Wiadomości z rynku

Autor: zm
Zdjęcia:
Tygodnik Truck.pl, 2020(11)
z dnia 2020-03-20

Diesle na długie dystanse, elektryczne do miast

DAF Trucks Polska ogłosił swoje plany

Mariusz Piszczek, dyrektor zarządzający DAF Trucks Polska: – To, co boli naszą branżę, co powoduje niepewność u naszych klientów, to jest m.in. Brexit, Pakiet Mobilności, którego wdrożenie spowoduje m.in., że puste pojazdy będą krążyły po Europie, oraz spowolnienie związane z koronawirusem

Fot. ZM

Zbigniew Kołodziejek, szef marketingu DAF Trucks Polska: – Czynimy wiele starań, aby zwiększyć nasz udział w sprzedaży podwozi, przede wszystkim do zastosowania specjalistycznego

Fot. ZM

Podwozia stały się przysłowiowym języczkiem u wagi w strategii DAF-a na najbliższy rok; podczas konferencji pokazano m.in. 3-osiowego CF-a z wywrotką KH-Kipper

Fot. ZM

Holenderska firma transportowa Peter Appel oraz DAF Trucks przeprowadzają testy drogowe modelu CF Hybrid

Fot. DAF

Przedstawiciele DAF Trucks Polska podczas niedawnej konferencji prasowej w Chomiąży Szlacheckiej pochwalili się dobrymi wynikami sprzedaży w ubiegłym roku i na początku 2020 r. oraz poinformowali o wprowadzaniu na rynek pojazdów elektrycznych i hybrydowych.
W okresie spadku koniunktury holenderski producent umocnił swoją pozycję na polskim rynku. Jednym celów na ten rok jest zwiększenie udziału w sprzedaży podwozi do zastosowań specjalistycznych.

Lider nie tylko w ciężkich

– Rok 2019 był trudnym okresem na rynku ciężkich pojazdów, w drugiej połowie roku odnotowano spadki w sprzedaży – powiedział Mariusz Piszczek, dyrektor zarządzający DAF Trucks Polska. – Ostatnie dwa miesiące były szczególnie trudne dla całej branży. Ogółem rok zamknął się spadkiem sprzedaży pojazdów ciężkich, ponad 16 ton, ale wzrosło zainteresowanie nabywców pojazdami z segmentu 6-16 t. My jesteśmy dumni z tego, co udało się nam osiągnąć w tych trudnych warunkach – nasza marka okazała się liderem w segmencie ciężkim na polskim rynku. W 2019 r. w segmencie pojazdów powyżej 6 ton DMC odnotowano 27.894 rejestracji, co oznacza spadek o 5,5 proc., a w segmencie powyżej 16 t – 25.486 rejestracji (spadek o 7,1 %). Natomiast w segmencie 6-16 t DMC nastąpił wzrost o 17,1 %. DAF został liderem rynku pow. 6 t, ze sprzedażą 5.710 pojazdów, co dało mu 20,5 % udział w rynku. Holenderska marka przodowała także w segmencie pojazdów pow. 16 t DMC (5.598 pojazdów, 22,0 %). Po raz piętnasty z rzędu DAF okazał się liderem w segmencie ciągników siodłowych, udziałem 24,2 %.

Nadciągają czarne chmury

– Gospodarkę mamy silną, bezrobocie niskie. Teoretycznie nie mamy większych powodów do niepokoju. To, co boli naszą branżę, co powoduje niepewność u naszych klientów, to jest m.in. Brexit, Pakiet Mobilności, którego wdrożenie spowoduje m.in., że puste pojazdy będą krążyły po Europie, oraz spowolnienie związane z koronawirusem – stwierdził M. Piszczek. – Potencjalni nabywcy odkładają zakupy, czekając na rozwój sytuacji.

Zagęści się sieć serwisowa

– My, jako wieloletni lider rynku w segmencie ciężkim, mamy rozwiniętą sieć serwisów w kraju – dodał M. Piszczek. – Jednak klienci oczekują, żeby serwis był bliżej nich, zwłaszcza ci, którzy użytkują pojazdy lokalnie, np. w branży komunalnej. Będziemy dążyć do zmniejszenia odległości między serwisami. Obecnie mamy 29 placówek serwisowych i sześć punktów TRP w kraju. Dwie inwestycje są w realizacji – w budowie jest kielecki oddział firmy Wanicki, ESA zbuduje nowy obiekt w Kaliszu. Prawdopodobnie obydwie placówki jeszcze w tym roku zostaną oddane do użytku. Przewidujemy także rozwój sieci TRP.

