostawczych

Mercedes-Benz Polska pokazał m.in. Sprintera z zabudową fabryczną w wersji DoKa, z 7-osobową kabiną i skrzynią ładunkową

Stalowe formy Betonblock pozwalają uzyskiwać różnorodny kształt i wymiary bloczków, które stwarzają możliwości konstrukcyjne niedostępne w przypadku ciekłej masy betonowej

Toyota Professional Bońkowscy wystawiła dostawcze Proace, których ładowność sięga 1.400 kg

Wystawcy i zwiedzający mogli zapoznać się z aktualnym wydaniem naszego tygodnika Truck.pl

W pierwszym tygodniu lutego 2020 (4-7.02) Poznań stał się międzynarodowym centrum branży budowlanej. Na Międzynarodowe Targi Budownictwa i Architektury BUDMA oraz towarzyszące im imprezy wystawiennicze, w tym Międzynarodowe Targi Maszyn, Pojazdów i Sprzętu Specjalistycznego INTERMASZ, przyjechało około 50 tysięcy fachowców, inwestorów, przedstawicieli handlu, generalnych wykonawców, inżynierów i architektów.
Na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich czekało na nich niemal 1000 wystawców z ponad 30 krajów świata. Poszczególne gałęzie budowlanki zaprezentowane zostały w ośmiu pawilonach. Targi INTERMASZ to prezentacja oferty producentów i dystrybutorów maszyn i sprzętu pomocniczego na placu budowy. Tutaj mogliśmy zobaczyć przekrój najnowszych propozycji uznanych na rynku marek, wraz z ofertą dodatkowego osprzętu, części zamiennych oraz technologii stosowanych w budownictwie infrastrukturalnym. Tuż obok prezentowano szeroką ofertę wyposażenia BHP, szalunków i rusztowań, a także manipulatorów, przenośnych podnośników i mobilnych dźwigów.

Była koniunktura, jest wyczekiwanie

Ostatnie lata dla branży budowlanej były udane. To widać na ekspozycjach i po frekwencji na tegorocznych targach. W kuluarach mówiono jednak o ryzyku spowolnienia w branży. Firmy regularnie prezentujące się na targach wykorzystują szansę pozyskania nowych odbiorców, także za granicą. To przyspiesza ich rozwój i napędza zyski. Wśród tegorocznych wystawców prawie 91 proc. firm notuje dodatnią rentowność netto. Tylko 9 proc. z nich 2018 r. zakończyło stratą. Dla porównywalnych firm w całej branży wskaźniki te wynoszą odpowiednio 84,4 proc. i 15,6 proc. Wyniki firm za 2018 r. to już jednak historia. Na te z 2019 r. trzeba poczekać do wiosny. Dziś przedsiębiorcy patrzą na najświeższe dane makroekonomiczne, a te nie są już najlepsze. Produkcja budowlano-montażowa w Polsce w grudniu 2019 r. była niższa o 3,3 proc. licząc rok do roku. W okresie styczeń-grudzień 2019 r. produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 2,6 proc. W analogicznym okresie 2018 r., zanotowano wzrost o 17,9 proc. Nic więc dziwnego, że przedsiębiorcy stają się coraz bardziej ostrożni. W grudniu 2019 wskaźnik koniunktury w budownictwie wyliczany przez GUS wyniósł minus 4,6 (rok wcześniej było to -2,8). Był to już drugi po listopadzie miesiąc z ujemnym wskaźnikiem. Najlepiej w ubiegłym roku koniunkturę oceniano w kwietniu (+8,9). Od tego czasu ten wskaźnik spada. Te dane wpływają na nastroje producentów i dystrybutorów materiałów budowlanych oraz maszyn budowlanych prezentujących się w Poznaniu. Szansą dla nich może być ekspansja i poszukiwanie nowych rynków zbytu. Imprezą towarzyszącą po raz kolejny było Forum Gospodarcze Budownictwa Build 4 Future, które organizowane jest z myślą o czołowych producentach, inwestorach, liderach branży budowlanej, generalnych wykonawcach, przedstawicielach administracji publicznej, a także dystrybutorach materiałów i maszyn budowlanych. To miejsce do dyskusji o inwestycjach i perspektywach rynku budowlanego w Polsce. Jednym z wiodących tematów forum były priorytety rozwoju projektów infrastrukturalnych w 2020 roku. Na temat inwestycji w swojej prezentacji na Forum Gospodarczego Budownictwa Build4Future, zorganizowanym na terenie MTP, zwrócił uwagę prof. Witold Orłowski ze Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej. Według przedstawionych przez niego danych, inwestycje prywatne i publiczne są w stagnacji względem PKB i powinno to być ostrzeżeniem dla sektora w kontekście nieco trudniejszej sytuacji gospodarczej, kształtowanej przez zewnętrzne czynniki. Jak mówił prof. Orłowski - przedsiębiorcy powinni zerwać z przekonaniem, że wrócą czasy, kiedy ludzie starają się o pracę. Praca nie będzie tania, a pracowników trudno będzie znaleźć. W ostatecznym rozrachunku jednak powinno to pobudzić biznes do działania i podjęcia konkretnych kroków związanych z inwestycjami w wydajność pracy. Wzrost wydajności jest jednym z priorytetów w konstruowaniu maszyn budowlanych, czego potwierdzenie znajdowaliśmy na ekspozycjach różnych producentów i dystrybutorów takiego sprzętu.

