Wiadomości z rynku

Autor: ZM
Zdjęcia:
Tygodnik Truck.pl, 2021(10)
z dnia 22.02.2021

Przewoźnicy będą płacić wyższe kary

Nowe zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym

Kary za przekroczenie parametrów zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego wzrastają nawet 12-krotnie

Fot. ZM

 
Kary za przekroczenie parametrów zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego wzrastają nawet 12-krotnie! 26 stycznia 2021 roku weszła w życie ustawa o drogach publicznych, która przy okazji zmieniła treść ustawy o ruchu drogowym w zakresie zezwoleń dla pojazdów nienormatywnych. Przedwcześnie jednak polskie firmy transportowe cieszyły się z wygranej przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w sprawie C-127/17, albowiem w praktyce, korzystny wyrok przyniósł, jak nie trudno się domyślić, zwiększenie kar. Poniższe opracowanie przedstawia najważniejszej zmiany oraz odpowiada na najczęściej zadawane pytania.

Zmiany, które zaczną obowiązywać 26 kwietnia 2021 r.

Wszystkie drogi publiczne w Polsce dopuszczone będą do ruchu dla pojazdów z pojedynczą osią napędową o nacisku do 11,5 tony - zgodnie z europejskim standardem
Niestety, lokalni zarządcy dróg (np. prezydenci miast) będą mogli (pod pewnymi warunkami) ograniczać na swojej drodze dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej do 8 lub 10 ton, tak więc sielanka nie potrawa długo.
Nie będzie jakiegokolwiek ogólnokrajowego punktu informacyjnego (np. strona internetowa), na której firma transportowa mogłaby sprawdzić jaki jest aktualny, dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej na danej drodze. Uważamy ten fakt za ogromny skok wstecz, albowiem dotychczas niezgodne z prawem unijnym rozporządzenie było przynajmniej łatwe do ustalenia. Od maja 2021 roku można się spodziewać nowych znaków drogowych, które będą ograniczały nacisk pojedynczej osi napędowej na danym odcinku drogi, a przewoźnik dowie się o tym dopiero wtedy, gdy w pełni nieświadomie dopuści się naruszenia.
- Usunięto dotychczasowe zezwolenia kat. I
- Dotychczasowa kategoria III stanie się kategorią II
- Dotychczasowa kategoria IV stanie się kategorią III (przy zachowaniu dopuszczalnych nacisków osi i DMC)
- Dotychczasowa kategorii V zostanie połączona z kategorią VI i otrzymają nowy numer kategorii IV
- Bardzo ważną i korzystną dla firm transportowych zmianą będzie obowiązywanie zezwolenia kat. IV (dotychczasowa kat. VI) na wszystkich drogach publicznych, a nie jak to miało miejsce dotychczas tylko na drogach wskazanych przez GDDKIA
- Dotychczasowa kategoria VII stanie się kategorią V na tych samych zasadach jak dotychczas

Korzyści dla firm transportowych

Korzystny jest fakt, że nowa kategoria IV (dotychczasowa VI) będzie obowiązywała na wszystkich drogach publicznych. Przewoźnik nie musi się martwić, czy odcinek drogi lub przejście graniczne jest dopuszczone do ruchu pojazdem zgodnie z zezwoleniem nowej kategorii IV. Znacząco poprawi to dostępność dróg dla pojazdów nienormatywnych, które będą w stanie podjąć ładunki w niewielkich miejscowościach, dotrzeć do głównych szlaków komunikacyjnych, a następnie dojechać do odbiorcy w najdalszych częściach kraju.

Korzyści dla pojazdów specjalnych

Zasługą Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracodawców Transportu Nienormatywnego jest zwrócenie uwagi ustawodawcy w trakcie przygotowywania zmian, iż w przypadku pojazdów specjalnych (żurawie samochodowe) często mamy do czynienie z kilkoma pojedynczymi osiami napędowymi. Gdyby nie czujność i dbałość OSPTN o interesy branży dźwigowej i pomp do betonu mogło dojść do krzywdzących zmian w prawie, gdy np. 4-osiowy dźwig otrzymałby cztery kary, za każdą „przekroczoną” oś z osobna.
Każdy, kto zapłacił karę za przeciążenie pojedynczej osi napędowej od stycznia 2011 roku może złożyć wniosek o zwrot niesłusznie pobranej kary. Termin na złożenie takiego wniosku mija 26 lutego 2021 roku (jeśli firma nie składała skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego) lub 26 kwietnia 2021 r. jeśli przedsiębiorca bronił się przed sądem administracyjnym. Zachęcamy do odzyskiwania niesłusznie naliczonych kar.