DAF liczy na jeszcze lepszy wynik

– Początek roku pokazał, że rynek jest teraz mniejszy, nie zanosi się na dobry rok, ale na tym tle wyniki DAF-a są relatywnie dobre, bowiem po dwóch miesiącach uzyskaliśmy udział ponad 25 proc. w rynku ciężkich pojazdów ponad 16 ton – poinformował M. Piszczek. – W segmencie ciężkich ciągników DAF uzyskał w tym czasie jeszcze lepszy, 27,5-proc. udział w rynku. Naszym celem na ten rok jest m.in. wzrost udziału w segmencie ciężkim do 23 proc., w segmencie ciągników siodłowych do 24,8 proc., w ciężkich podwoziach do 15,5 %, a w segmencie lekkim do 7 %. Planujemy prezentację nowych podwozi . Zakładamy, że w drugiej połowie roku będziemy gotowi do prezentacji pojazdów elektrycznych, które prawdopodobnie w pierwszej kolejności trafią do firm komunalnych. Zbigniew Kołodziejek, szef marketingu zwrócił uwagę na to, że obecnie oferowane pojazdy DAF są najoszczędniejsze w historii marki. Są to też najbardziej trwałe i niezawodne ciężarówki. W niezależnych testach porównawczych pojazdów pięciu marek u kilku użytkowników (firmy Revesz, Van Geffen, i Van de Brug), przy średnim obciążeniu 32 ton, DAF okazał się najlepszy, z wynikiem zużycia paliwa 25,3 l/100 km. – Dla pojazdów długodystansowych CF i XF jesteśmy w stanie zaoferować najdłuższe interwały serwisowe, nawet 200 tys. km ¬– zapewnił Z. Kołodziejek. – To jest powyżej tego, co jest w stanie zaproponować konkurencja. Dlatego samochody naszych klientów operujące za granicą mogą tylko raz w roku wracać do kraju na przegląd i obowiązkowe badania techniczne.

Idą w specjalistyczne

– Czynimy wiele starań, aby zwiększyć nasz udział w sprzedaży podwozi, przede wszystkim do zastosowania specjalistycznego – ujawnił Z. Kołodziejek. – Przewidujemy, że ten segment rynku będzie rósł. Jedną z nowości DAF-a w tym obszarze jest podwozie FAW (Tridem) z 10-tonową osią. Z myślą o ograniczonych przestrzeniach na placach budowy w centrach miast do oferty wprowadzono podwozie FAW 8x4 z 8-tonową kierowaną osią wleczoną, które charakteryzuje się dużą manewrowością. Firma KH-Kipper już wykonała zabudowę takiego podwozia. Pojazd ma podwójną oś napędzaną, pojedyncze przełożenie, zawieszenie pneumatyczne. Nośność tridemu prawnie wynosi 27 ton, a technicznie 36 t. Nowym rozwiązaniem jest też 10-tonowa oś przednia do pojazdów specjalistycznych z ciężką zabudową, np. wyposażonych w żuraw zakabinowy, czy dla śmieciarek. Kolejną nowością jest CF w konfiguracji 10x4, z kierowaną osią podporową. To pierwsze pięcioosiowe podwozie w ofercie DAF-a, przeznaczone do specjalistycznych zastosowań, jak np. pompa do betonu. Ma dwie osie napędzane i trzy osie kierowane. Ciężka wywrotka z takim podwoziem wyposażana jest w tandemową oś DAF HR1670T ze zwolnicami, zawieszenie pneumatyczne, przednie dwie osie DAF 187N, 10 t, 10-tonową oś podporową kierowaną hydraulicznie i podnoszoną. Taki pojazd o administracyjnej DMC 49 ton, technicznie uzyskuje 56 ton. Według Z. Kołodziejka DAF cieszy się mianem benchmarka wśród firm zabudowujących. To z racji optymalnego rozmieszczenia komponentów w podwoziu, które nie przeszkadzają w projektowaniu nadwozia – wyeliminowano praktycznie konieczność ich relokacji, czy też wykonywania otworów technologicznych. Szeroki jest wybór przystawek odbioru mocy. To wszystko jest efektem wysłuchania opinii firm zabudowujących.

Diesel nie daje za wygraną

Jak zwrócił uwagę Z. Kołodziejek, czynnikiem generującym rozwój napędów alternatywnych jest ekologia. Jeśli wziąć pod uwagę emisję dwutlenku węgla i cały proces od wytworzenia paliwa aż do jego wykorzystania to okazuje się, że pojazd elektryczny wypada najmniej korzystnie, w porównaniu z dieslem i gazowym. Dlatego że dużo emisji CO2 w tym przypadku następuje przy produkcji energii. Najlepiej w takim porównaniu wygląda napęd bioCNG i biodiesel. Z testów pojazdów z różnymi napędami, przeprowadzonych przez niezależną holenderską organizację TNO, która wzięła pod uwagę emisję dwutlenku węgla, tlenków azotu i cząstek stałych, wynika, że diesel często wygrywa z konkurentami na paliwa alternatywne. Ponadto diesel jest nadal najbardziej opłacalny. Stąd koncepcja DAF-a, że taki napęd, zwłaszcza w przewozach długodystansowych, nadal powinien odgrywać rolę wiodącą. To jest obecnie najbardziej dopracowana technologia.