Ładowarki, koparki, podnośniki…

Na ekspozycjach mogliśmy obejrzeć m.in. laureatów Złotego Medalu MTP, czyli najnowsze, najlepsze jakościowo i zaawansowane technologicznie produkty zgłoszone przez wystawców do tego prestiżowego konkursu. Jedną z nich była ładowarka Avant 860, prezentowana przez SERAFIN P.U.H., wyłącznego dystrybutora tej marki w Polsce. To największa i najmocniejsza ładowarka teleskopowa, wyprodukowana przez fińską firmę. Niemal 2 tony udźwigu, 3,5-metrowa wysokość podnoszenia i prędkość jazdy do 30 km/h - ładowarki przegubowe Avant 860i imponują parametrami i możliwościami, jakimi nie mogła się pochwalić żadna z dotychczasowych maszyn producenta z Finlandii. Maszyny serii 800, tak jak pozostałe miniładowarki Avant, wyposażane są w napęd hydrostatyczny obsługiwany przez wysokoprężny silnik. Diesel Kohler KDI 1903 TCR Stage V, z turbodoładowaniem, z systemem common rail, osiąga moc 57 KM. Avant 860i waży 2,5 tony, mierząc 3,4 metra długości, 2,2 m wysokości i 1,5 m szerokości. W standardzie maszyna dysponuje wysięgnikiem teleskopowym o zasięgu do 825 mm. Ładowarka polecana jest dla budownictwa, kształtowania krajobrazu, utrzymania nieruchomości, rolnictwa i do wszelkich pracach związanych z transportem materiałów. Wielofunkcyjna maszyna pozwala na korzystanie z większości z ponad 200 wymiennych narzędzi Avant, podłączanych jednym ruchem za sprawą multizłącza. System samopoziomujący utrzymuje ładunek w poziomie podczas podnoszenia i opuszczania wysięgnika. Według Marcina Sieńko, dyrektora handlowego (Avant Polska) żaden producent ładowarek nie oferuje tak rozbudowanego asortymentu narzędzi. W katalogu Avant można znaleźć nawet takie ciekawostki jak chwytak do uli pszczelich. Standardowo Avant 860i wyposażony jest w otwartą kabinę z ramą bezpieczeństwa ROPS z certyfikatem i daszkiem FOPS. W ofercie jest również zamykana, ogrzewana kabina LX lub nowoczesna i komfortowa kabina DLX, z pneumatyczną amortyzacją, ograniczająca hałas i wibracje do minimum. Jeszcze większe niż dotychczas okna i klimatyzacja to kolejne dodatki, z których mogą korzystać najbardziej wymagający użytkownicy. Na stoisku firmy Serafin mogliśmy obejrzeć także nowość – podnośnik koszowy LEGUAN 135 Neo, którego konstrukcja opiera się na nowatorskiej, opatentowanej teleskopowej strukturze wysięgnika. Reprezentuje on nową generację samojezdnych platform roboczych Leguan, która łączy łatwość obsługi z dużym obciążeniem roboczym. Jak poinformował Marcin Sieńko, Leguan 135 Neo to pierwsza platforma robocza tej marki obsługiwana joystickiem, który umożliwia wykonywanie wielu ruchów wysięgnika jednocześnie, za pomocą tylko jednej ręki. Według naszego rozmówcy jest to ciekawa oferta przede wszystkim dla firm świadczących usługi wynajmu maszyn, właśnie ze względu na łatwość obsługi. Zainteresowaniem zwiedzających cieszyła się też elektryczna ładowarka Avant e5, polecana do pracy w pomieszczeniach. Maszyna zasilana jest przez