Nowe zagrożenia i kary

W skrócie – kary będą większe, dużo większe.
- Kary za brak „starej” kategorii III - VI (nowe kategorie II – IV) pozostają na tym samym poziomie 5000 zł.
- Kary za brak lub przekroczenie wymiarów „starej” kategorii VII (nowa kategorii V) będą znacznie wyższe.
- Przekroczenie któregokolwiek z parametrów zezwolenia „starej” kategorii VII (nowa kat. V) do 10 % obarczone będzie karą 6000 zł (dotychczas było to 500 zł, czyli kara wzrosła 12-krotnie!)
- Przekroczenie, któregokolwiek z parametrów zezwolenia „starej” kategorii VII (nowa kat. V) o więcej niż 10, ale nie więcej niż 20 % obarczone będzie karą 10 000 zł (dotychczas było to 2000 zł, czyli kara wzrosła 5-krotnie!)
- Przekroczenie, któregokolwiek z parametrów zezwolenia „starej” kategorii VII (nowa kat. V) o więcej niż 20 % obarczone będzie taką samą karą 15 000 zł jak dotychczas.
Pojazdy normatywne (np. dwuosiowy ciągnik siodłowy z naczepą typu plandeka) wyposażone w pojedynczą osią napędową, które naruszą zakaz ustanowiony przez lokalnego zarządcę dróg, będą karane z ustawy o drogach publicznych, a kara wynosić będzie:
- 3 000 zł – gdy nacisk pojedynczej osi napędowej zostanie przekroczony do 10 %;
- 6 000 zł – gdy nacisk pojedynczej osi napędowej zostanie przekroczony o więcej 10 %, ale nie więcej niż 20%;
- 10 000 zł – gdy nacisk pojedynczej osi napędowej zostanie przekroczony o więcej niż 20%.
Dotychczasowo kara wynosiła 500, 2000 lub 5000 zł więc i w tym przypadku „korzystny dla branży transportowej wyrok z Luksemburga” został tak sprytnie wdrożony, że przewoźnicy będą płacić wyższe kary.

OSPTN krytycznie opiniowało projekt tej ustawy, albowiem zmiany dotyczące pojedynczej osi napędowej najbardziej dotkną tych przedsiębiorców, którzy nie poruszają się takimi pojazdami. Jesteśmy zszokowani, że korzystny dla branży transportowej wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w praktyce okazał się zwiększeniem kar dla firm, których w ogóle nie powinien dotyczyć. Dla przykładu ciągniki siodłowe o napędzie 6x2, 6x4, 8x2 i 8x4 oraz naczepy specjalistyczne, mimo że nie posiadają pojedynczej osi napędowej, w wyniku tej nowelizacji zagrożone będą karami 5-, a nawet 12 razy większymi.

Czy zezwolenia będą droższe?

NIE - utrzymano dotychczasowe opłaty za wydanie zezwolenia, przy czym dotychczasowe zezwolenia kat. V zostały „wchłonięte” przez kat. VI, przez co firmy transportowe, które do tej pory korzystały z zezwoleń kategorii V, teraz będą musiały kupić zezwolenie kategorii IV (odpowiednik starej kat. VI). Z tego powodu koszt tego jednego zezwolenia może się wydawać droższy, aczkolwiek należy pamiętać, że nowa kategorii IV będzie obejmowała wszystkie drogi publiczne przy parametrach jak dotychczasowa kat. VI.

Czy trzeba zmieniać posiadane zezwolenia?

NIE - zezwolenia wydane do 26 kwietnia 2021 r., utrzymują swoją moc i będą stosowane wg nowych zasad. Przewoźnik nie musi wymieniać zezwoleń. Z biegiem czasu zezwolenia zostaną sukcesywnie wymienione na nowe, zgodnie z numeracją obowiązującą do 2021 roku.

Czy zmienią się zasady wydawania zezwoleń?

NIE - niestety pomimo licznych próśb i wniosków oraz złożonej petycji do Ministra Infrastruktury, nie wprowadzono żadnych zmian, które jakkolwiek poprawiałyby niewydolny system wydawania zezwoleń.

Czy planowane są zmiany, aby przyspieszyć i ułatwić wydawanie zezwoleń?

TAK - OSPTN dokłada wszelkich starań, aby Minister Infrastruktury podjął się jakże ważnej dla polskiej gospodarki nowelizacji zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych, w tym pojazdów specjalnych. Dywersyfikujemy nasze działania i jesteśmy w stałym kontakcie z przedstawicielami kilku ministerstw. Nie możemy na tym etapie ujawniać szczegółów, ale mamy wiele sygnałów potwierdzających, że rok 2021 może być przełomowy dla branży ponadgabarytowej.

Czy zmienią się zasady dotyczące pilotowania?

NIE - nowelizacja nie dotyczyła pilotażu, zasad kierowania ruchem przez pilotów, wyposażenia pojazdów pilotujących, obowiązku pilotowania ani kar za ewentualne naruszania. Pozostają one na tych samych zasadach.

Czy załadowcy będą odpowiedzialni za brak zezwoleń lub przekroczenie nacisku pojedynczej osi napędowej?

TAK - zarówno ustawa o ruchu drogowym (art. 140aa ustęp 3) jak i nowa ustawa o drogach publicznych (Art. 41d ustęp 10) powoduje współodpowiedzialność załadowców i zleceniodawców za ewentualne naruszenia, jeżeli mieli oni wpływ lub godzili się na powstanie naruszenia.
Łukasz Chwalczuk
prezes zarządu OSPTN

Łukasz Chwalczuk

Fot. OSPTN