Elektryczne i hybrydowe do miast

Dla transportu w obszarach ograniczonej emisji DAF zaproponuje napęd hybrydowy, a także elektryczny. Zeroemisyjny LF do dystrybucji miejskiej, o DMC 19 ton napędzany będzie silnikiem elektrycznym o mocy ciągłej 195 kW (szczytowa - 50 kW). Bateria litowo-jonowa zapewni mu zasięg 220 km. Przewidziano szybkie ładowanie do 80% w 70 min. Pod tego typu zastosowania holenderski producent przygotował także elektryczny ciągnik CF, do tworzenia zestawów o DMC do 37 ton. Silnik elektryczny o mocy ciągłej 210 kW zasilany jest także z baterii litowo-jonowej, która zapewnia mu zasięg 100 km. Takie pojazdy są testowane przez trzy firmy: Peter Appel, Simon Loos i Tini Manders, gdzie przejechały już w sumie ponad 150 tys. km. Z. Kołodziejek przypomniał, że od 1 stycznia 2022 roku przedsiębiorstwa komunalne w miastach liczących ponad 50 tys. mieszkańców będą musiały mieć w swoich flotach co najmniej 10 proc. pojazdów ekologicznych. DAF będzie mógł zaproponować im m.in. elektrycznego CF-a 6x2, do zeroemisyjnej zbiórki śmieci. Pojazd o DMC 28 ton, wyposażony jest w układ napędowy VDL E-power, z silnikiem elektrycznym o mocy 210 kW, zasilanym z baterii litowo-jonowej 170 KWh, zapewniającej mu zasięg 100 km. Ładowanie trwa zaledwie 30 min. Taka ciężarówka jest testowana w firmach HVC, ROVA i CURE. Kolejną propozycją będzie DAF CF Hybryda (diesel + silnik elektryczny, zapewniający możliwość dojazdu na tzw. ostatniej mili), w którym ładowanie baterii odbywa się przez silnik diesla w czasie jazdy, przez zasilacz prądu stałego. Pełne naładowanie uzyskuje się w 1,5 godziny, a 80% naładowania w 20 minut. Dodatkową oszczędność paliwa uzyskuje się dzięki odzyskiwaniu energii w czasie hamowania.

Testy drogowe CF Hybrid

Firma DAF Trucks rozpoczęła testy drogowe modelu CF Hybrid, aby zebrać doświadczenia związane z codziennym użytkowaniem pojazdu. Holenderska firma transportowa Peter Appel obecnie używa dwóch takich innowacyjnych pojazdów ciężarowych do zaopatrzenia supermarketów położonych w centralnej części Holandii. W mieście model DAF CF Hybrid jest napędzany tylko energią elektryczną, natomiast w trasie hybryda wykorzystuje zalety niskoemisyjnego silnika wysokoprężnego. Ten innowacyjny pojazd umożliwia bezemisyjną jazdę w warunkach miejskich, a jednocześnie zapewnia duży zasięg oraz elastyczność na długim dystansie. Pojazdy ciężarowe DAF CF Hybrid Innovation są wyposażone w silnik wysokoprężny PACCAR MX-11 o pojemności 10,8 litra (moc: 330 kW/450 HP), silnik elektryczny ZF (moc: 75 kW/100 KM; moc szczytowa: 130 kW/175 KM) oraz specjalną przekładnię ZF TraXon przeznaczoną do hybrydowych układów napędowych. Silnik elektryczny czerpie energię z zestawu akumulatorów o pojemności 85 kWh, który ładuje się podczas pracy silnika wysokoprężnego, podczas pracy którego silnik elektryczny pełni rolę generatora i zasila akumulatory energią elektryczną. W przyszłości możliwe będzie również ładowanie akumulatorów za pomocą stacji ładującej, także z opcją szybkiego ładowania. Przy pełnym naładowaniu akumulatorów zasięg modelu CF Hybrid w trybie napędu elektrycznego wynosi od 30 do 50 kilometrów, w zależności od masy całego zestawu. Taki zasięg wystarczy, aby wjechać do miasta i z niego wyjechać bez emisji jakichkolwiek zanieczyszczeń. Technologia hybrydowa pozwala uzyskać dodatkowe oszczędności na kosztach paliwa dzięki inteligentnemu systemowi zarządzania energią. Silnik elektryczny wykorzystuje energię wytwarzaną przez hamulec silnikowy zarówno podczas użycia go przez kierowcę jak i w przypadku aktywowania go przez system ograniczenia prędkości podczas zjazdu ze wzniesienia (Down Hill Speed Control) do wspomagania pracy silnika wysokoprężnego. Jest to korzystne rozwiązanie zarówno pod względem zużycia paliwa, jak i emisji CO2.