zestaw akumulatorów kasowo- -ołowianych (w nieco większym modelu Avant e6 zastosowano akumulatory litowo-jonowe). Marcin Sieńko zwrócił uwagę, że obowiązująca w UE od początku bieżącego roku norma emisji spalin Stage V (dotycząca maszyn o mocy ponad 26 KM) zmusiła producentów maszyn do zastosowania filtrów cząstek stałych (DPF) i sterowania komputerowego. Tak więc maszyny mają bardziej skomplikowaną konstrukcję, wymagają także dodatkowych zabiegów serwisowych oraz większego zaangażowania ze strony użytkowników, choćby związanych z wypalaniem filtra. Ekologia ma swoją cenę. Jedno z bardziej okazałych stoisk przygotowała firma EWPA (dealer kilku marek), która w ubiegłym roku obchodziła 30-lecie działalności. Promowano m.in. maszyny CASE, MERLO i GEHL. Maciej Dobski, kierownik sprzedaży w firmie EWPA zwrócił uwagę na nową ładowarkę kołową CASE SV 340 B Skid Steer, pomalowaną na złoty kolor, która została wyprodukowana w limitowanej serii z okazji 50-lecia produkcji przez tę markę maszyn o sterowaniu burtowym. Maszynę wyposażono w pełne koła, odporne na przebicie, w związku z cym może ona pracować np. na składowiskach odpadów. Ładowarka o masie roboczej 4.136 kg dysponuje znamionowym udźwigiem roboczym (50%) 1.545 kg. Obciążenie przewracające wynosi 3.090 kg. Na ekspozycji można było obejrzeć także kilka większych maszyn CASE. Volvo prezentowało swoje maszyny kompaktowe, w tym koparki kołowe i gąsienicowe oraz ładowarkę L30G. Jak poinformował Artur Jankowski z Volvo Maszyny Budowlane Polska, od niedawna działa Volvo OnLine Parts – sklep z oryginalnymi częściami zamiennymi do koparek kompaktowych i koparko-ładowarek. W branży budowlanej czas to pieniądz. Nikt nie ma go za dużo. W tym celu Volvo rozbudowuje sieć placówek, inwestujemy w kadrę techników serwisu i sprzęt jakim dysponują, a teraz poszło o krok dalej. Za pośrednictwem platformy Volvo OnLine Parts klienci otrzymują wgląd do katalogów części oraz wiedzę o ich cenie i dostępności w magazynach. Firma zapewnia dostęp do systemu 24/7. Firma OLIMET, producent ładowaczy czołowych i osprzętu do ładowaczy, przedstawiła minikoparkę gąsienicową HERKULES XS własnej konstrukcji. Łukasz Przymuszała, przedstawiciel handlowy firmy Olimet, zapewnił, że taką maszynę można przewozić małym samochodem dostawczym, tzw. busem. Waży wraz z osprzętem 720 kg. Koparka osadzona na gumowych gąsienicach napędzana jest silnikiem benzynowym, o mocy 13 KM, który według naszego rozmówcy jest mniej kłopotliwy w użytkowaniu niż diesel. Może kopać do głębokości 1,7 metra. W zestawie zawiera szybkozłącze i trzy łyżki, można ją wyposażyć także w ząb zrywający (kieł, ripper), młot wyburzeniowy lub wiertnicę. Największym popytem cieszy się wśród małych firm budowlanych, m.in. w branży ogrodzeń. Stosunkowo nową ofertą firmy są stalowe hale i wiaty, przeznaczone m.in. do magazynowania płodów rolnych, garażowania maszyn rolniczych, ale także pojazdów ciężarowych, a nawet helikopterów.

Żurawie

Firma Uplifter wystawiła m.in. nowe na polskim rynku modele żurawi gąsienicowych MAEDA – CC 423 i CC 1485. Jak zwrócił uwagę Arkadiusz Janiczek, doradca techniczno-handlowy (Uplifter), te maszyny dobrze radzą sobie w trudnym terenie. Napędzane są dieslami, ale producent oferuje do nich specjalny filtr, który pozwala pracować takim maszynom także w obiektach zamkniętych. Żuraw CC 423 to najmniejszy w ofercie typ z serii żurawi gąsienicowych, o nośności 2,93 tony, Dzięki wyjątkowo kompaktowym gabarytom, niewielkiemu rozstawowi gąsienic oraz możliwości pracy bez podpór, ze skróconym tyłem, żuraw CC 423 B przystosowany jest do użycia w ograniczonej przestrzeni, jak np. centra miast. Jego szerokość przejazdu 1,7 m umożliwia mu pracę na budowach z wąskimi dojazdami. Model CC 1485 szczyci się wieloma cechami przodującymi na rynku, m.in. udźwigiem 6 ton, wysięgnikiem 16,3 m, kamerą cofania i 7-calowym monitorem w standardzie. Wyeliminowanie stabilizatorów pozwoliło uzyskać małą powierzchnię roboczą. Popularnymi maszynami wykorzystywanymi w montażu okien są małe żurawie MAEDA MC 285 C, napędzane silnikami wysokoprężnymi, a także elektrycznymi. Firma sprzedaje je, oferuje także w wynajmie. Zastosowany w tym żurawiu system wielopołożeniowych podpór jest kontrolowany przez ogranicznik momentu, co oznacza, że operatorzy mogą ustawiać podpory w różnych położeniach i podnosić ładunek z maksymalnym całkowitym obciążeniem w pozycjach innych niż pełne wysunięcie.

Wózki widłowe

Firma TOOLMEX TRUCK na swoim stoisku wystawiła wózki widłowe Hyundai i chińskiej marki Hangcha, ale promowała też nową serię widłowych wózków elektrycznych Hyundai – 9U. Jak wyjaśnili przedstawiciele firmy, wózki te mogą być wyposażane w baterie litowo-jonowe w odróżnieniu od stosowanych wcześniej powszechnie baterii kwasowo-ołowiowych. Baterie nowego typu charakteryzują się większą żywotnością, przewidziano dla nich 1.500 cykli ładowania (tradycyjne akumulatory: około 5 tys. cykli). Czas ładowania skrócono o połowę (kwasowo-ołowiowe trzeba ładować około 10-12 godz.). Baterie litowo-jonowe można doładowywać w dowolnym momencie, jak telefon komórkowy. Poza tym są bardziej ekologiczne – hermetycznie zamknięte nie emitują zanieczyszczeń do atmosfery, dzięki czemu zasilane nimi wózki mogą pracować np. w magazynach żywności.

Wozidła

Problem braku rąk do pracy pozwala zniwelować propozycja firmy Hedensted, czyli wozidło Super Skub, jako alternatywa dla tradycyjnej taczki. Maszyna jest popularna na Zachodzie wśród ogrodników, firm budowlanych, farmerów, murarzy i firm wynajmujących sprzęt budowlany. Przydaje się wszędzie tam, gdzie niezbędne jest przemieszczanie ciężkich materiałów w ograniczonych przestrzeniach. Teraz wprowadzana jest na rynek polski. Jak zapewnił Olgierd Jakubowski, kierownik sprzedaży w Hedensted Gruppen Poland, takie wozidło, o ładowności 750 kg, zastępuje osiem osób w transporcie m.in. materiałów sypkich, kostki, cegieł, betonu itp. Napędzane jest silnikiem benzynowym Hondy, dostępny jest też napęd elektryczny. Hydraulicznie podnoszona wywrotka ułatwia wyładunek. Pojazd wyposażany jest w ochronę przed uwięzieniem operatora podczas cofania.

Części i podzespoły

Wśród wystawców części i podzespołów do maszyn i pojazdów budowlanych uwagę zwróciliśmy na firmę ELEKTRO TECHNIC, która oferuje (jako dystrybutor marek MAHLE-ISKRA i BOSCH) m.in. rozruszniki i alternatory do maszyn budowlanych, rolniczych i pojazdów ciężarowych oraz dostawczych. Jacek Koszorek z firmy Elektro Technic poinformował, iż w ofercie są zarówno produkty nowe jak i regenerowane. Popytem cieszą także silniki do wind załadowczych marki Mahle- -Iskra. Nasz rozmówca ujawnił, że nabywcami wspomnianych podzespołów są zarówno indywidualni użytkownicy pojazdów i maszyn, jak i warsztaty naprawcze i serwisy. Szeroki asortyment pozwala dobrać np. rozruszniki czy alternatory do silników takich marek jak Deutz, Perkins, Hatz, Yanmar, czy Kubota.

Do budowania i wożenia

Firma Waldemar Szwichtenberg prezentowała system BETONBLOCK, pod hasłem „Bez strat betonu”. Duże bloczki betonowe stwarzają takie możliwości konstrukcyjne, które nie są dostępne w przypadku ciekłej masy betonowej. Bloczki systemu Betonblock przypominają klocki Lego i niemal równie łatwo się z nich buduje. Nie jest potrzebna zaprawa (elementy są ze sobą łączone za pomocą kołków i wgłębień), a bloczki tworzą stabilne systemy, które można przemieszczać i rozbudowywać praktycznie w nieograniczonym zakresie. Polecane są do tworzenia konstrukcji stałych i tymczasowych. Nadają się do wznoszenia ścian działowych, murów oporowych, magazynów itp., np. w sektorze recyklingu lub w rolnictwie. Stalowe formy Betonblock pozwalają uzyskiwać różnorodny kształt i wymiary bloczków. Jedna forma wystarcza do wytworzenia różnych rodzajów bloków, dzięki różnym typom płytek rozdzielających. Formy są wykonane z niskostopowej stali budowlanej o wysokiej wytrzymałości, a malowanie proszkowe zwiększa ich trwałość. Nie zabrakło samochodów dostawczych, które eksponowały dwie marki – Mercedes-Benz i Toyota. Mercedes- Benz Polska pokazał Sprintera z zabudową fabryczną w wersji DoKa, z 7-osobową kabiną i skrzynią ładunkową, polecanego dla pomocy drogowej, a także Sprintera z wywrotką, z napędem 4x4 i podwójnymi kołami z tyłu. Samochody dostępne są w różnych wariantach, o dmc do 5,5 tony. Toyota Professional Bońkowscy wystawiła dostawcze Proace, dostępne w wersjach od wielofunkcyjnego samochodu bagażowego do furgonu brygadowego. Do wyboru są trzy rodzaje nadwozia, trzy wersje długości, 4 lub 5 drzwi, a ładowność sięga 1.400 kg. W największej wersji Long ładownia pojazdu ma 6,6 m sześc. Na targach obecne było także nasze wydawnictwo. Wystawcy i zwiedzający mogli zapoznać się z aktualnym wydaniem naszego tygodnika Truck.pl.